Podobno w książce ze stronami z byczej skóry, złotym pismem aramejskim spisanym tak stoi. Jezus prorokiem, a z Judasza latawca zrobili. Podobno. Zresztą, to religia. Trzeba brać na wiarę.
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
A
Anonim
dokładnie tak: nie ma najmniejszego znaczenia, że coś tam gdzieś napisali albo i nie. po pierwsze wybór dość autorytatywny, co jest kanonem, a co nie. po drugie z byle czego mozna zrobic usprawiedliwienie do czego się chce, bo tak to działa. po trzecie można też niewygodne fragmenty ignorować, nawet w zatwierdzonym kanonie, bo niewygodne. religia...
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
[
[Usunięty użytkownik]
Wypoiedz dwoch ekspertow, jeden pisze ze 'podobno w jakiejs tam ksiazce..' a drugi ze 'niewazne co napisali...' - i tu szereg z d**y wzietych argumentoow wynikajacych z braku historycznej wiedzy, LOL. Cekawe czy te 'niewazne' odnosi sie do kazdej ksiazki napisanej w owym okresie czy moze tylko do tej jednej a to tylko dlatego ze masz problem z kosciolem i jak to na prosty, chlopski umysl przystalo: wszystko co z dana instytucja zwiazane musi byc z automatu zle
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
A
Anonim
wręcz przeciwnie: to historyczna wiedza przynosi informacje o wykorzystywaniu cytatów proroków do mordowania bliźnixh, nie ważne, że starając się przy tym zrobic dobrotliwe wrażenie. jak będzie ktoś z dobrotliwca i poczciwiny cytatów uzywał do torturowania kogo, to jaką ważność mają owe cytaty dla wiarygodności owej dobroci? nie przypominam sobie, żeby ktoś papirusów egipskich do uzasadnień palenia ludzi uzywał, to i dlaczego z tymi dziełami miałby kto miec problem? pojmujesz, że skoro treść można dowolnie wykręcać, to co tam napisano przestaje być ważne, czy to przekracza mozliwości?
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
A
Anonim
oświeć nas, o wielki, jakaż to historyczna wiedza przeczy faktowi stosowania słów zbawca do wrzucania ludzi jako badyl w ogień?
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
A
Anonim
nie ma znaczenia, że przykazania jakieś tam były w oryginale, jedna wyrzucimy, drugie się doda, a jak się zdezaktualizują, to powiedziec zawsze można, że to nie do nas widocznie adresowane, te nieaktualne, prawda, martin?
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
[
[Usunięty użytkownik]
Ty piszesz do mnie? O co chodzi z tym martinem? Jesli do mnie to jak pijesz to nie pisz, tego belkotu czytac sie nie da. Jakies palenie, jakies cytaty prorokow, papirusy egipskie, a najlepsze to 'stosowania słów zbawca'. Wytrzezwiej i sprobuj jeszcze raz
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
A
Anonim
martin, identycznie, nie jest w stanie zrozumieć, co się pisze, gdy mu to niewygodne. identyczne chamstwo, i pycha. albo więc nowe konto tego osobnika, albo identyczne skutki wychowu w przyklęku przed tym akurat przykładem literatury starozytnej. stawiam na sam przyklęk, dzieło może być dowolne, ale akurat to swietnie się nadaje, znacznie lepiej niż mity politeistów. krótki kaszel, i ustalimy, martin, czy nie: człowiek powstał w procesie ewolucji? "o powstawaniu gatunków..." Darwina to o ludziach również?
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
[
[Usunięty użytkownik]
CO ty czlowieku pierd..sz? Jaki martin? Miales wytrzezwiec
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
A
Anonim
koleś, co zachowywał się identycznie. ale może i nie ten sam, bo jemu już wyjasniłem, że przytyki osobiste cieszą mnie niezmiernie, jako kompromitacja przeciwnika, bezradnego wobec argumentacji. ja wiem, że lzyć w nieznanym lżonemu języku to sadyzm, i kiedy zrozumienie przerasta możliwości adwersarza, to nic mnie bardziej nie cieszy niż jego chamstwo, bo oznacza sadyzm udany. miło posłuchać takiego skowytu... :)
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
A
Anonim
możesz łatwo wykazać, że sie mylę: wystarczy odpowiedzieć na powyżej zadane 2 pytania. czlowiek-ewolucja? i "O powstawaniu..." to praca naukowa o nas też, czy nie?
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
A
Anonim
chcesz sobie zbawca czcić, to sobie czcij, ale nie widzę powodu, żebyś mógł się tego domagać ode mnie. dla mnie zbawiec to jak jednorozec. a co z tąpostacią wyprawiają wierzący i czciciele, skłania mnie do szyderstwa, mizernego w porównaniu z ich dokonaniami w ośmieszaniu tej postaci i przypisywanych jej idei.
Jakiśtam cieśla z Nazaretu, coś głupio gadał, o ubóstwie, o handlu w świątyni, o zachłanności i zakłamaniu...
Ale kto by słuchał, tak nieżyciowych poglądów.
Podobno w książce ze stronami z byczej skóry, złotym pismem aramejskim spisanym tak stoi. Jezus prorokiem, a z Judasza latawca zrobili. Podobno. Zresztą, to religia. Trzeba brać na wiarę.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
dokładnie tak: nie ma najmniejszego znaczenia, że coś tam gdzieś napisali albo i nie. po pierwsze wybór dość autorytatywny, co jest kanonem, a co nie. po drugie z byle czego mozna zrobic usprawiedliwienie do czego się chce, bo tak to działa. po trzecie można też niewygodne fragmenty ignorować, nawet w zatwierdzonym kanonie, bo niewygodne. religia...
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Wypoiedz dwoch ekspertow, jeden pisze ze 'podobno w jakiejs tam ksiazce..' a drugi ze 'niewazne co napisali...' - i tu szereg z d**y wzietych argumentoow wynikajacych z braku historycznej wiedzy, LOL. Cekawe czy te 'niewazne' odnosi sie do kazdej ksiazki napisanej w owym okresie czy moze tylko do tej jednej a to tylko dlatego ze masz problem z kosciolem i jak to na prosty, chlopski umysl przystalo: wszystko co z dana instytucja zwiazane musi byc z automatu zle
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
wręcz przeciwnie: to historyczna wiedza przynosi informacje o wykorzystywaniu cytatów proroków do mordowania bliźnixh, nie ważne, że starając się przy tym zrobic dobrotliwe wrażenie. jak będzie ktoś z dobrotliwca i poczciwiny cytatów uzywał do torturowania kogo, to jaką ważność mają owe cytaty dla wiarygodności owej dobroci? nie przypominam sobie, żeby ktoś papirusów egipskich do uzasadnień palenia ludzi uzywał, to i dlaczego z tymi dziełami miałby kto miec problem? pojmujesz, że skoro treść można dowolnie wykręcać, to co tam napisano przestaje być ważne, czy to przekracza mozliwości?
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
oświeć nas, o wielki, jakaż to historyczna wiedza przeczy faktowi stosowania słów zbawca do wrzucania ludzi jako badyl w ogień?
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
nie ma znaczenia, że przykazania jakieś tam były w oryginale, jedna wyrzucimy, drugie się doda, a jak się zdezaktualizują, to powiedziec zawsze można, że to nie do nas widocznie adresowane, te nieaktualne, prawda, martin?
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Ty piszesz do mnie? O co chodzi z tym martinem? Jesli do mnie to jak pijesz to nie pisz, tego belkotu czytac sie nie da. Jakies palenie, jakies cytaty prorokow, papirusy egipskie, a najlepsze to 'stosowania słów zbawca'. Wytrzezwiej i sprobuj jeszcze raz
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
martin, identycznie, nie jest w stanie zrozumieć, co się pisze, gdy mu to niewygodne. identyczne chamstwo, i pycha. albo więc nowe konto tego osobnika, albo identyczne skutki wychowu w przyklęku przed tym akurat przykładem literatury starozytnej. stawiam na sam przyklęk, dzieło może być dowolne, ale akurat to swietnie się nadaje, znacznie lepiej niż mity politeistów. krótki kaszel, i ustalimy, martin, czy nie: człowiek powstał w procesie ewolucji? "o powstawaniu gatunków..." Darwina to o ludziach również?
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
CO ty czlowieku pierd..sz? Jaki martin? Miales wytrzezwiec
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
koleś, co zachowywał się identycznie. ale może i nie ten sam, bo jemu już wyjasniłem, że przytyki osobiste cieszą mnie niezmiernie, jako kompromitacja przeciwnika, bezradnego wobec argumentacji. ja wiem, że lzyć w nieznanym lżonemu języku to sadyzm, i kiedy zrozumienie przerasta możliwości adwersarza, to nic mnie bardziej nie cieszy niż jego chamstwo, bo oznacza sadyzm udany. miło posłuchać takiego skowytu... :)
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
możesz łatwo wykazać, że sie mylę: wystarczy odpowiedzieć na powyżej zadane 2 pytania. czlowiek-ewolucja? i "O powstawaniu..." to praca naukowa o nas też, czy nie?
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
chcesz sobie zbawca czcić, to sobie czcij, ale nie widzę powodu, żebyś mógł się tego domagać ode mnie. dla mnie zbawiec to jak jednorozec. a co z tąpostacią wyprawiają wierzący i czciciele, skłania mnie do szyderstwa, mizernego w porównaniu z ich dokonaniami w ośmieszaniu tej postaci i przypisywanych jej idei.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
ciekawe ile srebrników kosztowało unieważnienie 20 letniego małżeństwa posiadającego dzieci
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Jakiśtam cieśla z Nazaretu, coś głupio gadał, o ubóstwie, o handlu w świątyni, o zachłanności i zakłamaniu... Ale kto by słuchał, tak nieżyciowych poglądów.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
I najlepsze w tym wszystkim jest to że nikt nie musi kasą sypać ale jak przychodzi co do czego to sypie kasą.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane