Reklama
Reklama

Komentarze

15
[Usunięty użytkownik]

Odpływasz to ty gienek, nikt nie powinien być zapisywany do organizacji przestępczej i sekty w jednym bez swojej zgody i możliwości wypisania ...

V
Victorzaz1 Szyderca

Rozumiem, że apostazji już dokonałeś?

H
homo_sapiens Padawan

@MT - nikt nie powinien być zapisywany do JAKIEJKOLWIEK organizacji bez swojej zgody.

A
Arnold_Boczek Snajper

Ja urodziłem się ateistą i jestem nim. Nie ma znaczenia, kto i gdzie mnie bez mojej zgody zapisał. Nie widzę w związku z tym powodu do wypisywania się w postaci apostazji. Byłoby to leg*tymizowanie sekciarzy i przyznanie, że coś od nich zależy. A poszli w PiSdu!

H
homo_sapiens Padawan

Za Słownikiem Języka Polskiego PWN (podobna definicja w Słowniku Wyrazów Obcych PWN): "ateizm (...) pogląd negujący istnienie Boga". POGLĄD. Jeśli urodziłeś się, mając już określone poglądy, to rozumiem, że wyrabiałeś je sobie jeszcze jako płód w macicy? Świadome negowanie jakiejś idei to nie to samo, co brak świadomości istnienia tejże idei. No, chyba że utożsamiasz ateizm z niemowlęcą bezmyślnością.

J
Jakub75470 Wieśniak

Czarna zaraza

Anonim

formalnie zobowiązania żadnego nie ma, ale nie jestem w stanie policzyć, ile razy słyszałem, że skoro jestem ochrzczony to cośtam powinienem. trochę tego było. albo z palca wyssane założenie z bzdurnym wnioskiem: przecież wychowałeś się w chrześcijańskiej rodzinie, więc powinieneś. ewentualnie: w katolickim(a tak!) kraju, więc powinieneś. taki element szantażu dla ubogich duchem.

H
homo_sapiens Padawan

Mam identyczne doświadczenia, również z własnej rodziny. A najczęściej podnoszona teza - zostałem ochrzczony, więc jestem katolikiem (nie tylko chrześcijaninem) i już zawsze nim będę. W mniemaniu wierzących chrzest to takie piętno wypalone na ciele, umyśle i duszy na całe życie.

Anonim

oni wzajemnie się tak szantażują, i ciężko przychodzi im zaakceptować samą mozliwość odmowy brania udziału w tym cyrku. nauczono ich, że chrzest ma jakieś faktyczne skutki, i to jakie: gdys nieochrzczony, to w najgorszym razie czysciec, bos nauk ich pana nie pojął, i niepełność rozeznania z pełnej odpowiedzialności zwalnia(ciekawe, że z brakiem dowodów na bóstwo, i wynikajacym z tego ateizmem to już nie działa). ale gdys ochrzczony, i wtedy nauki owe masz za brednie, to juz piekło na wieczność. taki syndrom sztokholmski, jakby.

J
jurand1967 Łowca

ja tam wolę być uczciwym poganinem niż katolickim skur...kowańcem

Reklama