Technicznie rzecz biorac masa nie ma bezposredniego wplywu na grawitacje (mimo iz tak by wynikalo ze wzoru dla coniektorych)
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
[
[Usunięty użytkownik]
Jest we wzorze na siłę, f=ma, ale jest też inny wzór związany z odległością :Między dowolną parą ciał posiadających masy pojawia się siła przyciągająca, która działa na linii łączącej ich środki mas, a jej wartość rośnie z iloczynem ich mas i maleje z kwadratem odległości.
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
A
Anonim
Ja tam sie nie znam, ale skoro jest we wzorze, to na sile grawitacji ma,a na wspolczynnik nie. Masz problem ze sformulowaniem wypowiedzi, czy faktycznie uwazasz ze masa nie ma znaczenia bezposrednio, i dlaczego?
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
[
[Usunięty użytkownik]
witek40242 Grawitacja jest wynikiem zakrzywienia czasoprzestrzeni
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
A
Anonim
A co ja zakrzywia?
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
[
[Usunięty użytkownik]
Gruby temat chłopaki, wg mnie masa zakrzywia czas i przestrzen. Oddziaływanie grawitacyjne jest skutkiem masy. Czarna dziura jako przykład, choć jest więcej, np przy zaćmieniu słońca pierścień wokół księżyca.
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
A
Anonim
No i po jaka cholere szukali czastki wlasnie nadajacej mase?
Przede wszystkim to kwestia tego, na gruncie jakiej teorii naukowej rozpatrujemy dane zjawisko. W wypadku grawitacji mamy, uogólniając, trzy możliwości: mechanikę Newtona, OTW Einsteina oraz pewną hipotetyczną, nieistniejącą ostatecznie do dziś teorię kwantowej grawitacji (jednym z potencjalnych kandydatów jest teoria strun). W różnych teoriach będziemy mieli różne wzory (i zupełnie inny formalizm matematyczny), różne pojęcia i definicje. I oczywiście różny zakres stosowalności danej teorii.
Jeśli chodzi o granice stosowalności, to mechanika Newtona załamuje się np. w bardzo silnych polach grawitacyjnych lub przy bardzo dużych prędkościach. Z kolei OTW załamuje się we wnętrzach czarnych dziur czy w początkowych momentach ewolucji wszechświata - w obu tych sytuacjach prowadzi do tzw. osobliwości (stanu o nieskończonej gęstości materii). Dyskusja o tych teoriach (Szczególnie OTW i t.k.g.) poza gronem specjalistów siłą rzeczy musi być prowadzona na pewnym poziomie uproszczeń i skrótów myślowych, bo inaczej byłaby kompletnie niezrozumiała (stąd literatura popularnonaukowa).
W tym kontekście dyskutowanie z AE nie ma za bardzo sensu (czy to w kwestii mechaniki kwantowej czy grawitacji), gdyż ten żałosny hipokryta czepia się uproszczeń stosowanych przez innych, jednocześnie samemu stosując je na potęgę i to bez świadomości, że to robi. Tutaj używa np. terminu "grawitacja", nie precyzując, czy chodzi mu ogólnie o pole grawitacyjne czy o siłę oddziaływania między dwoma (lub więcej) ciałami obdarzonymi masą.
Zdanie z mema "im większa masa, tym większa siła przyciągania" jest słuszne (pomijając oczywiste skróty myślowe), bez względu na to, czy rozmawiamy na gruncie mechaniki Newtona czy OTW i bez względu na to, czy wpływ masy jest bezpośredni czy pośredni. To zdanie to po prostu fakt empiryczny a nie wyjaśnienie pochodzenia siły grawitacji czy pola grawitacyjnego.
Kwestia ta gryzła już samego Newtona, który ubolewał nad tym, że nie potrafi wyjaśnić pochodzenia siły grawitacyjnej. Jednak jego opis rzeczywistości (bez wchodzenia w przyczyny) w określonych granicach, o których już pisałem, jest całkowicie zgodny z obserwacjami i w tychże granicach używany powszechnie do dziś.
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
[
[Usunięty użytkownik]
Tutaj używa np. terminu "grawitacja", nie precyzując, czy chodzi mu ogólnie o pole grawitacyjne czy o siłę oddziaływania między dwoma (lub więcej) ciałami obdarzonymi masą." Padlem ze smiechu :D:D:D: Nie chodzi mi o pole, ani o sile tylko o GRAWITACJE - wpisz sobie w slownik jak nie ogarniasz tego pojecia. Ty nawet udawac fizyka nie potrafisz.
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
[
[Usunięty użytkownik]
Kolejne: "Przede wszystkim to kwestia tego, na gruncie jakiej teorii naukowej rozpatrujemy dane zjawisko" - CO ZA BELKOT, wez ty czlowieku sie ogarnij bo bo ty juz nie tylko robisz z siebie klauna ale obrazasz kazdego kto siedzi w tej tematyce. To tak jak bys napisal: kwestia tego czy dane zjawisko rozpatrujemy na poziomie szkoly podstawowej, gimnazjum czy studiow. Fizyka klasyczna to podstawy, przedszkole i jest po prostu niewystarczajaca bo niewiele tak naprawde wyjasnia. Smiech na sali, ja osobiscie wstydzilbym sie pisac te pseudointelektualne wypociny bez ladu i skladu
"nie precyzując, czy chodzi mu ogólnie o..." - faktycznie, zapomniałem dodać do listy punkt "zjawisko", o czym pisałem wcześniej ("...dane zjawisko. W wypadku grawitacji..."). To, że słowo "grawitacja" używane jest w pozostałych znaczeniach (czy to z niewiedzy czy jako świadomy skrót myślowy), to po prostu fakt.
Cały kolejny komentarz AE (2023-04-27 00:20:27) to jedna wielka BREDNIA. "Fizyka klasyczna to podstawy, przedszkole i jest po prostu niewystarczajaca bo niewiele tak naprawde wyjasnia" - fascynujące! Chciałbym się więc dowiedzieć, w jakim zawodzie "inżynierskim" (pomijając te związane z lotami kosmicznymi itp.) stosuje się w codziennej pracy teorie nie-klasyczne. Wiem, że przykładowo w odlewnictwie metali, metalurgii, w dziedzinach związanych z projektowaniem i budową mostów i innych budowli czy elektrotechnice i elektronice NIE stosuje się ani teorii kwantowych ani relatywistycznych...
... z wyjątkiem szczególnych wyjątkowych sytuacji, gdzie będące przedmiotem pracy zagadnienie wykracza poza granice stosowalności teorii klasycznych. "Fizyka klasyczna to podstawy, przedszkole i jest po prostu niewystarczajaca bo niewiele tak naprawde wyjasnia" - fizyka nie-klasyczna też wszystkiego nie wyjaśnia, geniuszu. Fizyka klasyczna jest jak najbardziej wystarczająca w granicach stosowalności, bo gdyby nie była, to by jej powszechnie nie używano w bardzo wielu profesjonalnych dziedzinach.
Jeszcze raz: zakres stosowalności jest jednym z najistotniejszych aspektów teorii fizycznych. Ważne są nie tylko równania opisujące zachowanie fizycznych obiektów, ale także zakres parametrów, np. skal energii lub odległości, na jakich te równania obowiązują. Jeśli na pewnych skalach teoria poprawnie opisuje zjawiska fizyczne, to znaczy że jest ona poprawna. Przy innych skalach teoria taka może nie być poprawna i być niezgodna z doświadczeniem - wtedy pojawia się potrzeba sformułowania bardziej ogólnej teorii, która w odpowiednim zakresie parametrów redukuje się do tej oryginalnie rozważanej.
Teoria Newtona jest poprawna dla opisu obiektów poruszających się z prędkościami znacznie mniejszymi od prędkości światła i w polach grawitacyjnych o małym natężeniu. Doskonale się sprawdza do opisu zjawisk znanych z życia codziennego, w zastosowaniach w technice itp. Poza tym sama w sobie fizyka klasyczna jest granicą teorii kwantowej w sytuacji, gdy stałą Plancka można uznać za pomijalnie małą. Nie oznacza to wcale, że teorie klasyczne są błędne! Znaczy to tylko tyle, że obowiązują one w pewnym zakresie badanych parametrów, czyli w określonych granicach stosowalności.
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
[
[Usunięty użytkownik]
Homo_sapiens nas przebił, myślalem że to chatGpt, ale jednak to człowiek pisał.
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
[
[Usunięty użytkownik]
Chciałbym się więc dowiedzieć, w jakim zawodzie "inżynierskim" (pomijając te związane z lotami kosmicznymi itp.) stosuje się w codziennej pracy teorie nie-klasyczne" A gdzies ty wyczytal ze fizyki klasycznej sie nie stosuje? Cale to twoje pier..ie tylko dlatego ze IQ ci szwankuje i nie potrafisz przeczytac kilku zdan ze zrozumieniem
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
[
[Usunięty użytkownik]
A wiec jeszcze raz jezykiem dla ameb bys tym razem zrozumial: fizyka klasyczna jest jak dodawanie i odejmowanie - w tym sensie: to podstawa i nie mozna poprzez proste operacje matematyczne wyjasnic/opisac wiekszosci zjawisk w otaczajacym nas swiecie. Jednak sa to operacje niezbedne i musisz je znac jesli chcesz iscdalej- i w tym sensie mialem na mysli fizyke klasyczna jako podstawowke. Fizyka relatywistyczna/ kwantowa to powiedzmy rozniczka/calkowanie (poziom studiow)- o wiele bardziej zlozone operacje matematyczne bez ktorych obcny swiat praktycznie by nie istnial. Prosciej chyba nie mozna
"A gdzies ty wyczytal ze fizyki klasycznej sie nie stosuje?" - a tu: "To tak jak bys napisal: kwestia tego czy dane zjawisko rozpatrujemy na poziomie szkoly podstawowej, gimnazjum czy studiow. Fizyka klasyczna to podstawy, przedszkole i jest po prostu niewystarczajaca" - po pierwsze jeśli jest niewystarczająca i na poziomie przedszkola, to albo się jej nie stosuje, albo stosuje się razem z teoriami nie-klasycznymi, co jest nieprawdą, jak już pisałem.
Po drugie wzorów podawanych na szkolnym kursie fizyki (również w szkole średniej) faktycznie w większości nie stosuje się na poziomie akademickim czy profesjonalnym, bo to często tylko uproszczenia wzorów różniczkowych i całkowych, słuszne w najprostszych czy szczególnych przypadkach. Typowe dla AE - sam nie rozumie tego, co pisze a potem dziwi się, że inni odczytują jego bełkot nie tak, jak miał na myśli. Normalka.
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
[
[Usunięty użytkownik]
po pierwsze jeśli jest niewystarczająca i na poziomie przedszkola, to albo się jej nie stosuje, albo stosuje się razem z teoriami nie-klasycznymi" Ktorej czesci analogii: "nie mozna poprzez proste operacje matematyczne wyjasnic/opisac wiekszosci zjawisk w otaczajacym nas swiecie" -tyle ze w "proste operacje matematyczne" wstaw "fizyka klasyczna". Ciezko sie rozmawia z kims kto ma iloraz inteligencji na poziomie szympansa. "na szkolnym kursie fizyki " - sam chyba konczyles 'kurs fizyki' co by tlumaczylo dlaczegos tak tepy i nie ogarniasz nawet podstaw z tej dziedziny
"A wiec jeszcze raz jezykiem dla ameb bys tym razem zrozumial: fizyka klasyczna jest jak dodawanie i odejmowanie - w tym sensie: to podstawa i nie mozna poprzez proste operacje matematyczne wyjasnic/opisac wiekszosci zjawisk w otaczajacym nas swiecie" - a więc jeszcze raz - BZDURA NA BZDURZE! Do mniej więcej końcówki XIX wieku fizyka klasyczna opisywała świetnie prawie wszystkie znane ówcześnie zjawiska fizyczne (stąd powstała wśród ówczesnych uczonych koncepcja "końca fizyki", gdzie nie było już nic do opisania i odkrycia, a jedynie poprawa dokładności pomiarów).
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
[
[Usunięty użytkownik]
Do mniej więcej końcówki XIX wieku fizyka klasyczna opisywała świetnie prawie wszystkie znane ówcześnie zjawiska fizyczne" Wymien mi chociaz jedno zjawisko ktore fizyka klasyczna 'swietnie' opisuje ('swietnie' takiego slowa w kontekscie naukowym moglby uzyc chyba tylko prosty wiesniak) - nie 'swietnie' tylko 'dokladnie' lub w pelni. A wiec znajdz mi zjawisko ktore fizyka klasyczna opisuje w pelni.
"i w tym sensie mialem na mysli fizyke klasyczna jako podstawowke" - może popracuj jeszcze z 10 lat nad zdolnością wysławiania się, żebyś był w stanie prawidłowo komunikować, co masz na myśli. Prawdą jest to, że znajomość teorii klasycznych jest potrzebna do poznania teorii nie-klasycznych, ale BZDURĄ są twierdzenia typu "Fizyka klasyczna (...) jest po prostu niewystarczajaca bo niewiele tak naprawde wyjasnia", " i nie mozna poprzez [f.k.] wyjasnic/opisac wiekszosci zjawisk w otaczajacym nas swiecie".
I jeszcze słowo odnośnie analogii: "fizyka klasyczna jest jak dodawanie i odejmowanie" - tak może napisać tylko ktoś, kto fizykę klasyczną poznał na poziomie szkolnym lub na kursie fizyki na niektórych technicznych kierunkach, gdzie fizyka występuje na zasadzie "bo absolwent musi coś na ten temat wiedzieć". Fizyka klasyczna to przede wszystkim (choć nie tylko) zaawansowany rachunek różniczkowy i całkowy. Jeśli już analogia miałaby być adekwatna, to dodawanie i odejmowanie byłoby jak fizyka na poziomie "przyrody" w 4. klasie podstawówki.
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
[
[Usunięty użytkownik]
Znajdz mi zjawisko ktore fizyka klasyczna opisuje w pelni. Nie ma szans zebys znalazl, nawet gybys podal jako przyklad zwykly ruch/predkosc. Takze fizyka kasyczna opisuje tylko podstawy, wystarczajace jak to sam ujales na XIX wiek, niewystarczajaca natomiast na dzisiejsze czasy. Tak ciezko to pojac?
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
[
[Usunięty użytkownik]
Fizyka klasyczna to przede wszystkim (choć nie tylko) zaawansowany rachunek różniczkowy i całkowy" Jprdle a kto powiedzial ze do fizyki klasycznej nie uzywa sie rachunku rozniczkowego lub calkowego? Moze napisz jeszcze ze uwazam ze do obliczen w f.kl wystarcza tylko dodawanie i odejmowanie. Czlowieku co z twoim mozgiem jest nie tak ze prostej analogii nie potraisz zrozumiec? Ta analogia nie miala nic wspolnego z dzialaniami jakie sa potrzebne do opisu praw w fizyce kl/ czy einsteinowskiej. Koncze jestes jedna wielka strata czasu
"Wymien mi chociaz jedno zjawisko ktore fizyka klasyczna 'swietnie' opisuje", "nie 'swietnie' tylko 'dokladnie' lub w pelni" - nie 'dokladnie' lub 'w pelni' tylko 'świetnie' - tak się składa, że to JA wiem lepiej, o jakie słowo mi chodziło i co przez to rozumiem. Tak jak TY kilka komentarzy wyżej gorączkowałeś się, że zostałeś źle zrozumiany, HIPOKRYTO. A więc przez "świetnie" mam na myśli "z wystarczającą dokładnością".
"'swietnie' takiego slowa w kontekscie naukowym moglby uzyc chyba tylko prosty wiesniak" - w JAKIM kontekście??? Od kiedy dyskusja z kłamliwą kanalią, prymitywem z rynsztoka, który ucieka się do knajackich inwektyw i argumentów ad-personam na poziomie piaskownicy, gdy nie ma nic sensownego do powiedzenia, który w różnych wątkach czepia się stanu genitaliów i zawartości odbytu rozmówcy jest "kontekstem naukowym"???
"ze prostej analogii nie potraisz zrozumiec?" - już ci nie raz pisałem, że rozumieć twój bełkot a się z nim zgadzać to nie to samo. Twoja prosta analogia została tak dobrana tylko w jednym demagogicznym celu - by umniejszyć znaczenie fizyki klasycznej. Jak taka analogia miałaby wyglądać, gdyby była bardziej adekwatna, to wyżej napisałem.
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
[
[Usunięty użytkownik]
Fizyka klasyczna to przede wszystkim (choć nie tylko) zaawansowany rachunek różniczkowy i całkowy" Jprdle a kto powiedzial ze do fizyki klasycznej nie uzywa sie rachunku rozniczkowego lub calkowego? Moze napisz jeszcze ze uwazam ze do obliczen w f.kl wystarcza tylko dodawanie i odejmowanie. Czlowieku co z twoim mozgiem jest nie tak ze prostej analogii nie potraisz zrozumiec? Ta analogia nie miala nic wspolnego z dzialaniami jakie sa potrzebne do opisu praw w fizyce kl/ czy einsteinowskiej. Koncze jestes jedna wielka strata czasu
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
[
[Usunięty użytkownik]
dyskusja z kłamliwą kanalią, prymitywem z rynsztoka, który ucieka się do knajackich inwektyw i argumentów ad-personam... LOL a mimo wszystko odzywasz sie do mnie niemal pod kazdym moim wpisem. " by umniejszyć znaczenie fizyki klasycznej" - Fizyke klasyczna porownalem do dodawania i odejmowania: czy da sie umniejszyc te dzialania? Umniejszyc jest tu nieadekwatnym slowem (wynikajace z braku umiejetnosci czytania ze zrozumieniem). Sa to dzialania niewystarczajace, proste ktorymi (tak jak fiz.kl) nie mozna opisac wspolczesnego swiata. Wiem ze i tak nie dotrze, jakbym pisal z chorym na downa
"Wymien mi chociaz jedno zjawisko ktore fizyka klasyczna 'swietnie' opisuje" - odpowiem cytatem: "Teoria Newtona doskonale się sprawdza do opisu zjawisk znanych z życia codziennego, w zastosowaniach w technice, przy projektowania budynków i mostów, etc." - Piotr Sułkowski, profesor na Wydziale Fizyki Uniwersytetu Warszawskiego. W swoich komentarzach w tym wątku użyłem wielu jego cytatów, by mieć ubaw, czytając reakcje tak znamienitego autorytetu w dziedzinie fizyki, biologii, historii, religioznawstwa, ekonomii i polityki międzynarodowej, jak AE.
"Sa to dzialania niewystarczajace, proste ktorymi (tak jak fiz.kl) nie mozna opisac wspolczesnego swiata" - opublikuj to, może Nobla dostaniesz, bo póki co milionom specjalistów w swoich dziedzinach na całym świecie fiz. kl. w zupełności wystarcza do opisu tego, czym się zajmują. "a mimo wszystko odzywasz sie do mnie niemal pod kazdym moim wpisem" - pomyślałem, że trzeba jednak dawać odpór głupocie, prymitywizmowi i moralnemu zepsuciu. Ale w przeciwieństwie do ciebie, ja przynajmniej nie piszę na twój temat w wątkach, w których twoich komentarzy nie ma.
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
[
[Usunięty użytkownik]
do opisu zjawisk znanych z życia codziennego, w zastosowaniach w technice, przy projektowania budynków i mostów, etc" O kur... zwlaszcza "przy projektowania budynków i mostów, etc" mnie rozwalilo, jakie budynki ma na mysli: szope u siebie w ogrodzie, a most to kladka przez strumyk? Bo raczej nie wspolczesne projekty. Nie dziwie sie ze UW zajmuje jakies 450 miejsce w rank uniwersytetow na swiecie skoro wykladaja tam takie perelki. Koncze, mam dosc tej jalowej rozmowy
Małe sprostowanie ad. "a mimo wszystko odzywasz sie do mnie" - formalnie rzecz biorąc odzywam się do osób, które potencjalnie mogłyby czytać twoje brednie. Jeśli stosuję formę gramatyczną odnoszącą się bezpośrednio do ciebie, to jest to tylko figura retoryczna.
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
[
[Usunięty użytkownik]
zastanawiam sie jaki jest wogole sens rozmowy z kims kto nie rozumie pisanego slowa. Teoria Newtona doskonale się sprawdza do opisu zjawisk znanych z życia codziennego - ale nie w pelni!!!!!!!!!!! Podam ci przyklad i koncze rozmowe: w fizyce klasycznej czas jest niezalezny i staly, tj plynie tak samo w calym wszechswiecie: taki model wystarcza by nie spoznic sie do pracy. Ale nie wytstarcza by projektowac sondy kosmiczne (czyli wspolczesny swiat i jego potrzeby). Nie wiem jakimi slowami trzeba tlumaczyc tak banalna rzecz, ja sie juz poddaje
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
[
[Usunięty użytkownik]
I nie podniecalbym sie tak Uniwersytetem Warszawskim - uczelnia ktora zajmuje jakies 450 miejsce w swiatowym rankingu
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
[
[Usunięty użytkownik]
I nie podniecalbym sie tak Uniwersytetem Warszawskim - uczelnia ktora zajmuje jakies 450 miejsce w swiatowym ranking. A komu zawdzieczamy taki zaszczytny ranking? Czy przypadkiem nie tamtejszym 'wybitnym' profesorom? Chociaz mamy tylu noblistow z fizyki po UW? A nie czekaj....
"Podam ci przyklad i koncze rozmowe: w fizyce klasycznej czas jest niezalezny i staly, tj plynie tak samo w calym wszechswiecie: taki model wystarcza by nie spoznic sie do pracy. Ale nie wytstarcza by projektowac sondy kosmiczne (czyli wspolczesny swiat i jego potrzeby)" - po pierwsze podanie nawet stu przykładów nie dowodzi tezy z kwantyfikatorem ogólnym. Po drugie twój przykład należy DOKŁADNIE do kategorii, które wykluczyłem ze swojego wywodu ("pomijając te związane z lotami kosmicznymi itp."). Po trzecie (w zasadzie ad. 1) - współczesny świat to nie tylko sondy kosmiczne.
"Chociaz mamy tylu noblistow z fizyki po UW?" - a ile Nobli z fizyki ty zdobyłeś? Jakie są twoje kompetencje? "I nie podniecalbym sie" - bardzo słusznie! Już się dość napodniecałeś moimi genitaliami i odbytem w innych wątkach. Tu już mógłbyś sobie odpuścić.
Jak w wielu innych sytuacjach, ja przynajmniej mogę się powołać na autorytet w danej dziedzinie bardziej kompetentny ode mnie. Ty natomiast jak zwykle potrafisz jedynie pompować swoją własną iluzję autorytetu w najbardziej prymitywny erystycznie sposób - żałosnymi inwektywami w stylu "ameby" itp. Najzabawniejsze jest to, że wśród ludzi na poziomie takie zabiegi osiągają efekt przeciwny do zamierzonego. No, ale wśród ludzi na TWOIM poziomie... Kontynuuj proszę. :)
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
[
[Usunięty użytkownik]
Aha poniewaz sam nie zdobylem zadnego nobla z fizyki to nie powinienem miec pretensji do tego ze jeden z najlepszych uniwersytetow w Polsce to jeden z najgorszych w krajach rozwinietych? Spoko idac tym tokiem myslenia nie mozna narzekac na politykow, kiepskie produkcje filmowe/muzyczne itd...... Tez kiedys myslalem takimi kategoriami jak ty teraz, przestalem jak skonczylem 7 lat
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
[
[Usunięty użytkownik]
żałosnymi inwektywami w stylu "ameby". Popatrzmy na jezyk homo_sapiens "Od kiedy dyskusja z kłamliwą kanalią, prymitywem z rynsztoka.... (homo_sapiens2023-04-27 22:59:39), a to tylko jeden w wielu przykladow twojego 'elokwentnego' jezyka. Hipokryta
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
A
Anonim
Masakra... jak zwykle, cos pisze, a potem pyta, gdzie to napisal. Demencja? Ja moge zrozumiec niepojmowanie udzielonej odpowiedzi, ale zeby nie rozumiec, co znaczy to, co sie samemu pisze?!? Shocking. Nie przejmuj sie HS, jak mu dalem linka do badan, to nie zrozumial, i ze nie ma takiego slowa "transmisyjnosc" twierdzil :) to dosc tania rozrywka, i faktycznie ea jest tu raczej rekwizytem(balonik), a nie adresatem. Ad meritum: ujemnie, zwazywszy niewystepowanie zwyklej oglady miedzyludzkiej.
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
[
[Usunięty użytkownik]
współczesny świat to nie tylko sondy kosmiczne. Nie o to chodzi. Zalozenie fizyki klasycznej ze czas jest jednostajny jest nieprawdziwe, sprawdza sie w prostych czynnosciach. Tak samo przyjelo sie ze ziemia krazy wokol slonca, co jest nieprawda. Przyjelo sie tak bo jest to dopuszczalne uproszczenie. (dopuszczalne ale juz nie w badaniach, pomiarach, projektowaniu itd)
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
A
Anonim
A kim jestes, ae, to sie juz tyle razy okazalo... prosty test: kiedy klamales, gdy twierdziles, ze byles ministrantem, czy gdy byles dumny z tego, ze to bylo klamstwo? Zasluzony opis to nie inwektywa. To stwierdzenie faktu.
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
A
Anonim
Zaryzykuje twierdzenie, ze do ok. 45' fizyka klasyczna byla wystarczajaca do projektowania wszystkiego, i nadal w tym zakresoe swietnie sie sprawdza. Narzedzie od celu, a nie jakies prawdy przedwieczne, dzieciaku, pragnacy w swoich 3ch zwojach na krzyz odwzorowac jakis zjawisko istniejace od tych zwojow niezaleznie(grawitacja).
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
[
[Usunięty użytkownik]
Przylazl tu ten karaluch gruzawik i od czego zaczal: od wylizania homo_sapiens rowa do czysta. Co za obrzydliwy, pozbawiony godnosci, honoru i jakiegos szacunku do samego siebie dupowlaz. Dobra, w takim razie tym razem naprawde koncze
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
A
Anonim
Prosze zwrocic na zrodloslow "kanalii": to od rynsztoka, scieku, i jego rezydentow, uzytkownikow, beneficjentow. Wspomnialem tylko o klamstwie, i szambo samo wybilo, nie musialem sie bardzo starac udowadniac proweniencji klamcy. Wspanialy skowyt, z nuta nostalgii, zeby jemu tak raz zyciu ktos zamiast przykopac-wylizal:)
"Aha poniewaz sam nie zdobylem zadnego nobla z fizyki..." - nic takiego nie napisałem. Pytałem tylko o twoje kompetencje do podważania kompetencji profesora fizyki. "przestalem jak skonczylem 7 lat" - jak miałeś 7 lat, przestałeś myśleć, że nie można narzekać na polityków? To było przed czy po obejrzeniu dobranocki? "Popatrzmy na jezyk homo_sapiens" - różnica polega na tym, że moje określenia to stwierdzenia FAKTÓW, które zostały wielokrotnie udowodnione. Poza tym, sam się zgodziłeś w paru innych wątkach, że jesteś prymitywnym chamem.
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
A
Anonim
AE: stosunki miedzyludzkie nieantagonistyczne mozesz okreslac w ten sposob, juz jest po pelni, wlasnie s**cz.a zabiles malego kotka, bydlaku. A jak bedziesz tak sie dalej publicznie kompromitowal, to ozor klamliwy ci opypcieje od spodu jak zakwitna bzy za kazdy bluzg pypec. Ministranciku.
"Zalozenie fizyki klasycznej ze czas jest jednostajny jest nieprawdziwe, sprawdza sie w prostych czynnosciach." - nie! Sprawdza się w bardzo wielu dziedzinach życia, w których efekty relatywistyczne czy kwantowe są całkowicie zaniedbywalne. Tak, jak wyjaśnił to profesor Sułkowski w tym komentarzu: 2023-04-27 01:19:44 (cały ten komentarz i kolejny to cytaty). "Tak samo przyjelo sie ze ziemia krazy wokol slonca, co jest nieprawda." - o tym, że jest to pewne uproszczenie wiadomo już na gruncie fizyki klasycznej (newtonowskiej).
"Przylazl tu..." - zapytam tak z ciekawości: czy gdyby przylazł tu ktoś inny ("X"), zgadzający się z wywodami AE, czy AE również o nim napisałby: "Przylazl tu ten karaluch X i od czego zaczal: od wylizania ArchEnemy rowa do czysta"? No i na koniec okazało się, że osoba wyrażająca swoją opinię i stwierdzająca fakty to "obrzydliwy, pozbawiony godnosci, honoru i jakiegos szacunku do samego siebie dupowlaz" - w przeciwieństwie do prostackiego chama, kłamcy, hipokryty i ruskiego trolla (wszystkie te określenia można udowodnić).
Tytułem wyjaśnienia: terminu "fizyka klasyczna" w tym wątku użył po raz pierwszy AE i w dość oczywisty sposób z kontekstu dyskusji wynikało, że terminu tego używa w kontrze do "fizyki kwantowej" oraz "fizyki relatywistycznej (STW, OTW)" (którym można by przypiąć etykietę "fizyka współczesna"). Nie dzieliłem już włosa na czworo i trzymałem się tej nomenklatury, ale ściśle rzecz ujmując fizyka dzieli się na klasyczną i kwantową, tzn. STW i OTW zaliczane są do teorii klasycznych.
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
[
[Usunięty użytkownik]
zapytam tak z ciekawości: czy gdyby przylazł tu ktoś inny ("X"), zgadzający się z wywodami AE" gruzawik zgodzi sie z toba niezaleznie od bzdury ktora napiszesz- tak jak to bylo w przypadku fizyki kwantowej. Tutaj wszedzie za ten twoj pseudointelektualny belkot ifizyke na poziomie 5 latka ktora tu uprawiasz wstawia ci plusy, mi minusy oczywiscie. Kto tak robi jak nie gosc ktory mentalnie jest klakierem? A najlpsze jest to ze wlazi na moje konto i szuka postow w ktorych sie udzielalem by i tam wstawic mi minusa. Nie mam nic przeciwko, niech sobie ulzy, ale to pokazuje jak zalosny jest ten typ
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
[
[Usunięty użytkownik]
kontekstu dyskusji wynikało, że terminu tego używa w kontrze do "fizyki kwantowej" oraz "fizyki relatywistycznej" Co ja ci mowilem o twoich umiejetnosciach czytania ze rozumieniem? Skup sie moze na tekstach ktore sa adekwatne do twoich mozliwosci intelektualnych - komiksy, pudelek...
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
[
[Usunięty użytkownik]
nie! Sprawdza się w bardzo wielu dziedzinach życia" Piszac wspolczesny swiat mialem na mysli ere podboju kosmosu a nie ciebie wywalajacego g**j w oborze. Tego tez nie zalapales 'z kontekstu'? Polacy zawsze mentalnie ze swoimi profesorami 100 lat za murzynami. Nie dziwi mnie dlaczego UW tak daleko w rankingu i nawet nie chodzi o to ze noblistow z fizyki mamy zero ale nasz udzial w podboju kosmosu jest niemal zerowy (lazik to chyba najwiekszy sukces). Mimo iz mamy tak 'wybitnych' profesorow. Szkoda tylko ze zatrzymali sie mentanie w 19 wieku i na fizyce klasycznei
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
[
[Usunięty użytkownik]
Przespalismy ere kolonizacji, niemal kazde europejskie panstwo z dostepem do morza mialo swoje kolonie. Teraz przesypiamy ere podboju kosmosu. No ale jacy profesorowie takie badania naukowe, i ich absolwenci typu homo, ktorzy mentalnie zatrzymali sie na fizyce newtonowskiej, ZACHWYCAJAC sie tym jaka to ona wspolczesna. Co by sie zgadzalo, bo z fizyki klasycznej widac ze co nie co ogarniasz, ale z kwantowej to pokazales kompletny brak elementarnej wiedzy
Koledzy, szkoda czasu choć jestem pełen podziwu dla dyskusji, która się wywiązała z pozornie błahego mema. Nie wchodząc w dyskusję to jest wiążące na stan dzisiejszej wiedzy i jest to prawda. "Jest we wzorze na siłę, f=ma, ale jest też inny wzór związany z odległością :Między dowolną parą ciał posiadających masy pojawia się siła przyciągająca, która działa na linii łączącej ich środki mas, a jej wartość rośnie z iloczynem ich mas i maleje z kwadratem odległości" Mechanika ośrodka ciągłego wywodzi się od Newtona. Fizyka cząstek, jest nauką która się jeszcze rozwija.
Zamiast się uzewnętrzniać i prężyć, szkoda czasu lepiej posłuchajcie: Dlaczego fizyka kwantowa działa? Prof. Dragan o swoim odkryciu : youtube.com/watch?v=-p5vKrWiaQM Jest więcej od tego gościa na YT, (@gruzawik to ciężki zawodnik z krótkim lontem, inteligentny, moderuje wypowiedź tak abyś czuł że kopiesz się z koniem) (@ArchEnemy to wrażliwiec idelaista) (@homo_sapiens - fizykę zna, wiedzę ma, nawet z Bibi coś zacytuje)
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
A
Anonim
Jaki tam idealista, dla niego pranie ludzi przrz policje jak popadnie to normalka...
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
A
Anonim
@spectator: jakies zrodla i odnosniki nie maja zastosowania, ae wie lepiej. Gdyby zechcialo Ci sie historie dyskusji z nim przesledzic, smiem twierdzic, ze ryzykujesz wylysieniem i kamica nerkowa. To nie lont krotki, tylko znajomosc kanalii nie od dzis.
Wspaniały wywód wybitnego autorytetu, jakim jest AE, który jednocześnie potrafi poprzeć swój wywód zdaniem innych autorytetów... a nie, chwila! Nic z tych rzeczy! Taki z niego autorytet w fizyce jak w biologii, o której też się autorytatywnie produkuje, tak samo jak w fizyce wyśmiewając zdania specjalistów. Zarzuca mi nieznajomość fizyki kwantowej, samu wypisując w tamtym wątku bzdury jawnie sprzeczne z treścią Encyklopedii Fizyki czy podręcznika do mechaniki kwantowej autorstwa noblisty. Nie jest przypadkiem, że również w tamtym wątku ani razu nie powołał się na jakiekolwiek źródło.
"Co ja ci mowilem o twoich umiejetnosciach czytania ze rozumieniem?" - ach, więc w takim razie użyłeś terminu "fizyka klasyczna" w sensie ścisłym? To proszę oświecić mnie, niekumatego: która teoria kwantowa opisuje "W PEŁNI" grawitację?
"Co ja ci mowilem o twoich umiejetnosciach czytania ze rozumieniem?" - problemy z czytaniem ze zrozumieniem masz ty, czego dowodzisz w praktycznie każdym wątku, notorycznie przekręcając wypowiedzi innych (wyjaśnienie alternatywne: cyniczna manipulacja) czy wyciągając absurdalne wnioski. Natomiast zrozumienie TWOICH wypocin to czasem faktycznie trudność, ale - jak już nie raz miałeś mówione - wynika ona z tego, że nie potrafisz zrozumiale komunikować tego, co tam sobie w mózgu uroiłeś.
"Piszac wspolczesny swiat mialem na mysli ere podboju kosmosu" - i w tej erze podboju kosmosu ludzkość zajmuje się tylko lub głównie podbojem kosmosu? Już się nie buduje budynków i dróg, nie projektuje się i nie konstruuje przedmiotów, obwodów elektrycznych i elektronicznych, samochodów, broni palnej itp. itd., przestano zajmować się górnictwem, hutnictwem, odlewnictwem i całą masą innych gałęzi techniki i przemysłu? Fascynujące! Jedyne, co dziś ludzie robią, to projektują statki kosmiczne!
"Piszac wspolczesny swiat mialem na mysli " - o, proszę! I ZNOWU biedny Józio nie został zrozumiany. Ale nawet po uściśleniu bzdura zostaje bzdurą. "Polacy zawsze mentalnie ze swoimi profesorami 100 lat za murzynami" - opinia KOMPLETNEGO IGNORANTA, a w zasadzie kompletnego id**ty, który nie ma bladego pojęcia o tym, jak wygląda polska nauka w dziedzinie fizyki i astronomii, jakie są osiągnięcia polskich uczonych, w jakich projektach biorą udział itd. Poza tym, na jakim trzeba być poziomie umysłowym, by nie wiedzieć, że w tych dziedzinach współcześnie ogromną rolę odgrywają PIENIĄDZE?
@spectator - "nawet z Bibi coś zacytuje" - przyznam, że nie wiem, co to jest "Bibi". Co do oceny AE, to tak jak napisał gruzawik - my go znamy nie od dziś. Wszystkie negatywne określenia, jakie w stosunku do niego tu padły, są wielokrotnie dowiedzione w innych wątkach. Nazywanie go "idealistą" w kontekście tego, co on wypisuje na temat wojny w Ukrainie, to tak, jakby nazwać "idealistą" Władimira Putina.
Polscy profesorowie fizyki to zbyt cienkie Bolki, żeby poważnie traktować ich opinie, bo nie mają Nobli? No to sięgnijmy po opinię nie-Polaka z Noblem: "While cla*sical mechanics correctly predicts the behavior of large objects such as tennis balls, to predict the behavior of small objects such as electrons, we must use quantum mechanics." - Ivar Giaever (Nobel w 1973 r. za eksperymentalne odkrycie tunelowania w nadprzewodnikach).
W tym kontekście dyskutowanie z AE nie ma za bardzo sensu (czy to w kwestii mechaniki kwantowej czy grawitacji), gdyż ten żałosny hipokryta czepia się uproszczeń stosowanych przez innych, jednocześnie samemu stosując je na potęgę i to bez świadomości, że to robi. Tutaj używa np. terminu "grawitacja", nie precyzując, czy chodzi mu ogólnie o pole grawitacyjne czy o siłę oddziaływania między dwoma (lub więcej) ciałami obdarzonymi masą.
Jeśli masz na myśli spadek swobodny w polu grawitacyjnym (np. Ziemi), to tylko w próżni przyspieszenie ciała (a zatem prędkość i czas spadania) nie zależy od masy ciała. W ośrodku materialnym (np. w atmosferze, wodzie) już tak prosto nie jest. Możesz przeprowadzić doświadczenie: weź dwie jednakowe butelki - jedną pustą, drugą napełnioną wodą - i zrzuć je jednocześnie w takiej samej orientacji z pewnej wysokości (byle nie komuś na głowę), obserwując, czy czas spadania będzie taki sam.
Siła przyciągania grawitacyjnego nie zależy od oporu powietrza. To dwa różne zjawiska i dwie różne siły. Oczywiście opór hydro/aerodynamiczny (i inne zjawiska) mogą mieć swój wkład do WYPADKOWEGO przyspieszenia, z jakim poruszać się będzie ciało.
Technicznie rzecz biorac masa nie ma bezposredniego wplywu na grawitacje (mimo iz tak by wynikalo ze wzoru dla coniektorych)
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Jest we wzorze na siłę, f=ma, ale jest też inny wzór związany z odległością :Między dowolną parą ciał posiadających masy pojawia się siła przyciągająca, która działa na linii łączącej ich środki mas, a jej wartość rośnie z iloczynem ich mas i maleje z kwadratem odległości.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Ja tam sie nie znam, ale skoro jest we wzorze, to na sile grawitacji ma,a na wspolczynnik nie. Masz problem ze sformulowaniem wypowiedzi, czy faktycznie uwazasz ze masa nie ma znaczenia bezposrednio, i dlaczego?
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
witek40242 Grawitacja jest wynikiem zakrzywienia czasoprzestrzeni
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
A co ja zakrzywia?
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Gruby temat chłopaki, wg mnie masa zakrzywia czas i przestrzen. Oddziaływanie grawitacyjne jest skutkiem masy. Czarna dziura jako przykład, choć jest więcej, np przy zaćmieniu słońca pierścień wokół księżyca.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
No i po jaka cholere szukali czastki wlasnie nadajacej mase?
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Przede wszystkim to kwestia tego, na gruncie jakiej teorii naukowej rozpatrujemy dane zjawisko. W wypadku grawitacji mamy, uogólniając, trzy możliwości: mechanikę Newtona, OTW Einsteina oraz pewną hipotetyczną, nieistniejącą ostatecznie do dziś teorię kwantowej grawitacji (jednym z potencjalnych kandydatów jest teoria strun). W różnych teoriach będziemy mieli różne wzory (i zupełnie inny formalizm matematyczny), różne pojęcia i definicje. I oczywiście różny zakres stosowalności danej teorii.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Jeśli chodzi o granice stosowalności, to mechanika Newtona załamuje się np. w bardzo silnych polach grawitacyjnych lub przy bardzo dużych prędkościach. Z kolei OTW załamuje się we wnętrzach czarnych dziur czy w początkowych momentach ewolucji wszechświata - w obu tych sytuacjach prowadzi do tzw. osobliwości (stanu o nieskończonej gęstości materii). Dyskusja o tych teoriach (Szczególnie OTW i t.k.g.) poza gronem specjalistów siłą rzeczy musi być prowadzona na pewnym poziomie uproszczeń i skrótów myślowych, bo inaczej byłaby kompletnie niezrozumiała (stąd literatura popularnonaukowa).
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
W tym kontekście dyskutowanie z AE nie ma za bardzo sensu (czy to w kwestii mechaniki kwantowej czy grawitacji), gdyż ten żałosny hipokryta czepia się uproszczeń stosowanych przez innych, jednocześnie samemu stosując je na potęgę i to bez świadomości, że to robi. Tutaj używa np. terminu "grawitacja", nie precyzując, czy chodzi mu ogólnie o pole grawitacyjne czy o siłę oddziaływania między dwoma (lub więcej) ciałami obdarzonymi masą.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Zdanie z mema "im większa masa, tym większa siła przyciągania" jest słuszne (pomijając oczywiste skróty myślowe), bez względu na to, czy rozmawiamy na gruncie mechaniki Newtona czy OTW i bez względu na to, czy wpływ masy jest bezpośredni czy pośredni. To zdanie to po prostu fakt empiryczny a nie wyjaśnienie pochodzenia siły grawitacji czy pola grawitacyjnego.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Kwestia ta gryzła już samego Newtona, który ubolewał nad tym, że nie potrafi wyjaśnić pochodzenia siły grawitacyjnej. Jednak jego opis rzeczywistości (bez wchodzenia w przyczyny) w określonych granicach, o których już pisałem, jest całkowicie zgodny z obserwacjami i w tychże granicach używany powszechnie do dziś.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Tutaj używa np. terminu "grawitacja", nie precyzując, czy chodzi mu ogólnie o pole grawitacyjne czy o siłę oddziaływania między dwoma (lub więcej) ciałami obdarzonymi masą." Padlem ze smiechu :D:D:D: Nie chodzi mi o pole, ani o sile tylko o GRAWITACJE - wpisz sobie w slownik jak nie ogarniasz tego pojecia. Ty nawet udawac fizyka nie potrafisz.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Kolejne: "Przede wszystkim to kwestia tego, na gruncie jakiej teorii naukowej rozpatrujemy dane zjawisko" - CO ZA BELKOT, wez ty czlowieku sie ogarnij bo bo ty juz nie tylko robisz z siebie klauna ale obrazasz kazdego kto siedzi w tej tematyce. To tak jak bys napisal: kwestia tego czy dane zjawisko rozpatrujemy na poziomie szkoly podstawowej, gimnazjum czy studiow. Fizyka klasyczna to podstawy, przedszkole i jest po prostu niewystarczajaca bo niewiele tak naprawde wyjasnia. Smiech na sali, ja osobiscie wstydzilbym sie pisac te pseudointelektualne wypociny bez ladu i skladu
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
"nie precyzując, czy chodzi mu ogólnie o..." - faktycznie, zapomniałem dodać do listy punkt "zjawisko", o czym pisałem wcześniej ("...dane zjawisko. W wypadku grawitacji..."). To, że słowo "grawitacja" używane jest w pozostałych znaczeniach (czy to z niewiedzy czy jako świadomy skrót myślowy), to po prostu fakt.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Cały kolejny komentarz AE (2023-04-27 00:20:27) to jedna wielka BREDNIA. "Fizyka klasyczna to podstawy, przedszkole i jest po prostu niewystarczajaca bo niewiele tak naprawde wyjasnia" - fascynujące! Chciałbym się więc dowiedzieć, w jakim zawodzie "inżynierskim" (pomijając te związane z lotami kosmicznymi itp.) stosuje się w codziennej pracy teorie nie-klasyczne. Wiem, że przykładowo w odlewnictwie metali, metalurgii, w dziedzinach związanych z projektowaniem i budową mostów i innych budowli czy elektrotechnice i elektronice NIE stosuje się ani teorii kwantowych ani relatywistycznych...
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
... z wyjątkiem szczególnych wyjątkowych sytuacji, gdzie będące przedmiotem pracy zagadnienie wykracza poza granice stosowalności teorii klasycznych. "Fizyka klasyczna to podstawy, przedszkole i jest po prostu niewystarczajaca bo niewiele tak naprawde wyjasnia" - fizyka nie-klasyczna też wszystkiego nie wyjaśnia, geniuszu. Fizyka klasyczna jest jak najbardziej wystarczająca w granicach stosowalności, bo gdyby nie była, to by jej powszechnie nie używano w bardzo wielu profesjonalnych dziedzinach.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Jeszcze raz: zakres stosowalności jest jednym z najistotniejszych aspektów teorii fizycznych. Ważne są nie tylko równania opisujące zachowanie fizycznych obiektów, ale także zakres parametrów, np. skal energii lub odległości, na jakich te równania obowiązują. Jeśli na pewnych skalach teoria poprawnie opisuje zjawiska fizyczne, to znaczy że jest ona poprawna. Przy innych skalach teoria taka może nie być poprawna i być niezgodna z doświadczeniem - wtedy pojawia się potrzeba sformułowania bardziej ogólnej teorii, która w odpowiednim zakresie parametrów redukuje się do tej oryginalnie rozważanej.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Teoria Newtona jest poprawna dla opisu obiektów poruszających się z prędkościami znacznie mniejszymi od prędkości światła i w polach grawitacyjnych o małym natężeniu. Doskonale się sprawdza do opisu zjawisk znanych z życia codziennego, w zastosowaniach w technice itp. Poza tym sama w sobie fizyka klasyczna jest granicą teorii kwantowej w sytuacji, gdy stałą Plancka można uznać za pomijalnie małą. Nie oznacza to wcale, że teorie klasyczne są błędne! Znaczy to tylko tyle, że obowiązują one w pewnym zakresie badanych parametrów, czyli w określonych granicach stosowalności.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Homo_sapiens nas przebił, myślalem że to chatGpt, ale jednak to człowiek pisał.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Chciałbym się więc dowiedzieć, w jakim zawodzie "inżynierskim" (pomijając te związane z lotami kosmicznymi itp.) stosuje się w codziennej pracy teorie nie-klasyczne" A gdzies ty wyczytal ze fizyki klasycznej sie nie stosuje? Cale to twoje pier..ie tylko dlatego ze IQ ci szwankuje i nie potrafisz przeczytac kilku zdan ze zrozumieniem
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
A wiec jeszcze raz jezykiem dla ameb bys tym razem zrozumial: fizyka klasyczna jest jak dodawanie i odejmowanie - w tym sensie: to podstawa i nie mozna poprzez proste operacje matematyczne wyjasnic/opisac wiekszosci zjawisk w otaczajacym nas swiecie. Jednak sa to operacje niezbedne i musisz je znac jesli chcesz iscdalej- i w tym sensie mialem na mysli fizyke klasyczna jako podstawowke. Fizyka relatywistyczna/ kwantowa to powiedzmy rozniczka/calkowanie (poziom studiow)- o wiele bardziej zlozone operacje matematyczne bez ktorych obcny swiat praktycznie by nie istnial. Prosciej chyba nie mozna
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
"A gdzies ty wyczytal ze fizyki klasycznej sie nie stosuje?" - a tu: "To tak jak bys napisal: kwestia tego czy dane zjawisko rozpatrujemy na poziomie szkoly podstawowej, gimnazjum czy studiow. Fizyka klasyczna to podstawy, przedszkole i jest po prostu niewystarczajaca" - po pierwsze jeśli jest niewystarczająca i na poziomie przedszkola, to albo się jej nie stosuje, albo stosuje się razem z teoriami nie-klasycznymi, co jest nieprawdą, jak już pisałem.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Po drugie wzorów podawanych na szkolnym kursie fizyki (również w szkole średniej) faktycznie w większości nie stosuje się na poziomie akademickim czy profesjonalnym, bo to często tylko uproszczenia wzorów różniczkowych i całkowych, słuszne w najprostszych czy szczególnych przypadkach. Typowe dla AE - sam nie rozumie tego, co pisze a potem dziwi się, że inni odczytują jego bełkot nie tak, jak miał na myśli. Normalka.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
po pierwsze jeśli jest niewystarczająca i na poziomie przedszkola, to albo się jej nie stosuje, albo stosuje się razem z teoriami nie-klasycznymi" Ktorej czesci analogii: "nie mozna poprzez proste operacje matematyczne wyjasnic/opisac wiekszosci zjawisk w otaczajacym nas swiecie" -tyle ze w "proste operacje matematyczne" wstaw "fizyka klasyczna". Ciezko sie rozmawia z kims kto ma iloraz inteligencji na poziomie szympansa. "na szkolnym kursie fizyki " - sam chyba konczyles 'kurs fizyki' co by tlumaczylo dlaczegos tak tepy i nie ogarniasz nawet podstaw z tej dziedziny
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
"A wiec jeszcze raz jezykiem dla ameb bys tym razem zrozumial: fizyka klasyczna jest jak dodawanie i odejmowanie - w tym sensie: to podstawa i nie mozna poprzez proste operacje matematyczne wyjasnic/opisac wiekszosci zjawisk w otaczajacym nas swiecie" - a więc jeszcze raz - BZDURA NA BZDURZE! Do mniej więcej końcówki XIX wieku fizyka klasyczna opisywała świetnie prawie wszystkie znane ówcześnie zjawiska fizyczne (stąd powstała wśród ówczesnych uczonych koncepcja "końca fizyki", gdzie nie było już nic do opisania i odkrycia, a jedynie poprawa dokładności pomiarów).
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Do mniej więcej końcówki XIX wieku fizyka klasyczna opisywała świetnie prawie wszystkie znane ówcześnie zjawiska fizyczne" Wymien mi chociaz jedno zjawisko ktore fizyka klasyczna 'swietnie' opisuje ('swietnie' takiego slowa w kontekscie naukowym moglby uzyc chyba tylko prosty wiesniak) - nie 'swietnie' tylko 'dokladnie' lub w pelni. A wiec znajdz mi zjawisko ktore fizyka klasyczna opisuje w pelni.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
"i w tym sensie mialem na mysli fizyke klasyczna jako podstawowke" - może popracuj jeszcze z 10 lat nad zdolnością wysławiania się, żebyś był w stanie prawidłowo komunikować, co masz na myśli. Prawdą jest to, że znajomość teorii klasycznych jest potrzebna do poznania teorii nie-klasycznych, ale BZDURĄ są twierdzenia typu "Fizyka klasyczna (...) jest po prostu niewystarczajaca bo niewiele tak naprawde wyjasnia", " i nie mozna poprzez [f.k.] wyjasnic/opisac wiekszosci zjawisk w otaczajacym nas swiecie".
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
I jeszcze słowo odnośnie analogii: "fizyka klasyczna jest jak dodawanie i odejmowanie" - tak może napisać tylko ktoś, kto fizykę klasyczną poznał na poziomie szkolnym lub na kursie fizyki na niektórych technicznych kierunkach, gdzie fizyka występuje na zasadzie "bo absolwent musi coś na ten temat wiedzieć". Fizyka klasyczna to przede wszystkim (choć nie tylko) zaawansowany rachunek różniczkowy i całkowy. Jeśli już analogia miałaby być adekwatna, to dodawanie i odejmowanie byłoby jak fizyka na poziomie "przyrody" w 4. klasie podstawówki.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Znajdz mi zjawisko ktore fizyka klasyczna opisuje w pelni. Nie ma szans zebys znalazl, nawet gybys podal jako przyklad zwykly ruch/predkosc. Takze fizyka kasyczna opisuje tylko podstawy, wystarczajace jak to sam ujales na XIX wiek, niewystarczajaca natomiast na dzisiejsze czasy. Tak ciezko to pojac?
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Fizyka klasyczna to przede wszystkim (choć nie tylko) zaawansowany rachunek różniczkowy i całkowy" Jprdle a kto powiedzial ze do fizyki klasycznej nie uzywa sie rachunku rozniczkowego lub calkowego? Moze napisz jeszcze ze uwazam ze do obliczen w f.kl wystarcza tylko dodawanie i odejmowanie. Czlowieku co z twoim mozgiem jest nie tak ze prostej analogii nie potraisz zrozumiec? Ta analogia nie miala nic wspolnego z dzialaniami jakie sa potrzebne do opisu praw w fizyce kl/ czy einsteinowskiej. Koncze jestes jedna wielka strata czasu
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
"Wymien mi chociaz jedno zjawisko ktore fizyka klasyczna 'swietnie' opisuje", "nie 'swietnie' tylko 'dokladnie' lub w pelni" - nie 'dokladnie' lub 'w pelni' tylko 'świetnie' - tak się składa, że to JA wiem lepiej, o jakie słowo mi chodziło i co przez to rozumiem. Tak jak TY kilka komentarzy wyżej gorączkowałeś się, że zostałeś źle zrozumiany, HIPOKRYTO. A więc przez "świetnie" mam na myśli "z wystarczającą dokładnością".
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
"'swietnie' takiego slowa w kontekscie naukowym moglby uzyc chyba tylko prosty wiesniak" - w JAKIM kontekście??? Od kiedy dyskusja z kłamliwą kanalią, prymitywem z rynsztoka, który ucieka się do knajackich inwektyw i argumentów ad-personam na poziomie piaskownicy, gdy nie ma nic sensownego do powiedzenia, który w różnych wątkach czepia się stanu genitaliów i zawartości odbytu rozmówcy jest "kontekstem naukowym"???
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
"ze prostej analogii nie potraisz zrozumiec?" - już ci nie raz pisałem, że rozumieć twój bełkot a się z nim zgadzać to nie to samo. Twoja prosta analogia została tak dobrana tylko w jednym demagogicznym celu - by umniejszyć znaczenie fizyki klasycznej. Jak taka analogia miałaby wyglądać, gdyby była bardziej adekwatna, to wyżej napisałem.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Fizyka klasyczna to przede wszystkim (choć nie tylko) zaawansowany rachunek różniczkowy i całkowy" Jprdle a kto powiedzial ze do fizyki klasycznej nie uzywa sie rachunku rozniczkowego lub calkowego? Moze napisz jeszcze ze uwazam ze do obliczen w f.kl wystarcza tylko dodawanie i odejmowanie. Czlowieku co z twoim mozgiem jest nie tak ze prostej analogii nie potraisz zrozumiec? Ta analogia nie miala nic wspolnego z dzialaniami jakie sa potrzebne do opisu praw w fizyce kl/ czy einsteinowskiej. Koncze jestes jedna wielka strata czasu
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
dyskusja z kłamliwą kanalią, prymitywem z rynsztoka, który ucieka się do knajackich inwektyw i argumentów ad-personam... LOL a mimo wszystko odzywasz sie do mnie niemal pod kazdym moim wpisem. " by umniejszyć znaczenie fizyki klasycznej" - Fizyke klasyczna porownalem do dodawania i odejmowania: czy da sie umniejszyc te dzialania? Umniejszyc jest tu nieadekwatnym slowem (wynikajace z braku umiejetnosci czytania ze zrozumieniem). Sa to dzialania niewystarczajace, proste ktorymi (tak jak fiz.kl) nie mozna opisac wspolczesnego swiata. Wiem ze i tak nie dotrze, jakbym pisal z chorym na downa
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
"Wymien mi chociaz jedno zjawisko ktore fizyka klasyczna 'swietnie' opisuje" - odpowiem cytatem: "Teoria Newtona doskonale się sprawdza do opisu zjawisk znanych z życia codziennego, w zastosowaniach w technice, przy projektowania budynków i mostów, etc." - Piotr Sułkowski, profesor na Wydziale Fizyki Uniwersytetu Warszawskiego. W swoich komentarzach w tym wątku użyłem wielu jego cytatów, by mieć ubaw, czytając reakcje tak znamienitego autorytetu w dziedzinie fizyki, biologii, historii, religioznawstwa, ekonomii i polityki międzynarodowej, jak AE.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
"Sa to dzialania niewystarczajace, proste ktorymi (tak jak fiz.kl) nie mozna opisac wspolczesnego swiata" - opublikuj to, może Nobla dostaniesz, bo póki co milionom specjalistów w swoich dziedzinach na całym świecie fiz. kl. w zupełności wystarcza do opisu tego, czym się zajmują. "a mimo wszystko odzywasz sie do mnie niemal pod kazdym moim wpisem" - pomyślałem, że trzeba jednak dawać odpór głupocie, prymitywizmowi i moralnemu zepsuciu. Ale w przeciwieństwie do ciebie, ja przynajmniej nie piszę na twój temat w wątkach, w których twoich komentarzy nie ma.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
do opisu zjawisk znanych z życia codziennego, w zastosowaniach w technice, przy projektowania budynków i mostów, etc" O kur... zwlaszcza "przy projektowania budynków i mostów, etc" mnie rozwalilo, jakie budynki ma na mysli: szope u siebie w ogrodzie, a most to kladka przez strumyk? Bo raczej nie wspolczesne projekty. Nie dziwie sie ze UW zajmuje jakies 450 miejsce w rank uniwersytetow na swiecie skoro wykladaja tam takie perelki. Koncze, mam dosc tej jalowej rozmowy
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Małe sprostowanie ad. "a mimo wszystko odzywasz sie do mnie" - formalnie rzecz biorąc odzywam się do osób, które potencjalnie mogłyby czytać twoje brednie. Jeśli stosuję formę gramatyczną odnoszącą się bezpośrednio do ciebie, to jest to tylko figura retoryczna.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
zastanawiam sie jaki jest wogole sens rozmowy z kims kto nie rozumie pisanego slowa. Teoria Newtona doskonale się sprawdza do opisu zjawisk znanych z życia codziennego - ale nie w pelni!!!!!!!!!!! Podam ci przyklad i koncze rozmowe: w fizyce klasycznej czas jest niezalezny i staly, tj plynie tak samo w calym wszechswiecie: taki model wystarcza by nie spoznic sie do pracy. Ale nie wytstarcza by projektowac sondy kosmiczne (czyli wspolczesny swiat i jego potrzeby). Nie wiem jakimi slowami trzeba tlumaczyc tak banalna rzecz, ja sie juz poddaje
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
I nie podniecalbym sie tak Uniwersytetem Warszawskim - uczelnia ktora zajmuje jakies 450 miejsce w swiatowym rankingu
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
I nie podniecalbym sie tak Uniwersytetem Warszawskim - uczelnia ktora zajmuje jakies 450 miejsce w swiatowym ranking. A komu zawdzieczamy taki zaszczytny ranking? Czy przypadkiem nie tamtejszym 'wybitnym' profesorom? Chociaz mamy tylu noblistow z fizyki po UW? A nie czekaj....
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
"Podam ci przyklad i koncze rozmowe: w fizyce klasycznej czas jest niezalezny i staly, tj plynie tak samo w calym wszechswiecie: taki model wystarcza by nie spoznic sie do pracy. Ale nie wytstarcza by projektowac sondy kosmiczne (czyli wspolczesny swiat i jego potrzeby)" - po pierwsze podanie nawet stu przykładów nie dowodzi tezy z kwantyfikatorem ogólnym. Po drugie twój przykład należy DOKŁADNIE do kategorii, które wykluczyłem ze swojego wywodu ("pomijając te związane z lotami kosmicznymi itp."). Po trzecie (w zasadzie ad. 1) - współczesny świat to nie tylko sondy kosmiczne.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
"Chociaz mamy tylu noblistow z fizyki po UW?" - a ile Nobli z fizyki ty zdobyłeś? Jakie są twoje kompetencje? "I nie podniecalbym sie" - bardzo słusznie! Już się dość napodniecałeś moimi genitaliami i odbytem w innych wątkach. Tu już mógłbyś sobie odpuścić.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Jak w wielu innych sytuacjach, ja przynajmniej mogę się powołać na autorytet w danej dziedzinie bardziej kompetentny ode mnie. Ty natomiast jak zwykle potrafisz jedynie pompować swoją własną iluzję autorytetu w najbardziej prymitywny erystycznie sposób - żałosnymi inwektywami w stylu "ameby" itp. Najzabawniejsze jest to, że wśród ludzi na poziomie takie zabiegi osiągają efekt przeciwny do zamierzonego. No, ale wśród ludzi na TWOIM poziomie... Kontynuuj proszę. :)
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Aha poniewaz sam nie zdobylem zadnego nobla z fizyki to nie powinienem miec pretensji do tego ze jeden z najlepszych uniwersytetow w Polsce to jeden z najgorszych w krajach rozwinietych? Spoko idac tym tokiem myslenia nie mozna narzekac na politykow, kiepskie produkcje filmowe/muzyczne itd...... Tez kiedys myslalem takimi kategoriami jak ty teraz, przestalem jak skonczylem 7 lat
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
żałosnymi inwektywami w stylu "ameby". Popatrzmy na jezyk homo_sapiens "Od kiedy dyskusja z kłamliwą kanalią, prymitywem z rynsztoka.... (homo_sapiens2023-04-27 22:59:39), a to tylko jeden w wielu przykladow twojego 'elokwentnego' jezyka. Hipokryta
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Masakra... jak zwykle, cos pisze, a potem pyta, gdzie to napisal. Demencja? Ja moge zrozumiec niepojmowanie udzielonej odpowiedzi, ale zeby nie rozumiec, co znaczy to, co sie samemu pisze?!? Shocking. Nie przejmuj sie HS, jak mu dalem linka do badan, to nie zrozumial, i ze nie ma takiego slowa "transmisyjnosc" twierdzil :) to dosc tania rozrywka, i faktycznie ea jest tu raczej rekwizytem(balonik), a nie adresatem. Ad meritum: ujemnie, zwazywszy niewystepowanie zwyklej oglady miedzyludzkiej.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
współczesny świat to nie tylko sondy kosmiczne. Nie o to chodzi. Zalozenie fizyki klasycznej ze czas jest jednostajny jest nieprawdziwe, sprawdza sie w prostych czynnosciach. Tak samo przyjelo sie ze ziemia krazy wokol slonca, co jest nieprawda. Przyjelo sie tak bo jest to dopuszczalne uproszczenie. (dopuszczalne ale juz nie w badaniach, pomiarach, projektowaniu itd)
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
A kim jestes, ae, to sie juz tyle razy okazalo... prosty test: kiedy klamales, gdy twierdziles, ze byles ministrantem, czy gdy byles dumny z tego, ze to bylo klamstwo? Zasluzony opis to nie inwektywa. To stwierdzenie faktu.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Zaryzykuje twierdzenie, ze do ok. 45' fizyka klasyczna byla wystarczajaca do projektowania wszystkiego, i nadal w tym zakresoe swietnie sie sprawdza. Narzedzie od celu, a nie jakies prawdy przedwieczne, dzieciaku, pragnacy w swoich 3ch zwojach na krzyz odwzorowac jakis zjawisko istniejace od tych zwojow niezaleznie(grawitacja).
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Przylazl tu ten karaluch gruzawik i od czego zaczal: od wylizania homo_sapiens rowa do czysta. Co za obrzydliwy, pozbawiony godnosci, honoru i jakiegos szacunku do samego siebie dupowlaz. Dobra, w takim razie tym razem naprawde koncze
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Prosze zwrocic na zrodloslow "kanalii": to od rynsztoka, scieku, i jego rezydentow, uzytkownikow, beneficjentow. Wspomnialem tylko o klamstwie, i szambo samo wybilo, nie musialem sie bardzo starac udowadniac proweniencji klamcy. Wspanialy skowyt, z nuta nostalgii, zeby jemu tak raz zyciu ktos zamiast przykopac-wylizal:)
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
"Aha poniewaz sam nie zdobylem zadnego nobla z fizyki..." - nic takiego nie napisałem. Pytałem tylko o twoje kompetencje do podważania kompetencji profesora fizyki. "przestalem jak skonczylem 7 lat" - jak miałeś 7 lat, przestałeś myśleć, że nie można narzekać na polityków? To było przed czy po obejrzeniu dobranocki? "Popatrzmy na jezyk homo_sapiens" - różnica polega na tym, że moje określenia to stwierdzenia FAKTÓW, które zostały wielokrotnie udowodnione. Poza tym, sam się zgodziłeś w paru innych wątkach, że jesteś prymitywnym chamem.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
AE: stosunki miedzyludzkie nieantagonistyczne mozesz okreslac w ten sposob, juz jest po pelni, wlasnie s**cz.a zabiles malego kotka, bydlaku. A jak bedziesz tak sie dalej publicznie kompromitowal, to ozor klamliwy ci opypcieje od spodu jak zakwitna bzy za kazdy bluzg pypec. Ministranciku.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
"Zalozenie fizyki klasycznej ze czas jest jednostajny jest nieprawdziwe, sprawdza sie w prostych czynnosciach." - nie! Sprawdza się w bardzo wielu dziedzinach życia, w których efekty relatywistyczne czy kwantowe są całkowicie zaniedbywalne. Tak, jak wyjaśnił to profesor Sułkowski w tym komentarzu: 2023-04-27 01:19:44 (cały ten komentarz i kolejny to cytaty). "Tak samo przyjelo sie ze ziemia krazy wokol slonca, co jest nieprawda." - o tym, że jest to pewne uproszczenie wiadomo już na gruncie fizyki klasycznej (newtonowskiej).
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
"Przylazl tu..." - zapytam tak z ciekawości: czy gdyby przylazł tu ktoś inny ("X"), zgadzający się z wywodami AE, czy AE również o nim napisałby: "Przylazl tu ten karaluch X i od czego zaczal: od wylizania ArchEnemy rowa do czysta"? No i na koniec okazało się, że osoba wyrażająca swoją opinię i stwierdzająca fakty to "obrzydliwy, pozbawiony godnosci, honoru i jakiegos szacunku do samego siebie dupowlaz" - w przeciwieństwie do prostackiego chama, kłamcy, hipokryty i ruskiego trolla (wszystkie te określenia można udowodnić).
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Tytułem wyjaśnienia: terminu "fizyka klasyczna" w tym wątku użył po raz pierwszy AE i w dość oczywisty sposób z kontekstu dyskusji wynikało, że terminu tego używa w kontrze do "fizyki kwantowej" oraz "fizyki relatywistycznej (STW, OTW)" (którym można by przypiąć etykietę "fizyka współczesna"). Nie dzieliłem już włosa na czworo i trzymałem się tej nomenklatury, ale ściśle rzecz ujmując fizyka dzieli się na klasyczną i kwantową, tzn. STW i OTW zaliczane są do teorii klasycznych.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
zapytam tak z ciekawości: czy gdyby przylazł tu ktoś inny ("X"), zgadzający się z wywodami AE" gruzawik zgodzi sie z toba niezaleznie od bzdury ktora napiszesz- tak jak to bylo w przypadku fizyki kwantowej. Tutaj wszedzie za ten twoj pseudointelektualny belkot ifizyke na poziomie 5 latka ktora tu uprawiasz wstawia ci plusy, mi minusy oczywiscie. Kto tak robi jak nie gosc ktory mentalnie jest klakierem? A najlpsze jest to ze wlazi na moje konto i szuka postow w ktorych sie udzielalem by i tam wstawic mi minusa. Nie mam nic przeciwko, niech sobie ulzy, ale to pokazuje jak zalosny jest ten typ
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
kontekstu dyskusji wynikało, że terminu tego używa w kontrze do "fizyki kwantowej" oraz "fizyki relatywistycznej" Co ja ci mowilem o twoich umiejetnosciach czytania ze rozumieniem? Skup sie moze na tekstach ktore sa adekwatne do twoich mozliwosci intelektualnych - komiksy, pudelek...
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
nie! Sprawdza się w bardzo wielu dziedzinach życia" Piszac wspolczesny swiat mialem na mysli ere podboju kosmosu a nie ciebie wywalajacego g**j w oborze. Tego tez nie zalapales 'z kontekstu'? Polacy zawsze mentalnie ze swoimi profesorami 100 lat za murzynami. Nie dziwi mnie dlaczego UW tak daleko w rankingu i nawet nie chodzi o to ze noblistow z fizyki mamy zero ale nasz udzial w podboju kosmosu jest niemal zerowy (lazik to chyba najwiekszy sukces). Mimo iz mamy tak 'wybitnych' profesorow. Szkoda tylko ze zatrzymali sie mentanie w 19 wieku i na fizyce klasycznei
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Przespalismy ere kolonizacji, niemal kazde europejskie panstwo z dostepem do morza mialo swoje kolonie. Teraz przesypiamy ere podboju kosmosu. No ale jacy profesorowie takie badania naukowe, i ich absolwenci typu homo, ktorzy mentalnie zatrzymali sie na fizyce newtonowskiej, ZACHWYCAJAC sie tym jaka to ona wspolczesna. Co by sie zgadzalo, bo z fizyki klasycznej widac ze co nie co ogarniasz, ale z kwantowej to pokazales kompletny brak elementarnej wiedzy
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Koledzy, szkoda czasu choć jestem pełen podziwu dla dyskusji, która się wywiązała z pozornie błahego mema. Nie wchodząc w dyskusję to jest wiążące na stan dzisiejszej wiedzy i jest to prawda. "Jest we wzorze na siłę, f=ma, ale jest też inny wzór związany z odległością :Między dowolną parą ciał posiadających masy pojawia się siła przyciągająca, która działa na linii łączącej ich środki mas, a jej wartość rośnie z iloczynem ich mas i maleje z kwadratem odległości" Mechanika ośrodka ciągłego wywodzi się od Newtona. Fizyka cząstek, jest nauką która się jeszcze rozwija.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Zamiast się uzewnętrzniać i prężyć, szkoda czasu lepiej posłuchajcie: Dlaczego fizyka kwantowa działa? Prof. Dragan o swoim odkryciu : youtube.com/watch?v=-p5vKrWiaQM Jest więcej od tego gościa na YT, (@gruzawik to ciężki zawodnik z krótkim lontem, inteligentny, moderuje wypowiedź tak abyś czuł że kopiesz się z koniem) (@ArchEnemy to wrażliwiec idelaista) (@homo_sapiens - fizykę zna, wiedzę ma, nawet z Bibi coś zacytuje)
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Jaki tam idealista, dla niego pranie ludzi przrz policje jak popadnie to normalka...
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
@spectator: jakies zrodla i odnosniki nie maja zastosowania, ae wie lepiej. Gdyby zechcialo Ci sie historie dyskusji z nim przesledzic, smiem twierdzic, ze ryzykujesz wylysieniem i kamica nerkowa. To nie lont krotki, tylko znajomosc kanalii nie od dzis.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Wspaniały wywód wybitnego autorytetu, jakim jest AE, który jednocześnie potrafi poprzeć swój wywód zdaniem innych autorytetów... a nie, chwila! Nic z tych rzeczy! Taki z niego autorytet w fizyce jak w biologii, o której też się autorytatywnie produkuje, tak samo jak w fizyce wyśmiewając zdania specjalistów. Zarzuca mi nieznajomość fizyki kwantowej, samu wypisując w tamtym wątku bzdury jawnie sprzeczne z treścią Encyklopedii Fizyki czy podręcznika do mechaniki kwantowej autorstwa noblisty. Nie jest przypadkiem, że również w tamtym wątku ani razu nie powołał się na jakiekolwiek źródło.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
"Co ja ci mowilem o twoich umiejetnosciach czytania ze rozumieniem?" - ach, więc w takim razie użyłeś terminu "fizyka klasyczna" w sensie ścisłym? To proszę oświecić mnie, niekumatego: która teoria kwantowa opisuje "W PEŁNI" grawitację?
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
"Co ja ci mowilem o twoich umiejetnosciach czytania ze rozumieniem?" - problemy z czytaniem ze zrozumieniem masz ty, czego dowodzisz w praktycznie każdym wątku, notorycznie przekręcając wypowiedzi innych (wyjaśnienie alternatywne: cyniczna manipulacja) czy wyciągając absurdalne wnioski. Natomiast zrozumienie TWOICH wypocin to czasem faktycznie trudność, ale - jak już nie raz miałeś mówione - wynika ona z tego, że nie potrafisz zrozumiale komunikować tego, co tam sobie w mózgu uroiłeś.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
"Piszac wspolczesny swiat mialem na mysli ere podboju kosmosu" - i w tej erze podboju kosmosu ludzkość zajmuje się tylko lub głównie podbojem kosmosu? Już się nie buduje budynków i dróg, nie projektuje się i nie konstruuje przedmiotów, obwodów elektrycznych i elektronicznych, samochodów, broni palnej itp. itd., przestano zajmować się górnictwem, hutnictwem, odlewnictwem i całą masą innych gałęzi techniki i przemysłu? Fascynujące! Jedyne, co dziś ludzie robią, to projektują statki kosmiczne!
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
"Piszac wspolczesny swiat mialem na mysli " - o, proszę! I ZNOWU biedny Józio nie został zrozumiany. Ale nawet po uściśleniu bzdura zostaje bzdurą. "Polacy zawsze mentalnie ze swoimi profesorami 100 lat za murzynami" - opinia KOMPLETNEGO IGNORANTA, a w zasadzie kompletnego id**ty, który nie ma bladego pojęcia o tym, jak wygląda polska nauka w dziedzinie fizyki i astronomii, jakie są osiągnięcia polskich uczonych, w jakich projektach biorą udział itd. Poza tym, na jakim trzeba być poziomie umysłowym, by nie wiedzieć, że w tych dziedzinach współcześnie ogromną rolę odgrywają PIENIĄDZE?
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
@spectator - "nawet z Bibi coś zacytuje" - przyznam, że nie wiem, co to jest "Bibi". Co do oceny AE, to tak jak napisał gruzawik - my go znamy nie od dziś. Wszystkie negatywne określenia, jakie w stosunku do niego tu padły, są wielokrotnie dowiedzione w innych wątkach. Nazywanie go "idealistą" w kontekście tego, co on wypisuje na temat wojny w Ukrainie, to tak, jakby nazwać "idealistą" Władimira Putina.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Polscy profesorowie fizyki to zbyt cienkie Bolki, żeby poważnie traktować ich opinie, bo nie mają Nobli? No to sięgnijmy po opinię nie-Polaka z Noblem: "While cla*sical mechanics correctly predicts the behavior of large objects such as tennis balls, to predict the behavior of small objects such as electrons, we must use quantum mechanics." - Ivar Giaever (Nobel w 1973 r. za eksperymentalne odkrycie tunelowania w nadprzewodnikach).
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
W tym kontekście dyskutowanie z AE nie ma za bardzo sensu (czy to w kwestii mechaniki kwantowej czy grawitacji), gdyż ten żałosny hipokryta czepia się uproszczeń stosowanych przez innych, jednocześnie samemu stosując je na potęgę i to bez świadomości, że to robi. Tutaj używa np. terminu "grawitacja", nie precyzując, czy chodzi mu ogólnie o pole grawitacyjne czy o siłę oddziaływania między dwoma (lub więcej) ciałami obdarzonymi masą.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Czas spadania ogólnie nie zależy od masy ciała.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Jeśli masz na myśli spadek swobodny w polu grawitacyjnym (np. Ziemi), to tylko w próżni przyspieszenie ciała (a zatem prędkość i czas spadania) nie zależy od masy ciała. W ośrodku materialnym (np. w atmosferze, wodzie) już tak prosto nie jest. Możesz przeprowadzić doświadczenie: weź dwie jednakowe butelki - jedną pustą, drugą napełnioną wodą - i zrzuć je jednocześnie w takiej samej orientacji z pewnej wysokości (byle nie komuś na głowę), obserwując, czy czas spadania będzie taki sam.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
@homo_sapiens, tak, zgadzam się, zdanie z tej wstawki jest słuszne, ale to nie stricte masa ciała, a od oporu powietrza.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Siła przyciągania grawitacyjnego nie zależy od oporu powietrza. To dwa różne zjawiska i dwie różne siły. Oczywiście opór hydro/aerodynamiczny (i inne zjawiska) mogą mieć swój wkład do WYPADKOWEGO przyspieszenia, z jakim poruszać się będzie ciało.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane