Aha, czyli ten wybitny mysliciel chcialby wierzyc w cos co zostalo udowodnione? Ma sens
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
A
Anonim
Bedziesz nastepnym razem wiara nazywal przekonanie o czyms udowadnialnym, jak ci bedzie wygodniej?
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
[
[Usunięty użytkownik]
Jak mozna wierzyc w cos co jest faktem, oswiec mnie? Masz tu przyklad: wielu naukowcow do 2005 wierzylo w istnienie innych planet poza Plutonem. Odkryto 3 takie planety (karlowate). Myslisz ze dalej WIERZA ze tam sa, czy moze juz WIEDZA ze tam sa, i tak naprawde wiara stracila sens? Tak samo z Bogiem
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
A
Anonim
Nie wierzyli wiec,tylko byli przekonani. Roznica w podstawie: przekonania mozna sprawdzic, co do slusznosci, wiary nie. Potoczne uzywanie slowa wierzyc nie ma zaztosowania, gdy wniknac w szczegoly. Okazuje sie potocznym, skrotem w mowie, a dla niektorych w mysleniu.
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
[
[Usunięty użytkownik]
'Nie wierzyli wiec,tylko byli przekonani' Ja pier... jak sie czyta cos takiego to czlowiek sie zastanawia jak ty mozesz wogole funkcjonowac bez mozgu, tego sie nawet nie da komentowac. 'Wiary nie mozna sprawdzic co do slusznosci' - twoj kolejny belkot, przyklad 'Wierzę, że już wkrótce dopniemy ostatnie elementy umowy z Komisją Europejską (morawiecki 9/5/2022) - niedlugo okaze sie czy jego wiara w podpisanie umowy stanie sie sluszna, innymi slowy: czy stanie sie faktem
SkoczPoWino - Nie myl wiary z nauką. Naukowcy nie wierzą. Naukowcy zakładają lub wysuwają tezę. Nauka mówi nie wiem. Wiara mówi, bóg tak chała, oto wola boga. Nauka to krytyka, obalanie, rewizja i sceptycyzm. Wiara to beton. Nauka to podstawowy wróg wiary. Nauka to wątpienie i krytyka. Wiara to czynienie z człowieka niewolnika.
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
A
Anonim
Mocnochcenie czy inny stosunek emocjonalny nazywasz wiara teraz? No widzisz: stanie sie faktem. Bedzie dowod. Lub nie. To samo z nauka: skoro wysuwali reze o istnieniu tych planet, to na podstawie jakichs dowodow, a nie ich BRAKU, o zgrozo. Przytyki osobiste lubie, brzmia jak skowyt...
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
A
Anonim
Sam wiare z dowodami rozwiodles, a tak dziala tylko glupiec. Nawet robal sie uczy, jesli zyje wystarczajaco dlugo. Cos jeszcze tak dziala? Nawet pinokio tak plecie(zalozmy), bo cos wiecej o postepach negocjacji wie, jako premier chocby. A nie bezpodstaw, a nawet sie od dowodow odzegnujac zamaszyscie.
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
[
[Usunięty użytkownik]
baxbany 'Nie myl wiary z nauką. Naukowcy nie wierzą' LOL naprawde? Sam to wymysliles? Moglbym ci wymienic dziesiatki naukowcow wierzacych w Boga. Issac Newton - uwazany za jednego z najwybitniejszych naukowcow wszech czasow, wierzyl w istnienie Boga
SkoczPoWino - I tu właśnie zaglądnęliśmy do twojego mózgu. Mie myl zachodniego wierzącego naukowca, rozgraniczającego naukę i wiarę, z polskim "naukowcem Czarnkiem". Być wierzącym nie oznacza, że swoje osiągnięcia naukowe opiera się o wiarę. Czy w sowich książkach Newton wspominał coś o bogu? Galileusz też był wierzącym. Kopernik biskupem, a tak pięknie załatwił watykańskich pokurczy. Chyba nie zrozumiałeś mojego wpisu.
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
[
[Usunięty użytkownik]
Oparlem sie o twoje stwierdzenie ' Naukowcy nie wierza'. Wierza i to jak najbardziej, i wiara w zaden sposob nie przeszkadza im w opisywaniu praw ktore rzadza naszym swiatem. Nie rozumiem tylko co ma tu do rzeczy ten dzban czarnek?
Nie wiem po raz który już SkoczPoWino udaje, że nie jest katolickim kr***nem. Udawanie wychodzi mu słabo, bo kr***nem jest z pewnością.
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
[
[Usunięty użytkownik]
Dlaczego mialbym udawac ze nie jestem katolikiem?
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
[
[Usunięty użytkownik]
pibi80 ty z kolei rzucajac inwektywami w kierunku osob ktorych nawet nie znasz sprawiasz wrazenie elity intelektualnej tego kraju
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
A
Anonim
Odwzwal sie ten, co mu inwektywy przeszkadzaja:) Kali, krowy i szamanizm...
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
A
Anonim
Czyzby samozaoranie? Jesli wiec wierza, to odnosisz sam do wiary w bostwa. Nie do przewidywan w zakresie ich wiedzy.
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
A
Anonim
Proba podmiany tematu nie zadziala. manipulacja, polegajaca na pominieciu dyskutowanego obiektu rzekomej wiary(planety) w niby to cytacie, na rzecz bogow jakichs, zeby twierdzic, ze w planety tez wierza, a od dowodow sie opedzaja jak od wscieklego psa, tez nie. W planety nie wierza, tylko maja na to dowody(roznej mocy). W bogow: zdarza sie, aczkolwiek rzadziej od nieuczonych, a im bardziej w fizyke lub biologie: tym rzadziej znow.
Nie rozumiem tego typa co zwie się kacynski, najpierw jedzie po kościele i innych religiach a teraz wstawia na wiochę faceta który myśli tak jak on, ogarnij się kacynski, masz rozdwojenie jaźni czy co. Albo wierzysz albo nie. Chyba, że wstawiasz tu wszystko co znajdziesz nie myśląc co wstawiasz
Mnie zawsze zastanawia, kto i po co wstawia cytaty celebrytów. Pan Malkovich uważa w taki sposób, jego sprawa, żaden z niego autorytet, by posługiwać się jego przykładem jako podporą do jakiejś ideologii. Ktoś chce wierzyć w Boga, w potwora spaghetti czy też nie wierzyć w nic, jego sprawa, tak długo jak nie próbuje innym narzucać swoich wierzeń, poglądów czy czegokolwiek innego. No chyba, że wstawienie tego obrazka na stronę zatytułowaną "wiocha" jest traktowane przez autora, jako niejakie potwierdzenie mojego wywodu, że wiochą jest wygłaszanie tego typu twierdzeń przez celebrytów, to wówczas
Aha, czyli ten wybitny mysliciel chcialby wierzyc w cos co zostalo udowodnione? Ma sens
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Bedziesz nastepnym razem wiara nazywal przekonanie o czyms udowadnialnym, jak ci bedzie wygodniej?
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Jak mozna wierzyc w cos co jest faktem, oswiec mnie? Masz tu przyklad: wielu naukowcow do 2005 wierzylo w istnienie innych planet poza Plutonem. Odkryto 3 takie planety (karlowate). Myslisz ze dalej WIERZA ze tam sa, czy moze juz WIEDZA ze tam sa, i tak naprawde wiara stracila sens? Tak samo z Bogiem
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Nie wierzyli wiec,tylko byli przekonani. Roznica w podstawie: przekonania mozna sprawdzic, co do slusznosci, wiary nie. Potoczne uzywanie slowa wierzyc nie ma zaztosowania, gdy wniknac w szczegoly. Okazuje sie potocznym, skrotem w mowie, a dla niektorych w mysleniu.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
'Nie wierzyli wiec,tylko byli przekonani' Ja pier... jak sie czyta cos takiego to czlowiek sie zastanawia jak ty mozesz wogole funkcjonowac bez mozgu, tego sie nawet nie da komentowac. 'Wiary nie mozna sprawdzic co do slusznosci' - twoj kolejny belkot, przyklad 'Wierzę, że już wkrótce dopniemy ostatnie elementy umowy z Komisją Europejską (morawiecki 9/5/2022) - niedlugo okaze sie czy jego wiara w podpisanie umowy stanie sie sluszna, innymi slowy: czy stanie sie faktem
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
SkoczPoWino - Nie myl wiary z nauką. Naukowcy nie wierzą. Naukowcy zakładają lub wysuwają tezę. Nauka mówi nie wiem. Wiara mówi, bóg tak chała, oto wola boga. Nauka to krytyka, obalanie, rewizja i sceptycyzm. Wiara to beton. Nauka to podstawowy wróg wiary. Nauka to wątpienie i krytyka. Wiara to czynienie z człowieka niewolnika.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Mocnochcenie czy inny stosunek emocjonalny nazywasz wiara teraz? No widzisz: stanie sie faktem. Bedzie dowod. Lub nie. To samo z nauka: skoro wysuwali reze o istnieniu tych planet, to na podstawie jakichs dowodow, a nie ich BRAKU, o zgrozo. Przytyki osobiste lubie, brzmia jak skowyt...
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Sam wiare z dowodami rozwiodles, a tak dziala tylko glupiec. Nawet robal sie uczy, jesli zyje wystarczajaco dlugo. Cos jeszcze tak dziala? Nawet pinokio tak plecie(zalozmy), bo cos wiecej o postepach negocjacji wie, jako premier chocby. A nie bezpodstaw, a nawet sie od dowodow odzegnujac zamaszyscie.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
baxbany 'Nie myl wiary z nauką. Naukowcy nie wierzą' LOL naprawde? Sam to wymysliles? Moglbym ci wymienic dziesiatki naukowcow wierzacych w Boga. Issac Newton - uwazany za jednego z najwybitniejszych naukowcow wszech czasow, wierzyl w istnienie Boga
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
SkoczPoWino - I tu właśnie zaglądnęliśmy do twojego mózgu. Mie myl zachodniego wierzącego naukowca, rozgraniczającego naukę i wiarę, z polskim "naukowcem Czarnkiem". Być wierzącym nie oznacza, że swoje osiągnięcia naukowe opiera się o wiarę. Czy w sowich książkach Newton wspominał coś o bogu? Galileusz też był wierzącym. Kopernik biskupem, a tak pięknie załatwił watykańskich pokurczy. Chyba nie zrozumiałeś mojego wpisu.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Oparlem sie o twoje stwierdzenie ' Naukowcy nie wierza'. Wierza i to jak najbardziej, i wiara w zaden sposob nie przeszkadza im w opisywaniu praw ktore rzadza naszym swiatem. Nie rozumiem tylko co ma tu do rzeczy ten dzban czarnek?
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Nie wiem po raz który już SkoczPoWino udaje, że nie jest katolickim kr***nem. Udawanie wychodzi mu słabo, bo kr***nem jest z pewnością.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Dlaczego mialbym udawac ze nie jestem katolikiem?
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
pibi80 ty z kolei rzucajac inwektywami w kierunku osob ktorych nawet nie znasz sprawiasz wrazenie elity intelektualnej tego kraju
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Odwzwal sie ten, co mu inwektywy przeszkadzaja:) Kali, krowy i szamanizm...
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Czyzby samozaoranie? Jesli wiec wierza, to odnosisz sam do wiary w bostwa. Nie do przewidywan w zakresie ich wiedzy.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Proba podmiany tematu nie zadziala. manipulacja, polegajaca na pominieciu dyskutowanego obiektu rzekomej wiary(planety) w niby to cytacie, na rzecz bogow jakichs, zeby twierdzic, ze w planety tez wierza, a od dowodow sie opedzaja jak od wscieklego psa, tez nie. W planety nie wierza, tylko maja na to dowody(roznej mocy). W bogow: zdarza sie, aczkolwiek rzadziej od nieuczonych, a im bardziej w fizyke lub biologie: tym rzadziej znow.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
@SkoczPoWino - no gdzie te fakty, że tak zawzięcie dyskutujesz o obecności Boga? Podaj je, nie bełkocz.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Kiedy on wlasnie faktow koniecznosc z ich brakiem rowna...
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Mi zawsze przeszkadzało że kazali mi klękać, zawsze wyczuwałem w tym podstęp.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Nie rozumiem tego typa co zwie się kacynski, najpierw jedzie po kościele i innych religiach a teraz wstawia na wiochę faceta który myśli tak jak on, ogarnij się kacynski, masz rozdwojenie jaźni czy co. Albo wierzysz albo nie. Chyba, że wstawiasz tu wszystko co znajdziesz nie myśląc co wstawiasz
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Mnie zawsze zastanawia, kto i po co wstawia cytaty celebrytów. Pan Malkovich uważa w taki sposób, jego sprawa, żaden z niego autorytet, by posługiwać się jego przykładem jako podporą do jakiejś ideologii. Ktoś chce wierzyć w Boga, w potwora spaghetti czy też nie wierzyć w nic, jego sprawa, tak długo jak nie próbuje innym narzucać swoich wierzeń, poglądów czy czegokolwiek innego. No chyba, że wstawienie tego obrazka na stronę zatytułowaną "wiocha" jest traktowane przez autora, jako niejakie potwierdzenie mojego wywodu, że wiochą jest wygłaszanie tego typu twierdzeń przez celebrytów, to wówczas
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
A już myślałem ze to Korwin się nawrócił.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Ja nie wierzę w 56 płci ale cóż, mamy wolność
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane