Już w 178 r.n.e. rzymski filozof Celsus potwierdzał fałszowanie Biblii przez kościół. I to trwa do dzisiaj. Także nie brał bym na poważnie tych zapisów.
Co ciekawe, w okresie największych prześladowań, hierarchowie (bo już wtedy tacy byli!), zwani również ojcami lub doktorami kościoła, z ogromną zaciekłością tropili i niszczyli pisma religijne, zwane apokryfami. "Stworzyli" oni, oczywiście natchnieni duchem, tzw. kanon, czyli to, co w piśmie może być, niszcząc to co ich zdaniem nie powinno. Do dziś przetrwało kilka ksiąg apokryficznych, powiedzmy, dość "neutralnych", od czasu do czasu jednak, odnajdywane są perełki, a odkrycie każdej z nich budzi nerwowość Watykanu. Ciekawe dlaczego ?
Niestety dzieło Celsusa nie przetrwało do dziś (zakazane zostało już w V wieku). Znane jest jedynie z licznych cytatów krytykującego go Orygenesa. Możliwe, że cytaty do polemiki zostały wybrane tendencyjnie, ale niestety poziom argumentacji Celsusa jest w nich nie lepszy niż poziom tez ojców Kościoła. Przykładowo rzekome cuda Jezusa miałyby być efektem magii. Jakie czasy, taki poziom debaty. Zresztą, po co sięgać do II wieku, skoro historia 2000 lat chrześcijaństwa, doktryna i teologia oraz obecne działania kleru dostarczają multum argumentów przeciwko tej religii.
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
[
[Usunięty użytkownik]
Do dziś przetrwało kilka ksiąg apokryficznych - no bez przesady, jest ich calkiem sporo, okolo 400 o ile pamietam. Co do samej Bibli, fakt ze byla wielokrotnie przerabiana, tlumaczona na rozne sposoby. Co do Starego Testamentu to akurat latwo zweryfikowac przeklamania studiujac Tore przykladowo, nie jest juz tak kolorowo z Nowym Testamentem
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
A
Anonim
Jednak mozna zauwazyc pewne prawidlowosci: im pozniejsze pismo, tym bardziej(sic!) szczegolowe. Rowniez z czasem wine sie przerzuca z Rzymian na Zydow. Markieting dorazny:)
Ja ateista jak co, ale powiem ci że jesteś głupi i tępy bo nawet ja to wiem że Jezus był synem bożym więc gadał ze starym może o mamę pytał ten który to opisywał to pewnie któryś z jego uczniów, Jezus mu przy obiedzie opowiadał a ten zapisywał. Przecież leci o tym w kółko w każdej tv, przecież babcia opowiadała, w szkole coś się usłyszało. Naprawdę trzeba być T E P Y M
Nie jesteś ateistą, jesteś de**lem. Ateista stwierdzi, że nie ma naukowych dowodów na istnienie Chrystusa. Zaś wymyślona osoba Chrystusa jest 14 plagiatem. 13-tym był Mitra, też zrodzony z dziewicy. Wchodziłeś na mszę z Mitrą, wychodziłeś z myszy Chrystusa. Ciuszki i obrzędy szamani Chrystusa też ściągnęli od szamanów Mitry.
"Ja ateista (...) wiem że Jezus był synem bożym" - Kurtyna! :D A tak na marginesie - spisana relacja innej osoby z jej rzekomej rozmowy z bogiem około 2000 lat wcześniej jest na pewno, całkowicie, bezsprzecznie i stuprocentowo wiarygodna. Zresztą jak cała reszta judeochrześcijańskiej mitologii.
@baxbany - ateizm kolego, to brak wiary, tudzież jej zaprzeczenie. A ktoś, kto twierdzi, że nie ma dowodów na istnienie, jak i na nieistnienie, to agnostyk :)
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
A
Anonim
dowodów na nieistnienie czegoś w zasadzie nie potrzeba... agnostyk chyba zwyczajnie z nieistnienia dowodów konsekwencji nie wyciąga, bo w końcu jest mozliwe, ze się takowe pojawią. osobiście powątpiewam, z wielu powodów. cokolwiek wiemy o świecie, bogów nie potrzebuje. zawsze się w niewiedzy chowają. zły znak... im więcej wiemy, tym konieczność uwzględnienia pierwiastka, stałej, współczynnika boskiego, powinna stawac się coraz bardziej paląca, a nie pomijana. wszelkie dowodzenia konieczności albo same założenie zawierają, albo są sprzeczne wewnętrznie. mimo usilnych prób: lipa.
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
[
[Usunięty użytkownik]
Nigdzie w Bibli nie jest napisane ze Bog i Jezus to jedna i ta sama osoba. Sa za to dziesiatki wersow swiadczacych o tym ze sa to rozne postacie. Ateisci ktorzy przeczytali Biblie, kon by sie usmial
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
A
Anonim
Ty tez nie czytales:) a w kazdym razie z twojego czytania ufoludki ci wyszly...
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
[
[Usunięty użytkownik]
Jasne, bo ty wiesz lepiej co czytalem a czego nie. Widze ze wstawiasz mi minusy pod doslownie kazdym moim wpisem, niezaleznie od tego co zawiera. Ulzyj sobie
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
A
Anonim
A to minusy sa jakos podpisane od kogo, czy to ciag dalszy paranoi? Wiem, ze wywnioskowales ufoludki, albo wiec nie czytales, albo jakbys nie czytal wcale, to moze i nawet lepiej by bylo.
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
A
Anonim
Kazdy moze sobie twoje komki obejrzec, i z latwoscia znalezc takie bez minusow, a nawet z plusem tylko, jak ten o biciu zony. Ty rzeczywiscie wierzysz w to co piszesz, czy klamiesz swiadomie?
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
[
[Usunięty użytkownik]
To nie jest paranoja tylko jestem na 100% pewien ze to ty, tak samo jak to ze masz minimum 2 konta
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
A
Anonim
ja i ojciec jedno jesteśmy. Skad to?
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
A
Anonim
SkoczPoWino2022-05-17 01:52:00 ..."przybylo np z uderzenia komety zawierajacej jakies organiczne formy zycia niz to ze po prostu zostalo stworzone przez inna cywilizacje(czyli Boga)"... nigdy?
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
A
Anonim
poniewaz nikt nie może lepiej ode mnie wiedzieć, ile mam kont, miło mi spotkac kogoś, kto się na 100% myli:) dziekuję.
Oczywiste ,że Bóg to nie Jezus .Jezus to samozwaniec który założył sektę .A ,że miał gadanie to znalazł wielu uczniów i naśladowców.A może jednak Jezus to postać fikcyjna.Bo tak naprawdę nigdzie nie jest zapisane w kronikach ,szczególnie rzymskich, o istnieniu żyda zwanego Jezus.Zastanawiajace ,gdyż czasach Jezusa mniejsze postacie przetrwały w kronikach.
eeeeee to słabe już wyjaśniam ewangelię jak i inne pisma biblii spisywali ludzie natchnieni duchem bożym (tym trzecim) poza tym w biblii jest bardzo mało (dokładnie zero) zmianek że bóg to trójca. to wymysł jakiegoś tam soboru w którymś tam wieku żeby wchłonąć wierzenia pogan i inne a tam trójca często występowała (nawet nasi pra pra pra pra ... dziadowie mieli jednego czy też dwóch o paru obliczach) to tak żeby chrześcijanie nie czuli się pokrzywdzeni.
Widocznie Pegasus już działał.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
I banda id****w pisokatoli w to wierzy. Co za matoły
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Już w 178 r.n.e. rzymski filozof Celsus potwierdzał fałszowanie Biblii przez kościół. I to trwa do dzisiaj. Także nie brał bym na poważnie tych zapisów.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Co ciekawe, w okresie największych prześladowań, hierarchowie (bo już wtedy tacy byli!), zwani również ojcami lub doktorami kościoła, z ogromną zaciekłością tropili i niszczyli pisma religijne, zwane apokryfami. "Stworzyli" oni, oczywiście natchnieni duchem, tzw. kanon, czyli to, co w piśmie może być, niszcząc to co ich zdaniem nie powinno. Do dziś przetrwało kilka ksiąg apokryficznych, powiedzmy, dość "neutralnych", od czasu do czasu jednak, odnajdywane są perełki, a odkrycie każdej z nich budzi nerwowość Watykanu. Ciekawe dlaczego ?
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Niestety dzieło Celsusa nie przetrwało do dziś (zakazane zostało już w V wieku). Znane jest jedynie z licznych cytatów krytykującego go Orygenesa. Możliwe, że cytaty do polemiki zostały wybrane tendencyjnie, ale niestety poziom argumentacji Celsusa jest w nich nie lepszy niż poziom tez ojców Kościoła. Przykładowo rzekome cuda Jezusa miałyby być efektem magii. Jakie czasy, taki poziom debaty. Zresztą, po co sięgać do II wieku, skoro historia 2000 lat chrześcijaństwa, doktryna i teologia oraz obecne działania kleru dostarczają multum argumentów przeciwko tej religii.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Do dziś przetrwało kilka ksiąg apokryficznych - no bez przesady, jest ich calkiem sporo, okolo 400 o ile pamietam. Co do samej Bibli, fakt ze byla wielokrotnie przerabiana, tlumaczona na rozne sposoby. Co do Starego Testamentu to akurat latwo zweryfikowac przeklamania studiujac Tore przykladowo, nie jest juz tak kolorowo z Nowym Testamentem
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Jednak mozna zauwazyc pewne prawidlowosci: im pozniejsze pismo, tym bardziej(sic!) szczegolowe. Rowniez z czasem wine sie przerzuca z Rzymian na Zydow. Markieting dorazny:)
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
prawaki podsłuchiwali pegazusem.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Ja ateista jak co, ale powiem ci że jesteś głupi i tępy bo nawet ja to wiem że Jezus był synem bożym więc gadał ze starym może o mamę pytał ten który to opisywał to pewnie któryś z jego uczniów, Jezus mu przy obiedzie opowiadał a ten zapisywał. Przecież leci o tym w kółko w każdej tv, przecież babcia opowiadała, w szkole coś się usłyszało. Naprawdę trzeba być T E P Y M
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Nie jesteś ateistą, jesteś de**lem. Ateista stwierdzi, że nie ma naukowych dowodów na istnienie Chrystusa. Zaś wymyślona osoba Chrystusa jest 14 plagiatem. 13-tym był Mitra, też zrodzony z dziewicy. Wchodziłeś na mszę z Mitrą, wychodziłeś z myszy Chrystusa. Ciuszki i obrzędy szamani Chrystusa też ściągnęli od szamanów Mitry.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
"Ja ateista (...) wiem że Jezus był synem bożym" - Kurtyna! :D A tak na marginesie - spisana relacja innej osoby z jej rzekomej rozmowy z bogiem około 2000 lat wcześniej jest na pewno, całkowicie, bezsprzecznie i stuprocentowo wiarygodna. Zresztą jak cała reszta judeochrześcijańskiej mitologii.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
@baxbany - ateizm kolego, to brak wiary, tudzież jej zaprzeczenie. A ktoś, kto twierdzi, że nie ma dowodów na istnienie, jak i na nieistnienie, to agnostyk :)
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
dowodów na nieistnienie czegoś w zasadzie nie potrzeba... agnostyk chyba zwyczajnie z nieistnienia dowodów konsekwencji nie wyciąga, bo w końcu jest mozliwe, ze się takowe pojawią. osobiście powątpiewam, z wielu powodów. cokolwiek wiemy o świecie, bogów nie potrzebuje. zawsze się w niewiedzy chowają. zły znak... im więcej wiemy, tym konieczność uwzględnienia pierwiastka, stałej, współczynnika boskiego, powinna stawac się coraz bardziej paląca, a nie pomijana. wszelkie dowodzenia konieczności albo same założenie zawierają, albo są sprzeczne wewnętrznie. mimo usilnych prób: lipa.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Nigdzie w Bibli nie jest napisane ze Bog i Jezus to jedna i ta sama osoba. Sa za to dziesiatki wersow swiadczacych o tym ze sa to rozne postacie. Ateisci ktorzy przeczytali Biblie, kon by sie usmial
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Ty tez nie czytales:) a w kazdym razie z twojego czytania ufoludki ci wyszly...
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Jasne, bo ty wiesz lepiej co czytalem a czego nie. Widze ze wstawiasz mi minusy pod doslownie kazdym moim wpisem, niezaleznie od tego co zawiera. Ulzyj sobie
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
A to minusy sa jakos podpisane od kogo, czy to ciag dalszy paranoi? Wiem, ze wywnioskowales ufoludki, albo wiec nie czytales, albo jakbys nie czytal wcale, to moze i nawet lepiej by bylo.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Kazdy moze sobie twoje komki obejrzec, i z latwoscia znalezc takie bez minusow, a nawet z plusem tylko, jak ten o biciu zony. Ty rzeczywiscie wierzysz w to co piszesz, czy klamiesz swiadomie?
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
To nie jest paranoja tylko jestem na 100% pewien ze to ty, tak samo jak to ze masz minimum 2 konta
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
ja i ojciec jedno jesteśmy. Skad to?
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
SkoczPoWino2022-05-17 01:52:00 ..."przybylo np z uderzenia komety zawierajacej jakies organiczne formy zycia niz to ze po prostu zostalo stworzone przez inna cywilizacje(czyli Boga)"... nigdy?
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
poniewaz nikt nie może lepiej ode mnie wiedzieć, ile mam kont, miło mi spotkac kogoś, kto się na 100% myli:) dziekuję.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Cześć, ja też mam wiele zainteresowań. Mitologia grecka, motoryzacja, muzyka, wiele innych. Fajnie ze ktoś jeszcze czyta coś.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Oczywiste ,że Bóg to nie Jezus .Jezus to samozwaniec który założył sektę .A ,że miał gadanie to znalazł wielu uczniów i naśladowców.A może jednak Jezus to postać fikcyjna.Bo tak naprawdę nigdzie nie jest zapisane w kronikach ,szczególnie rzymskich, o istnieniu żyda zwanego Jezus.Zastanawiajace ,gdyż czasach Jezusa mniejsze postacie przetrwały w kronikach.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Stywen, dokładnie tak. Postać fikcyjna, ewentualnie zainspirowana jakimiś postaciami, co to mieli ksywkę "boży wybraniec". Pozdrawiam.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Czegoś się nawąchał i p***doli bez sensu
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
A kto zapylił maryśkę?
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Pszczółka
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
SkoczPoWino XD ten co nie zna własnej religi - katolicy bez przerwy powtarzaja, że Bóg, Jezus i duch święty sa ta sama osoba
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
WOjki7312 a kto powiedzial ze moja religia jest chrzescijanstwo?
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
A znasz niechrzescijanskiego obronce i rzecznika chrzescijanstwa?
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
eeeeee to słabe już wyjaśniam ewangelię jak i inne pisma biblii spisywali ludzie natchnieni duchem bożym (tym trzecim) poza tym w biblii jest bardzo mało (dokładnie zero) zmianek że bóg to trójca. to wymysł jakiegoś tam soboru w którymś tam wieku żeby wchłonąć wierzenia pogan i inne a tam trójca często występowała (nawet nasi pra pra pra pra ... dziadowie mieli jednego czy też dwóch o paru obliczach) to tak żeby chrześcijanie nie czuli się pokrzywdzeni.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane