Reklama
Reklama

Komentarze

5
H
homo_sapiens Padawan

Niezbyt udane porównanie. Bankomat zazwyczaj nie może sobie wybrać, co zrobi z naszymi pieniędzmi, a polityk może np. zamiast na szpitale, przekazać 2 mld na Kurwizję. Nie tylko nikt mu tego nie zabroni, to jeszcze poparcie społeczne od takiej decyzji nawet nie drgnie.

G
gsk08_15 Wyjadacz

Dlaczego kot Gargamela miał na imię Klakier?

E
Edek_Kotek Wyjadacz

A Suski to Suski ?

A
adax2000 Wieśniak

Na takiej samej zasadzie można by powiedzieć, że oklaskiwanie piosenkarza za wykonanie piosenek na koncercie za który zapłaciliśmy, jest jak oklaskiwanie bankomatu, bo przecież zapłaciliśmy za występ. No i oklaskiwanie sportowca za wynik bo i tak ma swoją pensję itp itd. Umówmy się, że można klaskaskać gdy ktoś coś dobrze robi niezależnie od tego czy biorą za to pensję czy nie

P
pibi80 Padawan

To co piszesz miałoby sens jedynie wtedy, gdyby koncert był z "środków publicznych" (jak na przykład te kretyńskie discopolowe wydarzenia z Zakopanego) a sam piosenkarz "śpiewałby" z playbacku. Nijak się to nie ma do Davida Bowiego.

Reklama