Reklama
Reklama

Komentarze

9
M
Meczybula39 Wyjadacz

Ale to trzeva troche poczytac, sprawdzić to czy tamto.. Łatwiej jest w niedziele odddpi****lic chwile na kolanach co ktorys piatek sie wyspowiadac a w tygodniu "robic swoje" ze świadomością ze pare stowek na tace i rozgrzeszony.. Zloto i dolary całą tajemnica wiary

A
Albert41

Roznica miedzy wiara a wiedza jest jedna. MOZNA PRZESTAC WIERZYC ALE NIGDY PRZESTAC WIEDZIEC! Do widzenia.

S
Schizofrenik Padawan

Tak po prawdzie to pierwsze ewangelie 100-120 lat po śmierci Jezusa.400 lat po śmierci to chrześcijaństwo było już na pozycji silniejszego. W 313 cesarz Konstantyn wydał tzw. edykt mediolański czyniąc chrześcijaństwo niemal religio państwową. Może autorowi chodziło w wybieranie przez KRK 4, a pozostałych uznanie za apokryf.

Z
zoltarxx Padawan

Biblia powstawała w sumie ok 1500-1000 lat, należy pamiętać, że Stary Testament to też biblia. Dość wcześnie, bo jeszcze w czasach prześladowań Chrześcijan, czyli ok roku 150-200 tzw. "doktorzy kościoła", rozpoczęli "pracę" nad kanonem. Czyli, tym wszystkim, co wg nich, w biblii mogło się znaleźć. Po pierwsze dlatego, że po ówczesnym Cesarstwie Rzymskim, krążyło całe mnóstwo, różnych pism, a chciano Słowo Boże ujednolicić, po drugie dla tego, że pośród tych pism, zwanych apokryfami było wiele odstających, a wręcz wg doktorów, heretyckich.

Z
zoltarxx Padawan

400 lat po śmierci Chrystusa istniał już kanon, chrześcijaństwo w Rzymie było legalne i stało się religią państwową. Odbył się wtedy sobór w Nicei, któremu przewodniczył Cesarz Konstantyn. To właśnie on wymyślił dogmat o Trójcy Świętej (niebiblijny) oraz dał podwaliny pod znany nam dzisiejszy kościół rzymski.

E
elkrakerso Łowca

Ciekaw jestem dlaczegoż to w kanonie nie znalazła się ewangelia wg św. Tomasza (w końcu apostoł, męczennik, święty Kościoła katolickiego). Nie pasowała?? Jezuska postawiła w niekorzystnym świetle??

W
wig21 JP 100%

Wiocha stała się wiochą dla samej siebie. Publikując wypociny ludzi o intelekcie 12 latka i wiedzy 10 latka. A jeszcze głupsi się tym podniecają. Zamiast śmiać się z głupoty innych Wiocha sama stała się wylęgarnią głupoty. Żenada.

R
roman2272 Łowca

Ale to co nie rozumiem przywiezli cię autobusem jak na masówkę Kaczyńskiego i musisz tu być .

M
mar_mir

Jezus to postać fikcyjna więc nie ma mowy o czymkolwiek, co miało się wydarzyć przed czy po jego śmierci. To tylko umowne terminy, niezwiązane z faktami. Oczywiście istnieje parę zdań Tacyta, ale o żadnym Jezusie nie wspomina. Żenujący brak jakiejkolwiek podstawy katolicyzmu jest potworny. Odrzucić i zapomnieć, choć to trudne w dzisiejszym świecie.

Reklama