Jeżeli lewactwo jest tolerancyjne, ja też jestem. Bóg dał ludziom wolną wolę, więc masz wybór możesz wierzyć, lub nie. Możesz czynić zło lub dobro. Możesz mówić, oczerniać osądzać, ale pozostaje w sercu taki głosik zwany sumieniem, można go przykrywać warstwami ideologii, ranami z dzieciństwa, czy obroną własnego ja w świecie. Katolik powinien dawać świadectwo wiary. Zazwyczaj gdy mamy coś na sumieniu, ciężko wrócić i zmienić swoje postępowanie to odchodzimy od kościoła, w sensie religijnym. Zastanów się czy czujesz że masz Duszę, czy istnieje świat duchowy w innym wyższym wymiarze..
Ciekawa teza. Widzisz, ludzie nie odchodzą od kościoła, przez swoje grzechy, a co za tym idzie, problemy ze zmianą postępowania. Odchodzą przez sam kościół, jego butę, pychę, nienawiść, pazerność i zwykłą, zaściankową głupotę. Odejście od kościoła, nie jest odejściem od Boga, jest odejściem od zakłamanej mafijnej sekty, która z Bogiem i sumieniem ma niewiele wspólnego. Nie czuję, że mam duszę, umrę i to będzie mój koniec, nie będzie żadnego świata duchowego, w którym spotkam przodków. Sumienie, natomiast posiadam i to dobrze wyćwiczone, to właśnie ono, kazało mi od kościoła odejść.
Czy odchodząc od kościoła, porzucam Boga ? Absolutnie nie. Co prawda, nie wiem czy on istnieje, analizując historię człowieka, raczej nie, ale pewien nie jestem. Jeśli jednak istnieje, porzucenie zakłamanej, zboczonej sekty, będzie w Jego oczach sporym plusem. On porzucił ją już dawno, o ile w ogóle i kiedykolwiek miał z nią cokolwiek wspólnego. Ideologia mój drogi, nie ma tu nic do rzeczy, ma natomiast rozum i tępiona przez kościół umiejętność logicznego, analitycznego myślenia.
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
[
[Usunięty użytkownik]
@Zoltraxx, znam jako tako historię kościoła oraz jego bezecenstwa, obłudę, grzechy oraz fakt wprowadzenia celibatu w późniejszym terminie, a nie od początku.Do mnie przemawia ks. Pawlukiewucz, czy Teodor. Problem mam z tym że jestem świadkiem ataku, i się przeciwstawiam. Nie atakuje ateistów, czy innych religii. Nie oceniam.
Dla jednego marchewka , dla innego kapusta a jeszcze inni powiedzą, że wino jest ich Bogiem:) historia się lubi powtarzać. Czy jesteś kebabem , bagietką , szczypiorem na siłowni a może Herkulesem w pracy pod względem podpierdzielania to twoja sprawa w co wierzysz. Masz być człowiekiem, który myśli logicznie .
@Dymek1979, czyli nie ważne, że są dowody przecące istnieniu boga, po prostu trzeba uwierzyć, chore, ładnie Cię pleban ogłupił, ładnie. A po 2, więcej jest muslimów, czemu nie w Muzułmanizm, albo np. w wierzenia ludowe?
Fun fact - Bóg katolików to ten sam co wszystkich chrześcijan - 33,5% populacji świata, ten sam co muzułmanów - 24,4% populacji i żydów 0,21% populacji, w sumie ok 58%. Może całym światem nie rozporządza ale ma pakiet kontrolny.
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
[
[Usunięty użytkownik]
nissin i tu się mylisz !!! mój Pan Bóg jest jak Krzysztof Jarzyna ze Szczecina :) ,rozumiesz ? Szef wszystkich szefów !!! i jednak rozporządza całym światem, musisz to wbić sobie do twojej małej chorej główki. Jak bys nie zrozumiał cokolwiek to pisz do mnie wytłumaczę ci wszystko .
Fakt, pierwsze zdanie jest jak najbardziej prawdziwe. Ale jak wejdziesz w szczegóły to zrozumiesz, że każda wiara uznaje Boga/siłę wyższą/stwórcę tylko albo inaczej go nazywa, albo np nie uznaje nowego testamentu. Większość Religi uznaje pierwszy testament więc drugie zdanie jest nieprawdziwe. Każda wiara ma jeden wspólny mianownik i jest nim właśnie Bóg, niekoniecznie Jezus, niektórzy wciąż czekają na zbawiciela.
Jeżeli lewactwo jest tolerancyjne, ja też jestem. Bóg dał ludziom wolną wolę, więc masz wybór możesz wierzyć, lub nie. Możesz czynić zło lub dobro. Możesz mówić, oczerniać osądzać, ale pozostaje w sercu taki głosik zwany sumieniem, można go przykrywać warstwami ideologii, ranami z dzieciństwa, czy obroną własnego ja w świecie. Katolik powinien dawać świadectwo wiary. Zazwyczaj gdy mamy coś na sumieniu, ciężko wrócić i zmienić swoje postępowanie to odchodzimy od kościoła, w sensie religijnym. Zastanów się czy czujesz że masz Duszę, czy istnieje świat duchowy w innym wyższym wymiarze..
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Gratuluje! Piekne kazanie...do maluczkich! To tego ucza w seminariach wiesniakow.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
PS. - A gdzie humanizm i empatia, zamiast bajek o duszy i "duchowych wymiarach"? I gdzie buk zaplac...?
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Przepraszam korekta, winno być Ludzie o poglądach lewicowych, zamiast lewac... Bóg zapłać pokój i dobro siostro.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Ciekawa teza. Widzisz, ludzie nie odchodzą od kościoła, przez swoje grzechy, a co za tym idzie, problemy ze zmianą postępowania. Odchodzą przez sam kościół, jego butę, pychę, nienawiść, pazerność i zwykłą, zaściankową głupotę. Odejście od kościoła, nie jest odejściem od Boga, jest odejściem od zakłamanej mafijnej sekty, która z Bogiem i sumieniem ma niewiele wspólnego. Nie czuję, że mam duszę, umrę i to będzie mój koniec, nie będzie żadnego świata duchowego, w którym spotkam przodków. Sumienie, natomiast posiadam i to dobrze wyćwiczone, to właśnie ono, kazało mi od kościoła odejść.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Czy odchodząc od kościoła, porzucam Boga ? Absolutnie nie. Co prawda, nie wiem czy on istnieje, analizując historię człowieka, raczej nie, ale pewien nie jestem. Jeśli jednak istnieje, porzucenie zakłamanej, zboczonej sekty, będzie w Jego oczach sporym plusem. On porzucił ją już dawno, o ile w ogóle i kiedykolwiek miał z nią cokolwiek wspólnego. Ideologia mój drogi, nie ma tu nic do rzeczy, ma natomiast rozum i tępiona przez kościół umiejętność logicznego, analitycznego myślenia.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
@Zoltraxx, znam jako tako historię kościoła oraz jego bezecenstwa, obłudę, grzechy oraz fakt wprowadzenia celibatu w późniejszym terminie, a nie od początku.Do mnie przemawia ks. Pawlukiewucz, czy Teodor. Problem mam z tym że jestem świadkiem ataku, i się przeciwstawiam. Nie atakuje ateistów, czy innych religii. Nie oceniam.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Dla jednego marchewka , dla innego kapusta a jeszcze inni powiedzą, że wino jest ich Bogiem:) historia się lubi powtarzać. Czy jesteś kebabem , bagietką , szczypiorem na siłowni a może Herkulesem w pracy pod względem podpierdzielania to twoja sprawa w co wierzysz. Masz być człowiekiem, który myśli logicznie .
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
33,43 procent ludzkości to chrześcijanie, nie wprowadzaj zamętu tylko uwierz.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
@Dymek1979, czyli nie ważne, że są dowody przecące istnieniu boga, po prostu trzeba uwierzyć, chore, ładnie Cię pleban ogłupił, ładnie. A po 2, więcej jest muslimów, czemu nie w Muzułmanizm, albo np. w wierzenia ludowe?
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Jakie są dowody przeczące istnieniu Boga? Takie, że jak ruskie wróciły z kosmosu, to powiedziały, że żadnego Boga nie widziały?
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Fun fact - Bóg katolików to ten sam co wszystkich chrześcijan - 33,5% populacji świata, ten sam co muzułmanów - 24,4% populacji i żydów 0,21% populacji, w sumie ok 58%. Może całym światem nie rozporządza ale ma pakiet kontrolny.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
nissin i tu się mylisz !!! mój Pan Bóg jest jak Krzysztof Jarzyna ze Szczecina :) ,rozumiesz ? Szef wszystkich szefów !!! i jednak rozporządza całym światem, musisz to wbić sobie do twojej małej chorej główki. Jak bys nie zrozumiał cokolwiek to pisz do mnie wytłumaczę ci wszystko .
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Fakt, pierwsze zdanie jest jak najbardziej prawdziwe. Ale jak wejdziesz w szczegóły to zrozumiesz, że każda wiara uznaje Boga/siłę wyższą/stwórcę tylko albo inaczej go nazywa, albo np nie uznaje nowego testamentu. Większość Religi uznaje pierwszy testament więc drugie zdanie jest nieprawdziwe. Każda wiara ma jeden wspólny mianownik i jest nim właśnie Bóg, niekoniecznie Jezus, niektórzy wciąż czekają na zbawiciela.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane