No raczej nie w imię Lucyfera... w imię trójcy świętej. To nie Szatan robi robote a wyznawcy sekty katolickiej a nim wycierają sobie mo**y... najlepiej to nas**ć i na kota zgonić.
Postac o imieniu Szatan nie istnieje. Szatan to przymiotnik, okreslenie i oznacza oskarzyciela, przeciwnika. Ten ktory zostal stracony z niebios po przegranej wojnie z Bogiem to Lucyfer
Chrzest jest tylko po to, żeby ta czarna sqrwiała kasta wpisała Cię do rejestru parafian. Żebyś każdy kwit jaki potrzebujesz wziął od nich i płacił. Za każdym razem co potrzebujesz od katabasa, to becelujesz hajs. A spróbuj dokonać apostazji... droga przez mękę i odchudzenie potfela. Oczywiście Twojego portfela. Chrzest to nic innego jak kolejny interes tego zajeebanego koscioła nie mający nic wspólnego z wiarą. Możesz wierzyć i bez tego obrządku czy rytuału. Możesz nie wierzyć nawet z chrztem. Jak zwał tak zwał.
In nomine dei nostri Satanas Luciferi Excelsi - dla bardziej kumatych...
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
No raczej nie w imię Lucyfera... w imię trójcy świętej. To nie Szatan robi robote a wyznawcy sekty katolickiej a nim wycierają sobie mo**y... najlepiej to nas**ć i na kota zgonić.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
sit tibi terra levis...
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Postac o imieniu Szatan nie istnieje. Szatan to przymiotnik, okreslenie i oznacza oskarzyciela, przeciwnika. Ten ktory zostal stracony z niebios po przegranej wojnie z Bogiem to Lucyfer
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Czyli katolickie obrzezanie z intelektu.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Dobre 😁Kto oglądał to wie 💪
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Chrzest sam w sobie nic nie znaczy - ot, rytuał. Nie ma w sobie żadnej mocy, jeśli potem człowiek przestaje wierzyć.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Chrzest jest tylko po to, żeby ta czarna sqrwiała kasta wpisała Cię do rejestru parafian. Żebyś każdy kwit jaki potrzebujesz wziął od nich i płacił. Za każdym razem co potrzebujesz od katabasa, to becelujesz hajs. A spróbuj dokonać apostazji... droga przez mękę i odchudzenie potfela. Oczywiście Twojego portfela. Chrzest to nic innego jak kolejny interes tego zajeebanego koscioła nie mający nic wspólnego z wiarą. Możesz wierzyć i bez tego obrządku czy rytuału. Możesz nie wierzyć nawet z chrztem. Jak zwał tak zwał.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane