Pałac prezydencki od czasu przejęcia władzy przez PiS, zwiększył kilkukrotnie ilość doradców. Może zatrudnią jeszcze jednego, który doradzi Adrianowi aby zaprzestał gaworzyć w języku którego nie zna.
Dziwne jest, że prezydent Polski, który wg Konstytucji pełni rolę przede wszystkim reprezentatywną, nie mówi płynnie po angielsku. To już nie czasy PRL. A Pan Duda to już w ogóle jakaś porażka językowa. Jak doktor, obojętnie czego, może nie znać angielskiego ? I jeszcze w Parlamencie Europejskim chwile siedział. Wstyd.
Pałac prezydencki od czasu przejęcia władzy przez PiS, zwiększył kilkukrotnie ilość doradców. Może zatrudnią jeszcze jednego, który doradzi Adrianowi aby zaprzestał gaworzyć w języku którego nie zna.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Dziwne jest, że prezydent Polski, który wg Konstytucji pełni rolę przede wszystkim reprezentatywną, nie mówi płynnie po angielsku. To już nie czasy PRL. A Pan Duda to już w ogóle jakaś porażka językowa. Jak doktor, obojętnie czego, może nie znać angielskiego ? I jeszcze w Parlamencie Europejskim chwile siedział. Wstyd.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane