Rolników.... to trzeba zaorać. Zewsząd dotacje, skupy interwencyjne, pomoc unijna, wszystko co tylko. A oni potem sprzedają jabłko po 10 zł.... i płaczą, że ukraińskie zboże bez dotacji tańsze. Da się? Da. Oni protestują przeciwko taniemu zbożu i taniemu chlebowi dla Polaków !
Żal mi Cię... Rolnik zapie**ala 7 dni w tygodniu, dba, żeby rosło jak najwięcej, bo za swoje plony dostaje śmiesznie mało w skupie, a rodzinę trzeba wyżywić i na nowe uprawy trzeba mieć. A jak rolnikowi obrodziło zboże zeszłego lata i się cieszył, że chociaż za niewiele, to jak jest sporo to wreszcie zarobi, to "panowie w marynarkach" go uprzedzili i węsząc łatwą kasę sprowadzili zboże z Ukrainy. I rolnik znów jest w tej samej doopie co zawsze. Dobrej jakości plon się marnuje a on znów musi mieć na zasiewy. Ale co ty tam mieszczuchu wiesz...
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
[
[Usunięty użytkownik]
Rolnik to robi dwie rzeczy. Strajkuje pod sejmem i stoi w kolejce po kolejne dotacje i zasiłki. Co to za złoty biznes. Jak ma dobry rok to zarobi, jak zbiory będą zbyt duże to dostaje interwencyjny skup i ceny gwarantowane, jak będzie słaby zbiór to dostanie dotacje i rekompensaty. A do tego co roku pieniądze od rządu i od Unii. No złoty biznes. Nie da się stracić. A do tego śmieszny Krus. Tacy biedni a na strajki jeżdżą traktorami po 1,5 mln i wyrzucają tony jedzenia pod sejmem. I jeszcze mają pretensję, że jedzenie dla Polaków będzie zbyt tanie. Bo oni chcą, żeby Polak płacił słono za jedzen
Rolników.... to trzeba zaorać. Zewsząd dotacje, skupy interwencyjne, pomoc unijna, wszystko co tylko. A oni potem sprzedają jabłko po 10 zł.... i płaczą, że ukraińskie zboże bez dotacji tańsze. Da się? Da. Oni protestują przeciwko taniemu zbożu i taniemu chlebowi dla Polaków !
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Ręce opadają, ile klas podstawówki skończone ?
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Właśnie z takim tokiem myślenia jak twój potem wszyscy płaczą że w sklepach jest drogo, gratulacje jesteś id**tą...
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Żal mi Cię... Rolnik zapie**ala 7 dni w tygodniu, dba, żeby rosło jak najwięcej, bo za swoje plony dostaje śmiesznie mało w skupie, a rodzinę trzeba wyżywić i na nowe uprawy trzeba mieć. A jak rolnikowi obrodziło zboże zeszłego lata i się cieszył, że chociaż za niewiele, to jak jest sporo to wreszcie zarobi, to "panowie w marynarkach" go uprzedzili i węsząc łatwą kasę sprowadzili zboże z Ukrainy. I rolnik znów jest w tej samej doopie co zawsze. Dobrej jakości plon się marnuje a on znów musi mieć na zasiewy. Ale co ty tam mieszczuchu wiesz...
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Rolnik to robi dwie rzeczy. Strajkuje pod sejmem i stoi w kolejce po kolejne dotacje i zasiłki. Co to za złoty biznes. Jak ma dobry rok to zarobi, jak zbiory będą zbyt duże to dostaje interwencyjny skup i ceny gwarantowane, jak będzie słaby zbiór to dostanie dotacje i rekompensaty. A do tego co roku pieniądze od rządu i od Unii. No złoty biznes. Nie da się stracić. A do tego śmieszny Krus. Tacy biedni a na strajki jeżdżą traktorami po 1,5 mln i wyrzucają tony jedzenia pod sejmem. I jeszcze mają pretensję, że jedzenie dla Polaków będzie zbyt tanie. Bo oni chcą, żeby Polak płacił słono za jedzen
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane