Świadkowie mówią, ze wcześnie słychać było wybuch i strzały, nie są pewni bo w tej mgle słabo widzieli...podobno jedna osoba przeżyła ale została dobita, a oprawca jadł parówki popijając piwo bo było słychać odgłos zgniatanej puszki (wstępna analiza eksperta z komisji smoleńskiej)
Bystrzaki
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Ech tam. Pewnie ktoś złoma do rowu wyje6ał.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
To raczej pismak nieogarnięty i wymyśla id**tyczny tytuł do artykułu.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Bo to drzewo morderca było.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Hmmm. Zastanawia mnie skąd te podejrzenia
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Świadkowie mówią, ze wcześnie słychać było wybuch i strzały, nie są pewni bo w tej mgle słabo widzieli...podobno jedna osoba przeżyła ale została dobita, a oprawca jadł parówki popijając piwo bo było słychać odgłos zgniatanej puszki (wstępna analiza eksperta z komisji smoleńskiej)
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Policja podejrzewa? Bo zdechnę. :D
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Biorąc pod uwagę ile szrotu spawanego za stodołami porusza się po polskich drogach, to założenie całkiem zasadne.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Na jakiej podstawie tak podejrzewają?
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
W dzisiejszych czasach PiSmaki nawet nie potrafią dobrze nagłówków pisać a co mówiąc o rzetelności artykułów...
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane