A po co od razu nazywać alkoholizm alkoholizmem? Czy gdy jesz mięso to nazywasz siebie miesoholikiem? Nie. Bo to byłoby głupie tak siebie nazywać - No właśnie.
Najebanie się w 3 d**y w klubie dla mnie nie różni się niczym od picia samemu w domu. To mocno subiektywne jak to ocenisz. Dla jednego norma, dla innego patologia.
Bo najebnie się w klubie to dobra zabawa. A picie samemu bez celu to alkoholizm.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Bo to nie chodzi o ilość ale o częstotliwość
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Oba przypadku to objawy alkoholizmu. Zarówno codziennie spożywanie małych ilości alko jak i naj… się w klubie do utraty świadomości…
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
A po co od razu nazywać alkoholizm alkoholizmem? Czy gdy jesz mięso to nazywasz siebie miesoholikiem? Nie. Bo to byłoby głupie tak siebie nazywać - No właśnie.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Bo to choroba. Jedzenie mięsa nie jest chorobą, alkoholizm jest, tak jak narkomania, lekomania itd.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Najebanie się w 3 d**y w klubie dla mnie nie różni się niczym od picia samemu w domu. To mocno subiektywne jak to ocenisz. Dla jednego norma, dla innego patologia.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane