Reklama
Reklama

Komentarze

19
C
coyote33 Snajper

Każda religia to zło.

E
evender Łowca

ale nie wszystkie używają dzieci do zaspokojenia chuci

C
caleanka Czysta Moc

"Czy buddyzm to nie religia? Jeśli pojęcie „religia” zdefiniować jako wiarę w rządzącego światem boga lub bogów i oddawanie mu czci, buddyzm nie jest religią, gdyż żadna wiara tego typu tutaj nie występuje." - pl.wikipedia.org

S
Suzzi86 Snajper

póki człowiek wszystkiego nie przekręci, bo mu się wydaje, że Bóg tak chce... nasza religia też miała jedno proste założenie: miłujcie się wszyscy! szkoda, że ludzie to wszystko tak zje*ali :(

Anonim

i niech zawsze świeci słońce... mrzonki. a skoro takie, nierealne, to i skutki będą zastępcze. a co Tobie się wydaje, że bóg jakiś chce? ludzie to nie jakieś postacie idealne, w dodatku różni mają rózne potrzeby i zapatrywania, i trzeba z dobrodziejstwem inwentarza przyjąć, że miłowanie wrogów to raczej niewykonalne, z definicji wroga, albo samobójcze, takoż.

B
bibi1212

Powiedz to swoim wyznawcom traktowanym jak niewolnicy. Zero wiedzy, ale wstawka jest. Wielki Lama też.

B
blablel Wieśniak

Niektóre praktyki duchowe ponoć były w stanie leczyć trąd inne znowuż pomagały dostać się do różnych krain po śmierci. Jeden z buddów nawet chciał dostać się do piekła by pomóc wyciągnąć udręczone dusze. Fajna sprawa lecz ja jako Taoista nie jestem w stanie zaakceptować podążania za mistrzem na 100%. Zwłaszcza, że tu w europie jest dużo oszustów podających się za buddów... dla mnie to kolejna przystań z ciekawą nauką ludzi o dobrym sercu.

B
blablel Wieśniak

evender wykorzystywanie dzieci jest przez Masonów satanistów niestety kościół w nich obfituje Św. Sebastian Pelczar z resztą o nich pisał...

B
blablel Wieśniak

Choć buddyzm pomaga pracować nad sobą to ma wady niestety. Na przykład nie uratuję dzieci przed aborcją... Chyba, że to jest karmicznie złe bo jednak ta dusza chciała odrodzić się w tym ciele i nie będzie miała tej możliwości z aborcją. Więc mogło by nie być Andrei Bocellego... Nagłe śmierci są złe dla duszy więc samobójstwa nie wchodzą w grę. Lecz Jezus uchorni cię przed transhumanizmem i zapewni Ci wolną wolę a Budda nie i tu jest pies pogrzebany... Lecz można wartościowe sprawy wyciągnąć z Buddyzmu myślę, że Jezus by nie miał nic przeciwko.

Anonim

na szczęście aborcja dzieci już nie dotyczy... adolfa też by mogło nie być. albo putlera. jaką wolna wolę, skoro gdy postapisz inaczej, niż sobie zyczy, to na piekło skazuje?

M
miniek_nrw Szyderca

Różnica jest taka, że chrześcijanie wierzą w niewidzialną siłę, istotę, a buddyści w człowieka, dobrego człowieka. Wiedzą, że był zwykłym, dobrym człowiekiem, który nie czynił cudów, a Jezusa uznano za cudotwórcę, wszechwiedzącego i wszechmogącego, tak jak jego ojciec Bóg. Szkoda tylko, że żaden z nich nie dał nam żadnej wiedzy o świecie, geografii, fizyki, chemii, itd., tylko nakazy i zakazy. Nawet mapy musieli ludzie sami zrobić, ale wywalić z raju, za to, że szatan skusił Ewę, to nie było problemu. A jaką karę zesłał Bóg na szatana? Żadnej, bo przecież był niewinny. Nic, tylko kochać Boga!!

G
gsk08_15 Wyjadacz

Nawet z Lechem Wałęsą ma wspólną fotografię.

M
miniek_nrw Szyderca

Widziałem te świątynie, niby skromne, ale figury Buddy oblepione złotymi płatkami. Widziałem Buddę szmaragdowego i złotego, a czego nie widziałem, to mogę się tylko domyślać. Ale fakt, buddyzm jest z pewnością skromną religią, z pewnością skromniejszą od chrześcijańskiej, a sami mnisi nie są opasłymi darmozjadami. Widziałem, jak mnisi sami wznosili budynek, może świątynię, nie wiem, ale budowali sami.

Reklama