sam prowadzilem sklep.. i jesli dziennie przynajmniej jednego zlodzieja nie zlapiesz.. to poprostu nie uwazasz.. ale po zlapaniu zlodziej albo placil 10xsumy skradzionego towaru albo wzywalem policje.. ale wyprowadzanie zlodzieja ze skepu zawdze konczylo sie tym samym.. rece zapiete do tylu.. kolano w plecy i tlumaczylem mu na oczach moich ciezko pracujacych pracownikow.. ze: "nie mnie okradasz!!.. tylko moich pracownikow!! im wiecej kradniesz tym mniej tym ludziom moge zaplacic za ich prace!.. nie kradniesz ode mnie ale kradniesz ich podwyzki!" po czym zakaz wstepu i zdjecie z kamer przed wej
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
[
[Usunięty użytkownik]
sam prowadzilem sklep.. i jesli dziennie przynajmniej jednego zlodzieja nie zlapiesz.. to poprostu nie uwazasz.. ale po zlapaniu zlodziej albo placil 10xsumy skradzionego towaru albo wzywalem policje.. ale wyprowadzanie zlodzieja ze skepu zawdze konczylo sie tym samym.. rece zapiete do tylu.. kolano w plecy i tlumaczylem mu na oczach moich ciezko pracujacych pracownikow.. ze: "nie mnie okradasz!!.. tylko moich pracownikow!! im wiecej kradniesz tym mniej tym ludziom moge zaplacic za ich prace!.. nie kradniesz ode mnie ale kradniesz ich podwyzki!" po czym zakaz wstepu
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
[
[Usunięty użytkownik]
i zdjecie przed drzwiami z kamer jak kradnie.. nigdy nie odmawialem pomocy.. byli nawet bezdomni i dostawali kanapki i cos do picia.. ale to byl moj koszt i byl szacunek obustronny..
sam prowadzilem sklep.. i jesli dziennie przynajmniej jednego zlodzieja nie zlapiesz.. to poprostu nie uwazasz.. ale po zlapaniu zlodziej albo placil 10xsumy skradzionego towaru albo wzywalem policje.. ale wyprowadzanie zlodzieja ze skepu zawdze konczylo sie tym samym.. rece zapiete do tylu.. kolano w plecy i tlumaczylem mu na oczach moich ciezko pracujacych pracownikow.. ze: "nie mnie okradasz!!.. tylko moich pracownikow!! im wiecej kradniesz tym mniej tym ludziom moge zaplacic za ich prace!.. nie kradniesz ode mnie ale kradniesz ich podwyzki!" po czym zakaz wstepu i zdjecie z kamer przed wej
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
sam prowadzilem sklep.. i jesli dziennie przynajmniej jednego zlodzieja nie zlapiesz.. to poprostu nie uwazasz.. ale po zlapaniu zlodziej albo placil 10xsumy skradzionego towaru albo wzywalem policje.. ale wyprowadzanie zlodzieja ze skepu zawdze konczylo sie tym samym.. rece zapiete do tylu.. kolano w plecy i tlumaczylem mu na oczach moich ciezko pracujacych pracownikow.. ze: "nie mnie okradasz!!.. tylko moich pracownikow!! im wiecej kradniesz tym mniej tym ludziom moge zaplacic za ich prace!.. nie kradniesz ode mnie ale kradniesz ich podwyzki!" po czym zakaz wstepu
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
i zdjecie przed drzwiami z kamer jak kradnie.. nigdy nie odmawialem pomocy.. byli nawet bezdomni i dostawali kanapki i cos do picia.. ale to byl moj koszt i byl szacunek obustronny..
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
A pracownicy stali i bili brawo...
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
To się nazywa poświęcenie dla pracy.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane