"Topup to angielska nazwa nabicia minut w telefonie" I Ty kogoś nazywasz głupkiem?? Dobre... Topup to doładowanie konta a nie nabicie minut, na drugi raz lepiej się nie mądrzyj i nie obrażaj innych skoro sam mądry nie jesteś.
Czy w Polsce nazwy usług - które maja swoje, polskie odpowiedniki - należy używać języka angielskiego, mimo że cała faktura jest po polsku? Czy pani Lucyna, wiek 67 lat wiedziałaby za co płaci? I proszę nie nie wyskakujcie z nauką angielskiego, bo w Polsce nauka angielskiego jest na razie dobrowolna, a towary i usługi powinny czytelne nawet dla tych co nie znają innego języka niż polski.
Od razu przypomina mi się Multimedia. Ta firma sama przedłuża umowy, jeśli Ci się kończy i nie zrezygnujesz :) A by było śmieszniej, to przy każdej nowej umowie (przedłużanie także), wciskają Ci antywirusa. Jak go nie chcesz, to piszesz oświadczenie na kartce o rezygnacji, ale 1 miesiąc i tak musisz zapłacić parę zł za antywira, bo oświadczenie to będzie działać od kolejnego miesiąca. Proceder traw już kilkanaście lat.
doładowania, ja ostatnio doładowałem konto i ponad miesiąc poślizgu dostałem fakturę o którą nie prosiłem
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
a kogo to???
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Przecież pisze. Top up czyli doładowanie.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Osoba która to wstawiła jest najwidoczniej nieukiem. Topup to angielska nazwa nabicia minut w telefonie. Przynajmniej przedstawiłeś się jako głupek...
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Topup to nazwa nabicia minut?? I ty kogoś nazywasz głupkiem? Dobre...
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
"Topup to angielska nazwa nabicia minut w telefonie" I Ty kogoś nazywasz głupkiem?? Dobre... Topup to doładowanie konta a nie nabicie minut, na drugi raz lepiej się nie mądrzyj i nie obrażaj innych skoro sam mądry nie jesteś.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Czy w Polsce nazwy usług - które maja swoje, polskie odpowiedniki - należy używać języka angielskiego, mimo że cała faktura jest po polsku? Czy pani Lucyna, wiek 67 lat wiedziałaby za co płaci? I proszę nie nie wyskakujcie z nauką angielskiego, bo w Polsce nauka angielskiego jest na razie dobrowolna, a towary i usługi powinny czytelne nawet dla tych co nie znają innego języka niż polski.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Od razu przypomina mi się Multimedia. Ta firma sama przedłuża umowy, jeśli Ci się kończy i nie zrezygnujesz :) A by było śmieszniej, to przy każdej nowej umowie (przedłużanie także), wciskają Ci antywirusa. Jak go nie chcesz, to piszesz oświadczenie na kartce o rezygnacji, ale 1 miesiąc i tak musisz zapłacić parę zł za antywira, bo oświadczenie to będzie działać od kolejnego miesiąca. Proceder traw już kilkanaście lat.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane