I tu wychodzi chyba kościelne wychowanie z Ciebie. Bogaty po sobie zostawił swój majątek swoim dzieciom. Tylko po nas zostanie - potomstwo. Trzeba dbać o przyszłe pokolenia.
Dlatego ja chce wszystko sam przejeść, przepić i przer.chać zanim umrę. Umierać jako biedak jest najlepiej a nie bogacz co oszczędzał każdy grosz a jego spadkobiercy to przepiją, przejedzą i przer.chają.
Biedny zostawił długi, które będą spłacać jego dzieci i wnuki. Bogaty zostawił biznes, w którym jego dzieci i wnuki będą nadal się dorabiać na potomkach biedaka.
A co uzyl to jego, mial wolnosc, bo wbrew glupiemu powiedzeniu, ze pieniadze nie daja szczescia - daja wolnosc, wolnosc wyboru, a wolnosc to szczescie. Daja, pieniadza daja szczescie.
To prawda. Pieniądze szczęścia nie dają. Ale za pieniądze można kupić jacht z dz***ami. A jeszcze widziałem nikogo nieszczęśliwego na jachcie z dz***ami.
Bogactwo to efekt pracy jednych ludzi dla drugich. Bogaty zostawia po sobie te wszystkie efekty tysięcy godzin swojej pracy i tych co pracowali dla niego. Biedny nie. Z bogatego społeczeństwo ma wysoką korzyść a z biednego nie. To jest ta różnica. A że umarł i nic nie zabrał... To normalne przy ograniczonym czasowo życiu. To wcale nie oznacza, że nie ma po co się starać, bo i tak wszystko chu*. Wręcz odwrotnie. Wg mnie, wartość człowieka definiuje to, ile ludzi skorzystało na jego życiu.
Mimo tego, wolał bym być tym bogatym...
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Mimo tego, wolał bym być tym bogatym...
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
I tu wychodzi chyba kościelne wychowanie z Ciebie. Bogaty po sobie zostawił swój majątek swoim dzieciom. Tylko po nas zostanie - potomstwo. Trzeba dbać o przyszłe pokolenia.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Raczej lewackie wychowanie. Kościelne w świetle opowieści o talentach brzmi zupełnie inaczej.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Kościelne i lewackie to z grubsza to samo. Sentencja o uchu igielnym kasuje przypowieść o talentach :)
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Ważne jest jak się żyje, do mety każdy dobiegnie. Życie jest jak podróż, jest różnica czy podróżujesz 1 klasą czy 3-cią, albo w wagonie towarowym.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Pytanie jest szersze ... Co dla kogo jest 1klasa a co dla kogo jest 3cią?
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Dlatego ja chce wszystko sam przejeść, przepić i przer.chać zanim umrę. Umierać jako biedak jest najlepiej a nie bogacz co oszczędzał każdy grosz a jego spadkobiercy to przepiją, przejedzą i przer.chają.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
fajnie masz u siebie w rodzinie :)
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Ale zanim zginęli bogaty się bawił a biedny cierpiał.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Biedny zostawił długi, które będą spłacać jego dzieci i wnuki. Bogaty zostawił biznes, w którym jego dzieci i wnuki będą nadal się dorabiać na potomkach biedaka.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Chyba że było wszystko na kredyt. Wtedy biedne te dzieci.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Ale co bogaty naużywał życia, to jego!!!
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Pytanie czy miał czas z niego korzystać?
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
A co uzyl to jego, mial wolnosc, bo wbrew glupiemu powiedzeniu, ze pieniadze nie daja szczescia - daja wolnosc, wolnosc wyboru, a wolnosc to szczescie. Daja, pieniadza daja szczescie.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Biedny zostawił długi, a bogaty majątek co rodzina będzie się bić o niego.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Bawił się i teraz jego dzieci będą a biedny nie dość że się nie bawił to teraz jego dzieci umrą z głodu.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
To prawda. Pieniądze szczęścia nie dają. Ale za pieniądze można kupić jacht z dz***ami. A jeszcze widziałem nikogo nieszczęśliwego na jachcie z dz***ami.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Ciekawi mnie gdzieś ty widział jacht z dz***ami poza filmami. No chyba że handlujesz dragami, a może dorabiasz z tymi dz***ami? ;)
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Bogactwo to efekt pracy jednych ludzi dla drugich. Bogaty zostawia po sobie te wszystkie efekty tysięcy godzin swojej pracy i tych co pracowali dla niego. Biedny nie. Z bogatego społeczeństwo ma wysoką korzyść a z biednego nie. To jest ta różnica. A że umarł i nic nie zabrał... To normalne przy ograniczonym czasowo życiu. To wcale nie oznacza, że nie ma po co się starać, bo i tak wszystko chu*. Wręcz odwrotnie. Wg mnie, wartość człowieka definiuje to, ile ludzi skorzystało na jego życiu.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Że niby ten facet z domem w górach to ten biedny?:)
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Ja mam marzenie tylko jedno. Bo gdzie mnie pochowają, wszystko jedno. By z biedy nie jeść g**ju i przeżyć je w ŚWIĘTYM SPOKOJU.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Wielu to nie rozumie, że bogactwo nie jest po to, by zabierać je do grobu, ale by korzystać z niego za życia :)
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane