AE nie słyszał cenach zaporowych, centralnym sterowaniu, cłach, podatkach, sztucznym nakręcaniu popytu / ograniczaniu podaży i innych czynnikach wpływających na cenę produktów lub usług. Nie mówiąc o tym, że w określonych okolicznościach producent/wykonawca może sobie dowolnie ustalić cenę swego produktu/usługi. Pomijam już to, że wartość czegoś to kwestia względna i subiektywna, podobnie jak ocena adekwatności ceny do wartości (czy coś jest tanie czy drogie).
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
[
[Usunięty użytkownik]
producent/wykonawca może sobie dowolnie ustalić cenę swego produktu/usługi. Aha czyli idac logika homo sapiens wystarczy nas**c w sloik przykleic cene 10tys i automatycznie z go**a mamy cenny/wartosciowy produkt. Wystarczy oczywiscie odpowieni marketing, sztuczne nakrecanie popytu itd.. No coz moze tak wyglada swiat homo_sapiens ktory wyda kazde pieniadze na go**o w sloiku jesli dobrze mu to zaprezentowac. Swiat glupcow innymi slowy. Sorry ale w swiecie ludzi inteligentnych go**o to go**o, i zadna cena, dobra reklama, marketing itd tego nie zmieni
"czyli idac logika homo sapiens" - będąc organicznie pozbawionym zdolności logicznego myślenia, nawet nie próbuj podążać logiką innych osób, bo - przynajmniej jeśli o mnie chodzi - ZA KAŻDYM RAZEM wychodzi ci z tego goowno, o którym się tak namiętnie rozpisywałeś. Ale paradoksalnie właśnie sam pokazałeś, jak udowodnić bzdurność swojej tezy, że "cos co jest malo warte nie moze byc jednoczesnie drogie" - wystarczy, że nasrasz do słoika, przykleisz cenę 10 tys. zł, ogłosisz sprzedaż i dowód gotowy.
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
[
[Usunięty użytkownik]
Ale paradoksalnie właśnie sam pokazałeś, jak udowodnić bzdurność swojej tezy, (...) wystarczy, że nasrasz do słoika, przykleisz cenę 10 tys. zł, ogłosisz sprzedaż i dowód gotowy." LOL To z cos ma cene 10 tys nie znaczy ze jest tyle warte. Ktorej czesci zdania "Sorry ale w swiecie ludzi inteligentnych go**o to go**o, i zadna cena (...) tego nie zmieni" nie zrozumiales? Twoj ptasi mozdzek nie ogarnia nawet prostego przekazu. Smiech na sali
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
[
[Usunięty użytkownik]
paradoksalnie właśnie sam pokazałeś, jak udowodnić bzdurność swojej tezy(...) wystarczy, że nasrasz do słoika, przykleisz cenę 10 tys. zł, ogłosisz sprzedaż i dowód gotowy."LOL Po raz kolejny udowadniasz jakie masz problemy czytania ze zrozumieniem, owy dowod to chyba wyraznie jest opisany zwrotem "logika homo_sapiens" W rzeczywistym swiecie to z cos ma cene 10 tys nie znaczy ze jest tyle warte. Ktorej czesci zdania "Sorry ale w swiecie ludzi inteligentnych go**o to go**o, i zadna cena (...) tego nie zmieni" nie zrozumiales? Twoj ptasi mozdzek nie ogarnia nawet prostego przekazu. Smiech na sal
Zdążyłeś już wszystkich przyzwyczaić do tego, że nie rozumiesz, co czytasz, ale żeby nie rozumieć, co się samemu napisało? "W rzeczywistym swiecie to z cos ma cene 10 tys nie znaczy ze jest tyle warte" - właśnie tym zdaniem przyznałeś mi rację, bo dopuściłeś możliwość, że w rzeczywistym świecie coś może mieć cenę nieadekwatną do wartości. Poza tym warte dla kogo i w jakich okolicznościach? Widzę, że w zdaniu "wartość czegoś to kwestia względna i subiektywna, podobnie jak ocena adekwatności ceny do wartości" użyłem zbyt trudnych słów, bo nic nie dotarło.
"Ktorej czesci zdania 'Sorry ale w swiecie ludzi inteligentnych go**o to go**o, i zadna cena (...) tego nie zmieni' nie zrozumiales?" - zrozumieć, a zgadzać się z twoimi wypocinami to dwie kompletnie różne sprawy. Pomijam absurdalność zwrotu "świat ludzi inteligentnych" - według jakiej definicji? Według mnie ty z całą pewnością do takiego świata nie należysz.
Ostatnio polubiłeś Wikipedię, to proszę: "Gó**o artysty (wł. Merda d’artista) – dzieło sztuki konceptualnej, autorstwa włoskiego artysty konceptualnego Piera Manzoniego, którego inspiracją były prace Marcela Duchampa. (...) w maju 1961 roku Manzoni zapakował swoje odchody do 90 ponumerowanych puszek. Każda zawierała po 30 gramów ekskrementów. (...) W 1961 Manzoni sprzedawał je za cenę ich wagi w złocie (wówczas ok. 37 dolarów za sztukę, cena wahała się w zależności od rynku). Ich obecną wartość można wycenić na ok. 30 500 euro (25 000–35 000 dolarów lub ok. 120 000 złotych)."
Jak widać na tym przykładzie, nieprawdą jest, że "go**o to go**o", bo w pewnych kręgach ważne jest nazwisko osoby, której układ pokarmowy je wyprodukował, łącznie z okolicznościami powstania "dzieła" i całą otoczką artystyczno-społeczno-kulturową. Oczywiście ktoś o twoim poziomie umysłowym tego nie zrozumie. Dla ciebie liczy się to, że znowu mogłeś popisać i poczytać o fascynującym cię temacie. A tak na marginesie - czy w dalszym ciągu rozmyślasz o zawartości mojego odbytu, czy już ci przeszło?
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
[
[Usunięty użytkownik]
A ten dalej swoje z wywodem ze cena swiadczy o wartosci produktu - juz ci pisalem: w swiecie id**tow, w twoim swiecie. Co do Piera Manzoniego to po co szukac tak daleko, sa influencerki ktore spzedaja swoje pierdy, i kto to kupuje? Ludzie pokroju homo_sapiens, gdyz ma etykiete/cene. Dla inteligentnego czlowieka warte conajwyzej wspolczucia i politowania- tylko nie wiem dla kogo bardziej: dla ciebie, czy dla sprzedajacego
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
[
[Usunięty użytkownik]
Tak wogole to ciekawy skrot myslowy, swiadczacy o tym ze Watykan istnieje ponad 1000 lat zamiast niecalych 100. Kto akceptuje takie skroty myslowe? Chyba tylko niewyedukowane ameby pokroju homo_sapiens
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
[
[Usunięty użytkownik]
Swoja droga ciekawy skrot myslowy sugerujacy iz Watykan istnieje od ponad 1000 lat zamiast niecalych 100. Kto akceptuje takie 'skroty myslowe' poza niewyedukowanym plebsem pokroju homo_sapiens? Rownie dobrze mozna twierdic z Polska byla zawsze pod zaborami pruskim, autriackim i rosyjskim
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
A
Anonim
Od dawna istnieje Polska? Bo niedawno byla to rzeczpospolita, z przymiotnikiem. To moze byc drogo za g.no, jednak? Przytyki isobiste znow bezwstydnie obnazaja samokompromitacje, tradycyjnie.
"A ten dalej swoje z wywodem ze cena swiadczy o wartosci produktu" - ty naprawdę nie rozumiesz tego, co sam piszesz. Taki wywód ty tu zamieściłeś od pierwszego komentarza, nie ja: "Cos co jest malo warte nie moze byc jednoczesnie drogie" - a więc "cena świadczy o wartości produktu". Ja natomiast twierdzę coś zupełnie innego - że cena nie musi być adekwatna do wartości produktu/usługi. Oczywiście kwestii subiektywności wartości czegoś dalej nie zatrybiłeś. Normalka.
"(...) swoje pierdy, i kto to kupuje? Ludzie pokroju homo_sapiens" - no proszę, chciałeś zabłysnąć złośliwym oratorstwem, a jedynie wbiłeś gwóźdź do własnej trumny, bo tak się składa, że z nas dwóch to CIEBIE interesuje zawartość odbytów innych osób. A zatem to w stosunku do CIEBIE istnieją FAKTYCZNE przesłanki, by podejrzewać, że zakupiłbyś taki produkt. Szczególnie biorąc pod uwagę twój poziom intelektualny.
"ciekawy skrot myslowy sugerujacy iz Watykan istnieje od ponad 1000 lat zamiast niecalych 100. Kto akceptuje takie 'skroty myslowe' poza niewyedukowanym plebsem pokroju homo_sapiens?" - i kolejny strzał w kolano. AE rozwodzi się o skrótach myślowych używanych przez niewyedukowany plebs, bo przecież "Watykan istnieje od niecałych 100 lat", jednocześnie samemu używając skrótu myślowego "Watkan" w znaczeniu państwa, bo Watykan jako miejsce w Rzymie istnieje nie od 100 czy od 1000 lat tylko od czasów starożytnych.
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
[
[Usunięty użytkownik]
bo Watykan jako miejsce w Rzymie istnieje nie od 100 czy od 1000 lat tylko od czasów starożytnych." Mowie o panstwie Watykan istniejacym od 100 lat a nie o wzgorzu Watykanusa od ktorego nazwa panstwa sie wziela(tak z grubsza bo historia nazwy jest duzo ciekawsza i raczej malo znana). Co ma jedno z drugim wspolnego? Reprezentujesz poziom glupoty ktory ciezko opisac slowami
Nie tylko nazwa "Wzgórze Watykańskie" była używana w starożytności, ale również nazwa "Watykan" - analogicznie do "Wzgórze Awentyńskie" - "Awentyn". "Mowie o panstwie Watykan istniejacym od 100 lat" - no i w tym rzecz właśnie, że twoja wrodzona tępota nie pozwala ci nawet zrozumieć, że tak samo posługujesz się skrótami myślowymi jak autor tamtego mema. Pogrążaj się dalej...
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
A
Anonim
A takie cos jak Polska to od jak dawna istnieje, i pod jakimi nazwami wystepowalo, zeby moc palic glupa, ze to o cos zupelnie innego chodzic moze? Wiele takich zmian nazwy trzeba? Przenosiny stolicy wystarcza moze? A teraz to trudne: to nie musi byc to samo, zeby autor mial na mysli kolejne odslony tego samego teatrzyku. Tak jak Moskwa miala swoje zdanie za Iwana, Wlodzimierza i Michaila, jest to wciaz zdanie Moskwy, mimo roznych nazw organizmu panstwowego. A Watykan datowalbym na faldowanie hercenskie, choc bez nazwy, poki co...
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
[
[Usunięty użytkownik]
"Wzgórze Watykańskie" była używana w starożytności, ale również nazwa "Watykan" A co ma wzgorze do panstwa kr***nie? Stawiasz na rowni panstwo i jakis pagorek bo ma taka sama nazwe? Boze co za de**l
"A co ma wzgorze do panstwa kr***nie? Stawiasz na rowni panstwo i jakis pagorek bo ma taka sama nazwe? Boze co za de**l" - ty naprawdę jesteś tak bezdennie pusty, czy tylko udajesz? Nie stawiam nic na równi, tylko obnażam twoją hipokryzję i głupotę, polegającą na tym, że czepiasz się innych o nieprecyzyjne używanie słów, a sam robisz dokładnie to samo.
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
[
[Usunięty użytkownik]
że czepiasz się innych o nieprecyzyjne używanie słów, a sam robisz dokładnie to samo. - w ktorym niby momencie? Znow czegos nie zrozumiales?
Nie, to TY znowu nie zrozumiałeś. Ale nie martw się, inni raczej zrozumieją. Ty nie musisz.
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
[
[Usunięty użytkownik]
że czepiasz się innych o nieprecyzyjne używanie słów, a sam robisz dokładnie to samo - aha czyli to falszywe oszczerstwo, dzieki za sprostowanie. " Ale nie martw się, inni raczej zrozumieją" - w ten sam sposob Ziobro odpowiadal Millerowi ktory byl przesluchiwany na komisji sledczej (nie dokladnie te same slowa ale identyczny kontekst, jakoby to inni mieli osadzic/zrozumiec). Miller w koncu nie wytrzymal i powiedzial "Panie Ziobro jest pan zerem" I tak sie juz przyjelo. Reprezentujesz dokladnie ten sam poziom, ten sam styl prowadzenia rozmowy
"czyli to falszywe oszczerstwo" - ??? "Reprezentujesz dokladnie ten sam poziom, ten sam styl prowadzenia rozmowy" - po pierwsze już nie raz tłumaczyłem (nawet dzisiaj!), że nie prowadzę z tobą "rozmowy". Po drugie przezabawne jest wytykanie komuś stylu prowadzenia rozmowy, podczas gdy samemu nagminnie używa się rynsztokowego języka, kłamstw, manipulacji czy dociekania o stan genitaliów i odbytu "rozmówcy".
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
A
Anonim
a to ma wspólnego, niemoto, ze w języku polskim często na okreslenie kraju psługujemy się jedynie nazwa stocy: np.: rzecznik Moskwy oswiadczył..., tak żeby z twojego podwórka. a ta była niemal zawsze w tym samym miejscu, i choć nie zawsze Warszawa była stolica Polski, to nadal okresla się w ten sposób stanowisko całego zarządzanego stamtąd obszaru, a nie tylko miasta stołecznego. pojąłeś, koniu? tym razem? po co pytam... orka na ugorze, spiekota i ledwo zaczęte, do drugiej miedzy jeszcze hektar...
Wszystkie 500 plusy i inne socjale dali milionom uchodzców i po pieniądzu.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Cos co jest malo warte nie moze byc jednoczesnie drogie, no chyba ze mowa o sentymentalnej wartoci choc akurat ta kwestia nie dotyczy pieniadza
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Moze, moze, nowoczesnego markietniga nie doceniasz... malo razy widziales, jak ludzie bula slono za jakies badziewie?
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
AE nie słyszał cenach zaporowych, centralnym sterowaniu, cłach, podatkach, sztucznym nakręcaniu popytu / ograniczaniu podaży i innych czynnikach wpływających na cenę produktów lub usług. Nie mówiąc o tym, że w określonych okolicznościach producent/wykonawca może sobie dowolnie ustalić cenę swego produktu/usługi. Pomijam już to, że wartość czegoś to kwestia względna i subiektywna, podobnie jak ocena adekwatności ceny do wartości (czy coś jest tanie czy drogie).
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
producent/wykonawca może sobie dowolnie ustalić cenę swego produktu/usługi. Aha czyli idac logika homo sapiens wystarczy nas**c w sloik przykleic cene 10tys i automatycznie z go**a mamy cenny/wartosciowy produkt. Wystarczy oczywiscie odpowieni marketing, sztuczne nakrecanie popytu itd.. No coz moze tak wyglada swiat homo_sapiens ktory wyda kazde pieniadze na go**o w sloiku jesli dobrze mu to zaprezentowac. Swiat glupcow innymi slowy. Sorry ale w swiecie ludzi inteligentnych go**o to go**o, i zadna cena, dobra reklama, marketing itd tego nie zmieni
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
"czyli idac logika homo sapiens" - będąc organicznie pozbawionym zdolności logicznego myślenia, nawet nie próbuj podążać logiką innych osób, bo - przynajmniej jeśli o mnie chodzi - ZA KAŻDYM RAZEM wychodzi ci z tego goowno, o którym się tak namiętnie rozpisywałeś. Ale paradoksalnie właśnie sam pokazałeś, jak udowodnić bzdurność swojej tezy, że "cos co jest malo warte nie moze byc jednoczesnie drogie" - wystarczy, że nasrasz do słoika, przykleisz cenę 10 tys. zł, ogłosisz sprzedaż i dowód gotowy.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Ale paradoksalnie właśnie sam pokazałeś, jak udowodnić bzdurność swojej tezy, (...) wystarczy, że nasrasz do słoika, przykleisz cenę 10 tys. zł, ogłosisz sprzedaż i dowód gotowy." LOL To z cos ma cene 10 tys nie znaczy ze jest tyle warte. Ktorej czesci zdania "Sorry ale w swiecie ludzi inteligentnych go**o to go**o, i zadna cena (...) tego nie zmieni" nie zrozumiales? Twoj ptasi mozdzek nie ogarnia nawet prostego przekazu. Smiech na sali
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
paradoksalnie właśnie sam pokazałeś, jak udowodnić bzdurność swojej tezy(...) wystarczy, że nasrasz do słoika, przykleisz cenę 10 tys. zł, ogłosisz sprzedaż i dowód gotowy."LOL Po raz kolejny udowadniasz jakie masz problemy czytania ze zrozumieniem, owy dowod to chyba wyraznie jest opisany zwrotem "logika homo_sapiens" W rzeczywistym swiecie to z cos ma cene 10 tys nie znaczy ze jest tyle warte. Ktorej czesci zdania "Sorry ale w swiecie ludzi inteligentnych go**o to go**o, i zadna cena (...) tego nie zmieni" nie zrozumiales? Twoj ptasi mozdzek nie ogarnia nawet prostego przekazu. Smiech na sal
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Zdążyłeś już wszystkich przyzwyczaić do tego, że nie rozumiesz, co czytasz, ale żeby nie rozumieć, co się samemu napisało? "W rzeczywistym swiecie to z cos ma cene 10 tys nie znaczy ze jest tyle warte" - właśnie tym zdaniem przyznałeś mi rację, bo dopuściłeś możliwość, że w rzeczywistym świecie coś może mieć cenę nieadekwatną do wartości. Poza tym warte dla kogo i w jakich okolicznościach? Widzę, że w zdaniu "wartość czegoś to kwestia względna i subiektywna, podobnie jak ocena adekwatności ceny do wartości" użyłem zbyt trudnych słów, bo nic nie dotarło.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
"Ktorej czesci zdania 'Sorry ale w swiecie ludzi inteligentnych go**o to go**o, i zadna cena (...) tego nie zmieni' nie zrozumiales?" - zrozumieć, a zgadzać się z twoimi wypocinami to dwie kompletnie różne sprawy. Pomijam absurdalność zwrotu "świat ludzi inteligentnych" - według jakiej definicji? Według mnie ty z całą pewnością do takiego świata nie należysz.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Ostatnio polubiłeś Wikipedię, to proszę: "Gó**o artysty (wł. Merda d’artista) – dzieło sztuki konceptualnej, autorstwa włoskiego artysty konceptualnego Piera Manzoniego, którego inspiracją były prace Marcela Duchampa. (...) w maju 1961 roku Manzoni zapakował swoje odchody do 90 ponumerowanych puszek. Każda zawierała po 30 gramów ekskrementów. (...) W 1961 Manzoni sprzedawał je za cenę ich wagi w złocie (wówczas ok. 37 dolarów za sztukę, cena wahała się w zależności od rynku). Ich obecną wartość można wycenić na ok. 30 500 euro (25 000–35 000 dolarów lub ok. 120 000 złotych)."
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Jak widać na tym przykładzie, nieprawdą jest, że "go**o to go**o", bo w pewnych kręgach ważne jest nazwisko osoby, której układ pokarmowy je wyprodukował, łącznie z okolicznościami powstania "dzieła" i całą otoczką artystyczno-społeczno-kulturową. Oczywiście ktoś o twoim poziomie umysłowym tego nie zrozumie. Dla ciebie liczy się to, że znowu mogłeś popisać i poczytać o fascynującym cię temacie. A tak na marginesie - czy w dalszym ciągu rozmyślasz o zawartości mojego odbytu, czy już ci przeszło?
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
A ten dalej swoje z wywodem ze cena swiadczy o wartosci produktu - juz ci pisalem: w swiecie id**tow, w twoim swiecie. Co do Piera Manzoniego to po co szukac tak daleko, sa influencerki ktore spzedaja swoje pierdy, i kto to kupuje? Ludzie pokroju homo_sapiens, gdyz ma etykiete/cene. Dla inteligentnego czlowieka warte conajwyzej wspolczucia i politowania- tylko nie wiem dla kogo bardziej: dla ciebie, czy dla sprzedajacego
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Tak wogole to ciekawy skrot myslowy, swiadczacy o tym ze Watykan istnieje ponad 1000 lat zamiast niecalych 100. Kto akceptuje takie skroty myslowe? Chyba tylko niewyedukowane ameby pokroju homo_sapiens
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Swoja droga ciekawy skrot myslowy sugerujacy iz Watykan istnieje od ponad 1000 lat zamiast niecalych 100. Kto akceptuje takie 'skroty myslowe' poza niewyedukowanym plebsem pokroju homo_sapiens? Rownie dobrze mozna twierdic z Polska byla zawsze pod zaborami pruskim, autriackim i rosyjskim
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Od dawna istnieje Polska? Bo niedawno byla to rzeczpospolita, z przymiotnikiem. To moze byc drogo za g.no, jednak? Przytyki isobiste znow bezwstydnie obnazaja samokompromitacje, tradycyjnie.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
"A ten dalej swoje z wywodem ze cena swiadczy o wartosci produktu" - ty naprawdę nie rozumiesz tego, co sam piszesz. Taki wywód ty tu zamieściłeś od pierwszego komentarza, nie ja: "Cos co jest malo warte nie moze byc jednoczesnie drogie" - a więc "cena świadczy o wartości produktu". Ja natomiast twierdzę coś zupełnie innego - że cena nie musi być adekwatna do wartości produktu/usługi. Oczywiście kwestii subiektywności wartości czegoś dalej nie zatrybiłeś. Normalka.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
"(...) swoje pierdy, i kto to kupuje? Ludzie pokroju homo_sapiens" - no proszę, chciałeś zabłysnąć złośliwym oratorstwem, a jedynie wbiłeś gwóźdź do własnej trumny, bo tak się składa, że z nas dwóch to CIEBIE interesuje zawartość odbytów innych osób. A zatem to w stosunku do CIEBIE istnieją FAKTYCZNE przesłanki, by podejrzewać, że zakupiłbyś taki produkt. Szczególnie biorąc pod uwagę twój poziom intelektualny.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
"ciekawy skrot myslowy sugerujacy iz Watykan istnieje od ponad 1000 lat zamiast niecalych 100. Kto akceptuje takie 'skroty myslowe' poza niewyedukowanym plebsem pokroju homo_sapiens?" - i kolejny strzał w kolano. AE rozwodzi się o skrótach myślowych używanych przez niewyedukowany plebs, bo przecież "Watykan istnieje od niecałych 100 lat", jednocześnie samemu używając skrótu myślowego "Watkan" w znaczeniu państwa, bo Watykan jako miejsce w Rzymie istnieje nie od 100 czy od 1000 lat tylko od czasów starożytnych.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
bo Watykan jako miejsce w Rzymie istnieje nie od 100 czy od 1000 lat tylko od czasów starożytnych." Mowie o panstwie Watykan istniejacym od 100 lat a nie o wzgorzu Watykanusa od ktorego nazwa panstwa sie wziela(tak z grubsza bo historia nazwy jest duzo ciekawsza i raczej malo znana). Co ma jedno z drugim wspolnego? Reprezentujesz poziom glupoty ktory ciezko opisac slowami
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Nie tylko nazwa "Wzgórze Watykańskie" była używana w starożytności, ale również nazwa "Watykan" - analogicznie do "Wzgórze Awentyńskie" - "Awentyn". "Mowie o panstwie Watykan istniejacym od 100 lat" - no i w tym rzecz właśnie, że twoja wrodzona tępota nie pozwala ci nawet zrozumieć, że tak samo posługujesz się skrótami myślowymi jak autor tamtego mema. Pogrążaj się dalej...
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
A takie cos jak Polska to od jak dawna istnieje, i pod jakimi nazwami wystepowalo, zeby moc palic glupa, ze to o cos zupelnie innego chodzic moze? Wiele takich zmian nazwy trzeba? Przenosiny stolicy wystarcza moze? A teraz to trudne: to nie musi byc to samo, zeby autor mial na mysli kolejne odslony tego samego teatrzyku. Tak jak Moskwa miala swoje zdanie za Iwana, Wlodzimierza i Michaila, jest to wciaz zdanie Moskwy, mimo roznych nazw organizmu panstwowego. A Watykan datowalbym na faldowanie hercenskie, choc bez nazwy, poki co...
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
"Wzgórze Watykańskie" była używana w starożytności, ale również nazwa "Watykan" A co ma wzgorze do panstwa kr***nie? Stawiasz na rowni panstwo i jakis pagorek bo ma taka sama nazwe? Boze co za de**l
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
"A co ma wzgorze do panstwa kr***nie? Stawiasz na rowni panstwo i jakis pagorek bo ma taka sama nazwe? Boze co za de**l" - ty naprawdę jesteś tak bezdennie pusty, czy tylko udajesz? Nie stawiam nic na równi, tylko obnażam twoją hipokryzję i głupotę, polegającą na tym, że czepiasz się innych o nieprecyzyjne używanie słów, a sam robisz dokładnie to samo.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
że czepiasz się innych o nieprecyzyjne używanie słów, a sam robisz dokładnie to samo. - w ktorym niby momencie? Znow czegos nie zrozumiales?
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Nie, to TY znowu nie zrozumiałeś. Ale nie martw się, inni raczej zrozumieją. Ty nie musisz.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
że czepiasz się innych o nieprecyzyjne używanie słów, a sam robisz dokładnie to samo - aha czyli to falszywe oszczerstwo, dzieki za sprostowanie. " Ale nie martw się, inni raczej zrozumieją" - w ten sam sposob Ziobro odpowiadal Millerowi ktory byl przesluchiwany na komisji sledczej (nie dokladnie te same slowa ale identyczny kontekst, jakoby to inni mieli osadzic/zrozumiec). Miller w koncu nie wytrzymal i powiedzial "Panie Ziobro jest pan zerem" I tak sie juz przyjelo. Reprezentujesz dokladnie ten sam poziom, ten sam styl prowadzenia rozmowy
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
"czyli to falszywe oszczerstwo" - ??? "Reprezentujesz dokladnie ten sam poziom, ten sam styl prowadzenia rozmowy" - po pierwsze już nie raz tłumaczyłem (nawet dzisiaj!), że nie prowadzę z tobą "rozmowy". Po drugie przezabawne jest wytykanie komuś stylu prowadzenia rozmowy, podczas gdy samemu nagminnie używa się rynsztokowego języka, kłamstw, manipulacji czy dociekania o stan genitaliów i odbytu "rozmówcy".
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
a to ma wspólnego, niemoto, ze w języku polskim często na okreslenie kraju psługujemy się jedynie nazwa stocy: np.: rzecznik Moskwy oswiadczył..., tak żeby z twojego podwórka. a ta była niemal zawsze w tym samym miejscu, i choć nie zawsze Warszawa była stolica Polski, to nadal okresla się w ten sposób stanowisko całego zarządzanego stamtąd obszaru, a nie tylko miasta stołecznego. pojąłeś, koniu? tym razem? po co pytam... orka na ugorze, spiekota i ledwo zaczęte, do drugiej miedzy jeszcze hektar...
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane