Ja uwielbiałem nocki bo nie było żadnego szefostwa ani telefonów od szefostwa jak na popołudnówkach. Dopiero gdy przychodzili o 6 to sie dowiadywali co jest zrobione co spi.rdolone czego się nie udało zrobić i spokojnie szedł do domu napić się piwka. Dużo lepsze szychty niż dnówki co mi patrzą przez ramie i poganiają bo już jedzie kierowca co ma to odebrać.
28? Przecież on nie wygląda na więcej niż 25.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Ja uwielbiałem nocki bo nie było żadnego szefostwa ani telefonów od szefostwa jak na popołudnówkach. Dopiero gdy przychodzili o 6 to sie dowiadywali co jest zrobione co spi.rdolone czego się nie udało zrobić i spokojnie szedł do domu napić się piwka. Dużo lepsze szychty niż dnówki co mi patrzą przez ramie i poganiają bo już jedzie kierowca co ma to odebrać.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Mam, podobne doświadczenia i nigdy nie rozumiałem, w czym ludzie mają problem z pracą w nocy.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Dopóki menel nie przyjdzie lub najeb@ny suchoklates z tłustym kolegą i myślą, że świat do nich należy.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Na wygląd trzeba zapracować.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane