Otyłość to choroba, podobnie jak alkoholizm. Prowadzi do szeregu kolejnych chorób, jak nadciśnienie, miażdżyca itd. Porównanie więc jest całkiem trafione. Ty nie masz się akceptować ze swoją otyłością.
Największym problemem ludzi jest to, że często nie akceptują trudnej prawdy. Zawsze jestem szczery do bólu i mówię prawdę i często spotykam się z agresją ze strony słuchacza. Reasumując - jeśli ktoś jest gruby to jest ku.wa gruby, a nie ciałopozytywny i powinien ruszyć grube dupsko do roboty, aby nie zejść przedwcześnie. Dieta MŻ, ruch i ewentualnie leki (jeśli otyłość wynika z choroby) czynią cuda.
W otyłości jedyną chorobą jaką ma gruby osobnik jest choroba psychiczna. Nie ma grubych osób którzy nie żrą, a jak żrą to są grubi. Ktoś kto twierdzi, że on nic nie je tylko jest chory jest de**lem.
Nietrafione porównanie.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Otyłość to choroba, podobnie jak alkoholizm. Prowadzi do szeregu kolejnych chorób, jak nadciśnienie, miażdżyca itd. Porównanie więc jest całkiem trafione. Ty nie masz się akceptować ze swoją otyłością.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Największym problemem ludzi jest to, że często nie akceptują trudnej prawdy. Zawsze jestem szczery do bólu i mówię prawdę i często spotykam się z agresją ze strony słuchacza. Reasumując - jeśli ktoś jest gruby to jest ku.wa gruby, a nie ciałopozytywny i powinien ruszyć grube dupsko do roboty, aby nie zejść przedwcześnie. Dieta MŻ, ruch i ewentualnie leki (jeśli otyłość wynika z choroby) czynią cuda.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Co za bzdura.. Oglądasz TVP?
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
W otyłości jedyną chorobą jaką ma gruby osobnik jest choroba psychiczna. Nie ma grubych osób którzy nie żrą, a jak żrą to są grubi. Ktoś kto twierdzi, że on nic nie je tylko jest chory jest de**lem.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane