„W 2013 przyjechałem do tego biednego kraju. To czas głębokiego merkelizmu pod marionetkowym rządem kundla. Na ulicach dzieci wychudzone, prosiły o jedzenie. Wiele z nich to sieroty, rodzice siedzą w więzieniach politycznych. Staruszkowie z emeryturami 500 zł żebrzą na ulicach. Po mieście krąży samochód z megafonem przypominającym, że ludziom żyje się wspaniale, bo jest dobrobyt, bo łaskawa Angela załatwiła. Glodna babcia o lasce uroniła łzę. W sklepach pustki. Na dworcu kolejowym robotnicy ściagają rozkłady jazdy. W nocy podjęto decyzję o likwidacji 80% połączeń.” NIGDY WIĘCEJ!
Chyba do zrobienia...
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Chyba do zrobienia
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Taki tęczowy ten baner.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
„W 2013 przyjechałem do tego biednego kraju. To czas głębokiego merkelizmu pod marionetkowym rządem kundla. Na ulicach dzieci wychudzone, prosiły o jedzenie. Wiele z nich to sieroty, rodzice siedzą w więzieniach politycznych. Staruszkowie z emeryturami 500 zł żebrzą na ulicach. Po mieście krąży samochód z megafonem przypominającym, że ludziom żyje się wspaniale, bo jest dobrobyt, bo łaskawa Angela załatwiła. Glodna babcia o lasce uroniła łzę. W sklepach pustki. Na dworcu kolejowym robotnicy ściagają rozkłady jazdy. W nocy podjęto decyzję o likwidacji 80% połączeń.” NIGDY WIĘCEJ!
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane