Zbyt wielu nie dostanie. Podejrzewam że większość "Wiochowiczów" Nie ma pojęcia co to takiego ziemniak z ogniska, a niektórzy nawet co to ognisko. Jeszcze nie wygooglowali
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
[
[Usunięty użytkownik]
Gimby jeszcze życie przed wami, zrobicie sobie ognisko.
to było to - usmolony pyszczek w ryjka parzył - bez soli masła - ale to naprawdę było TO - hasło - ognisko i kartofle z ogniska - zawsze przy wykopkach - chociaż zbieranie kartofli jakoś mi nie pasiło - ale jak było hasło na koniec ognisko z łęcin - NO I KARTOFLE z ogniska - kazdy czekał aż się skończy zbieranie i kiedy będzie to ognisko - wspomnienia i łezka w oku staje to były czasy - daję MILION GŁOSÓW
Dzisiaj rzecz trudna do realizacji. Pamiętam jak jesienią paliłem na ogródku jakieś gałęzie, resztki krzaków to wrzucałem sobie ziemniaki w ognisko a ściślej w żar kiedy już się dopalało. Teraz pewnie miałbym donos od "życzliwych" i wizytę straży miejskiej bo rozpaliłem ognisko. To że sami palą w piecach ch.. wie czym i strach otworzyć okno to szczegół.
Dużo bym dał żeby znowu tego zasmakować...
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Zapraszam do mnie na działaczkę. Prawdziwe ognisko, żaden grill. Ziemniaczki z żaru, kiełbaski z kija i wódeczka z kubeczka🤣
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Zbyt wielu nie dostanie. Podejrzewam że większość "Wiochowiczów" Nie ma pojęcia co to takiego ziemniak z ogniska, a niektórzy nawet co to ognisko. Jeszcze nie wygooglowali
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Gimby jeszcze życie przed wami, zrobicie sobie ognisko.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Wstawiający to św***a' w środku dnia na robił mi takiego smaku!
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
to było to - usmolony pyszczek w ryjka parzył - bez soli masła - ale to naprawdę było TO - hasło - ognisko i kartofle z ogniska - zawsze przy wykopkach - chociaż zbieranie kartofli jakoś mi nie pasiło - ale jak było hasło na koniec ognisko z łęcin - NO I KARTOFLE z ogniska - kazdy czekał aż się skończy zbieranie i kiedy będzie to ognisko - wspomnienia i łezka w oku staje to były czasy - daję MILION GŁOSÓW
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Dzisiaj rzecz trudna do realizacji. Pamiętam jak jesienią paliłem na ogródku jakieś gałęzie, resztki krzaków to wrzucałem sobie ziemniaki w ognisko a ściślej w żar kiedy już się dopalało. Teraz pewnie miałbym donos od "życzliwych" i wizytę straży miejskiej bo rozpaliłem ognisko. To że sami palą w piecach ch.. wie czym i strach otworzyć okno to szczegół.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
A ja wczoraj jadłam. Paliłam gałęzie z sądu, więc była okazja. Tylko ziemniaki już nie takie jak jesienią
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane