Reklama
Reklama

Komentarze

9
B
Binio19 Wieśniak

A tych niestety nie brakuje...

P
PLPsycho Łowca

To taka tradycja. Do kościoła, potem do Żabki po browary, a następnie telefon z donosem, by poczuć się lepiej.

N
NecrosDeus Szyderca

Nie wiem o co wam chodzi. Sklep może być czynny w niedzielę, jeżeli za ladą staną właściciele! Jeżeli doszło do takiej sytuacji, to widocznie wbrew prawu Janusz Biznesu prowadzący tę Żabkę stawiał za ladą pracowników! To łajdactwo i wyzysk! Kiedyś, przed hipermarketami, tacy Janusze Biznesu mieli spożywczaki z dykty, gdzie pracownice na papierze miały 1/2 etatu, pensja najniższa, robiły wszystko, pracowały w sobotę i w niedzielę! Dziś te "biznesmeny" prowadzą Żabki i zachowują się względem pracowników tak samo jak kiedyś! Jesteście za Januszem Biznesu czy za pracownikiem?

A
alex51 Wieśniak

Jeżeli potrafisz sam obsłużyć Decathlona, TK Max'a, Saturna - to szacun. Ja mam ochotę kupić coś na spokojnie w niedziele a państwo terroryzuje mnie jakimiś durnymi pomysłami z PRL. Jakby sprzedaż nie szła w niedzielę, to właściciele sami by je pozamykali, szybciej niż wprowadzenie kolejnie, nocnej ustawy. Rynek świetnie to reguluje samodzielnie.

Z
ZdzichuMalek Wieśniak

a może to pracownik podjebau żeby właśnie nie pracować za ciulat@ kasę albo w wolny dzień a tu już konfidenci. W swoich szeregach niech tam ajent poszuka

V
vacarius Master

Typowe donosicielskie prawaki.

D
David34092 Wieśniak

No i bardzo dobrze. Za łamanie prawa trzeba odpowiadać. Sklepy w niedziele i święta mogą być otwarte jak właściciel stoi za ladą. Tutaj ewidentnie właściciel wykorzystywał pracowników do pracy a sam miał wolne, bo z rodziną chciał spędzić ten dzień. No sorry, ale jak ktoś przez 6 dni w tygodniu nie umie zrobić zakupów, a sklepy są otwarte przez 16-18 godzin dziennie, to powinien albo zmienić styl życia, albo zmienić pracę. Albo niech poprosi szefa o to, że on chce pracować w niedzielę w zamian za wolny dzień w tygodniu. I zakupy się zrobi, i coś na mieście załatwi. To takie proste.

A
Adam31641

Właścicielu stan sam za każdą i pracuj nikt cię nie pozbawi zarobku

K
ksedoks Wieśniak

Mam takich na ulicy. Plując im w twarz to powiedzą ,że deszcz pada. Facet leje żonę i dzieci a potem idzie do kościoła , do spowiedzi i komunii. Hipokryta jak ich mało, do tego konfident. Raz już dostał od kogoś omłot i mu nogę złamali. Nie pomogło. Nie wypleni się tego.

Reklama