Skąd tacy i****i się biorą.
Przecież oczywiste jest, że jak recepcjonistka poszła szukać w szufladach kartoteki, to odłożyła słuchawkę z czekającym na linii, żeby nie przerywać rozmowy.
Przez kilka dni pojawiania się tej kretyńskiej wstawki nikt tego nie napisał.
Ja p****.
Skąd tacy i****i się biorą. Przecież oczywiste jest, że jak recepcjonistka poszła szukać w szufladach kartoteki, to odłożyła słuchawkę z czekającym na linii, żeby nie przerywać rozmowy. Przez kilka dni pojawiania się tej kretyńskiej wstawki nikt tego nie napisał. Ja p****.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane