Gentelmani nie dyskutują o sprawach oczywistych, pieniądzach i kobietach, ale potwierdzenie można wyczytać w książkach "S*doma" p. Martela, "Maxima Culpa" p. Overbeeka, "Bielmo" p. Gutowskiego
Mi kiedy matka powiedziała ze skoro nie wierze w boga i nie mam żony w wieku 30 lat to powinienem iść do zakony. Nikt mie tak nie obraziłł A ty se sama idz do żakonu to przez ciebie nie mam żony bo gdy miałem 15 lat to zero kasy bo niby kupie fajki. Nigdy w życiu nie paiłem nie palę dziś. Piję tylko ale moja matka też chlała. Na łożu śmierci wołała mnie abym jął zwiął do domu z którego mnie 5 lat temu wygnała byłem bezdomnym. Zamieszkałem u siostry do dziś nie mam stałego meldunku. Ale matka kazała mi spi...ć to ś...diłem. Potem głosowała na PIS i mie woła na łożu śmierci syna którego wygnała?
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
[
[Usunięty użytkownik]
Największa sekta pedzio filska to politycy i artyści później profesorowie i drygenci chórów dziecięcych, nauczyciele wfu i pracownicy zakładów typu stocznie. To dane z moich zbiorów. Księdza nie zlapalem na filowaniu, ale zbiór historii z doslymi babkami jest spora.
Chrześcijaństwem to sobie te tłuste ,
S k órwiałe mo**y wycierają
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
[
[Usunięty użytkownik]
Plpsycho, mój ojciec był ministrantem, babcia była krawcową szyła dla ministrantów komże. Babcia zawsze mnie zagłębiła w różne historie, mające nauczyć mnie życia, było ich sporo od wojny (np. jaką metoda czerwonoarmiści z wyższym stopniem woj. w Gdyni gwałcili dziewczyny) , po historie z plebanii. Żona trenowała pół życia lekka atletyke, więc znam historie życia jej koleżanek z klasy, jak jeździły na zgrupowania.
Z całym szacunkiem - twoje doświadczenia (i twojej rodziny) to nie reguła. Opowieści twojej babci czy koleżanek twojej żony są na pewno ciekawe, jednak lepiej polegać na faktycznych danych, np. rządowym raporcie da pe****lii, z którego wynika, że co trzecia sprawka pe****lska należy do osoby duchownej. To ogromna przewaga nad kolejnymi "zawodami" szczególnie jeśli weźmiemy pod uwagę fakt, że osób duchownych jest znacznie mniej niż np. nauczycieli. Ten "zawód" przyciąga zboków a kościół zamiast się ich pozbywać... To ich chroni.
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
[
[Usunięty użytkownik]
Plpsycho z całym szacunkiem dla Ciebie i dla raportu który przytaczasz, racja duchowni stanowią największą grupę "zawodową" w tym raporcie. Z tym, z tym że jest jasno napisane że 38% przypadków dokonywanych jest przez osoby z rodziny. Może Ronald i nissan zatem byliby skłonni robić 38% swoich "absurdów" odnośnie pe****li przez osoby z rodziny, a resztę stosownie do pozostałych udziałów. Piosenka na dzisiaj WWO - "życie depcze wyobraźnię", przepowiednia z tamtych czasów.
Gentelmani nie dyskutują o sprawach oczywistych, pieniądzach i kobietach, ale potwierdzenie można wyczytać w książkach "S*doma" p. Martela, "Maxima Culpa" p. Overbeeka, "Bielmo" p. Gutowskiego
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Fakt, nie ma większej o tak wyspecjalizowanym profilu organizacji.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Mi kiedy matka powiedziała ze skoro nie wierze w boga i nie mam żony w wieku 30 lat to powinienem iść do zakony. Nikt mie tak nie obraziłł A ty se sama idz do żakonu to przez ciebie nie mam żony bo gdy miałem 15 lat to zero kasy bo niby kupie fajki. Nigdy w życiu nie paiłem nie palę dziś. Piję tylko ale moja matka też chlała. Na łożu śmierci wołała mnie abym jął zwiął do domu z którego mnie 5 lat temu wygnała byłem bezdomnym. Zamieszkałem u siostry do dziś nie mam stałego meldunku. Ale matka kazała mi spi...ć to ś...diłem. Potem głosowała na PIS i mie woła na łożu śmierci syna którego wygnała?
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Największa sekta pedzio filska to politycy i artyści później profesorowie i drygenci chórów dziecięcych, nauczyciele wfu i pracownicy zakładów typu stocznie. To dane z moich zbiorów. Księdza nie zlapalem na filowaniu, ale zbiór historii z doslymi babkami jest spora.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
"To dane z moich zbiorów" hahahaha hahaha
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Coś mi się wydaje, że to nie tylko u katolików... Przykład? - Dalajlama...
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Chrześcijaństwem to sobie te tłuste , S k órwiałe mo**y wycierają
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Plpsycho, mój ojciec był ministrantem, babcia była krawcową szyła dla ministrantów komże. Babcia zawsze mnie zagłębiła w różne historie, mające nauczyć mnie życia, było ich sporo od wojny (np. jaką metoda czerwonoarmiści z wyższym stopniem woj. w Gdyni gwałcili dziewczyny) , po historie z plebanii. Żona trenowała pół życia lekka atletyke, więc znam historie życia jej koleżanek z klasy, jak jeździły na zgrupowania.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Z całym szacunkiem - twoje doświadczenia (i twojej rodziny) to nie reguła. Opowieści twojej babci czy koleżanek twojej żony są na pewno ciekawe, jednak lepiej polegać na faktycznych danych, np. rządowym raporcie da pe****lii, z którego wynika, że co trzecia sprawka pe****lska należy do osoby duchownej. To ogromna przewaga nad kolejnymi "zawodami" szczególnie jeśli weźmiemy pod uwagę fakt, że osób duchownych jest znacznie mniej niż np. nauczycieli. Ten "zawód" przyciąga zboków a kościół zamiast się ich pozbywać... To ich chroni.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Plpsycho z całym szacunkiem dla Ciebie i dla raportu który przytaczasz, racja duchowni stanowią największą grupę "zawodową" w tym raporcie. Z tym, z tym że jest jasno napisane że 38% przypadków dokonywanych jest przez osoby z rodziny. Może Ronald i nissan zatem byliby skłonni robić 38% swoich "absurdów" odnośnie pe****li przez osoby z rodziny, a resztę stosownie do pozostałych udziałów. Piosenka na dzisiaj WWO - "życie depcze wyobraźnię", przepowiednia z tamtych czasów.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Gdzie więc są twoje zbiory i obserwacje? Rozumiesz już?
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane