Mimo 50 wiosen na karku, nie miałem okazji brać udziału, ale słyszałem to i owo. Widziałem też obozowisko po pielgrzymkowe, oraz pozostawioną ilość puszek po browarze i zużytych prezerwatyw. Allaluja i do przodu, byle dziura wytrzymała !
Górale odławiali pleń, suszyli i rozrzucali po stodole, aby odczynić nieszczęście. To było głupie, ale w tym przypadku wydaje się jakimś rozwiązaniem...
Jak szarańcza 😆
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Po przejściu takiego pochodu pozostają śm***i, odchody i prezerwatywy pod każdy krzakiem.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Oraz butelki i puszki po alkoholu.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Pleń w/g wikipedii zwany robakiem hufcowym. Dzięki temu robaczki świętojańskie mają rację bytu.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Byłem w życiu na 3 dużych pielgrzymkach. Polecam, nigdzie indziej nie ma tylu chętnych lasek.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Mimo 50 wiosen na karku, nie miałem okazji brać udziału, ale słyszałem to i owo. Widziałem też obozowisko po pielgrzymkowe, oraz pozostawioną ilość puszek po browarze i zużytych prezerwatyw. Allaluja i do przodu, byle dziura wytrzymała !
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Górale odławiali pleń, suszyli i rozrzucali po stodole, aby odczynić nieszczęście. To było głupie, ale w tym przypadku wydaje się jakimś rozwiązaniem...
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane