Dzieciaki mają świadectwa na plecach, że Jezus je kocha. I tak są szczęśliwe, bo mógłby je nie lubić. Ile trzeba mieć Boga w sercu, by uderzyć tak delikatną i słabą istotkę ? To już trzeba zapytać tych chodzących do kościółka, do swoich pasterzy.
Dziwne poza zarzutami lewackimi nigdzie nie napotkałem na jakieś obdukcję czy choćby dowody które by przemawiały że to prawda a to że lewactwo potrafi obrzucić kogoś błotem to wiem a przeprosić nie potrafia
Jakim cudem rodzice dzieci zgadzali się na takie traktowanie ich potomstwa w przedszkolu. Przecież pewnie dzieci mówiły rodzicom, co się dzieje w przedszkolu. Przez kilkanaście lat nie znalazł sie nikt, kto zareagowałby na zachowanie zakonnicy ? To przykład na wyjątkowy poziom poczucia/bycia niewolnikiem.
Jakim cudem rodzice dzieci zgadzali się na takie traktowanie ich potomstwa w przedszkolu. Przecież pewnie dzieci mówiły rodzicom, co się dzieje w przedszkolu. Przez kilkanaście lat nie znalazł sie nikt, kto zareagowałby na zachowanie zakonnicy ? To przykład na wyjątkowy poziom poczucia/bycia niewolnikiem.
Dzieciaki mają świadectwa na plecach, że Jezus je kocha. I tak są szczęśliwe, bo mógłby je nie lubić. Ile trzeba mieć Boga w sercu, by uderzyć tak delikatną i słabą istotkę ? To już trzeba zapytać tych chodzących do kościółka, do swoich pasterzy.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
rodzice mają zapewnione zbawienie
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Miały być.... Miał trwać... A może nie miał i nie trwał
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Dziwne poza zarzutami lewackimi nigdzie nie napotkałem na jakieś obdukcję czy choćby dowody które by przemawiały że to prawda a to że lewactwo potrafi obrzucić kogoś błotem to wiem a przeprosić nie potrafia
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Kobieta potrzebuje faceta bo inaczej dziwaczeje.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Jakim cudem rodzice dzieci zgadzali się na takie traktowanie ich potomstwa w przedszkolu. Przecież pewnie dzieci mówiły rodzicom, co się dzieje w przedszkolu. Przez kilkanaście lat nie znalazł sie nikt, kto zareagowałby na zachowanie zakonnicy ? To przykład na wyjątkowy poziom poczucia/bycia niewolnikiem.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Jakim cudem rodzice dzieci zgadzali się na takie traktowanie ich potomstwa w przedszkolu. Przecież pewnie dzieci mówiły rodzicom, co się dzieje w przedszkolu. Przez kilkanaście lat nie znalazł sie nikt, kto zareagowałby na zachowanie zakonnicy ? To przykład na wyjątkowy poziom poczucia/bycia niewolnikiem.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane