Reklama
Reklama

Komentarze

5
[Usunięty użytkownik]

sam prowadzilem sklep.. i jesli dziennie przynajmniej jednego zlodzieja nie zlapiesz.. to poprostu nie uwazasz.. ale po zlapaniu zlodziej albo placil 10xsumy skradzionego towaru albo wzywalem policje.. ale wyprowadzanie zlodzieja ze skepu zawdze konczylo sie tym samym.. rece zapiete do tylu.. kolano w plecy i tlumaczylem mu na oczach moich ciezko pracujacych pracownikow.. ze: "nie mnie okradasz!!.. tylko moich pracownikow!! im wiecej kradniesz tym mniej tym ludziom moge zaplacic za ich prace!.. nie kradniesz ode mnie ale kradniesz ich podwyzki!" po czym zakaz wstepu i zdjecie z kamer przed wej

[Usunięty użytkownik]

sam prowadzilem sklep.. i jesli dziennie przynajmniej jednego zlodzieja nie zlapiesz.. to poprostu nie uwazasz.. ale po zlapaniu zlodziej albo placil 10xsumy skradzionego towaru albo wzywalem policje.. ale wyprowadzanie zlodzieja ze skepu zawdze konczylo sie tym samym.. rece zapiete do tylu.. kolano w plecy i tlumaczylem mu na oczach moich ciezko pracujacych pracownikow.. ze: "nie mnie okradasz!!.. tylko moich pracownikow!! im wiecej kradniesz tym mniej tym ludziom moge zaplacic za ich prace!.. nie kradniesz ode mnie ale kradniesz ich podwyzki!" po czym zakaz wstepu

[Usunięty użytkownik]

i zdjecie przed drzwiami z kamer jak kradnie.. nigdy nie odmawialem pomocy.. byli nawet bezdomni i dostawali kanapki i cos do picia.. ale to byl moj koszt i byl szacunek obustronny..

L
LucaBrasi78 Wieśniak

A pracownicy stali i bili brawo...

S
Sebo30 Snajper

To się nazywa poświęcenie dla pracy.

Reklama