staruszek przychodzi do lekarza na badania kontrolne. Lekarz pyta go o samopoczucie, na co staruszek odpowiada:
- Nigdy nie czułem się lepiej. Mam 18-letnią narzeczoną. Jest w ciąży i wkrótce będziemy mieć syna.
Doktor myśli chwilę i mówi:
- Niech pan pozwoli, że opowiem panu pewną historię: Pewien myśliwy, który nigdy nie zapominał o sezonie myśliwskim, wyszedł raz z domu w takim pośpiechu, że zamiast strzelby wziął ze sobą parasol. Kiedy znalazł się w lesie, z krzaków wyszedł ogromny niedźwiedź. Myśliwy wyciągnął parasol, wycelował w niedźwiedzia i wypalił. I wie pan co stało się potem?
79 letni staruszek przychodzi na badania lekarzgo pyta co u niego a on odpowiada że super bo jego 18 letnia dziewczyna jest w ciąży.A lekarz na to że znał myśliwego który poszedł na polowanie z parasolen i wyszedł na niego niedzwiedź do którego wycelował z parasola i wystrzelił.
- Niedźwiedź padł martwy jak kłoda.
- Niemożliwe! - wykrzyknął staruszek. - Ktoś inny musiał strzelić z boku!
- I do tego punktu właśnie zmierzałem.
staruszek przychodzi do lekarza na badania kontrolne. Lekarz pyta go o samopoczucie, na co staruszek odpowiada: - Nigdy nie czułem się lepiej. Mam 18-letnią narzeczoną. Jest w ciąży i wkrótce będziemy mieć syna. Doktor myśli chwilę i mówi: - Niech pan pozwoli, że opowiem panu pewną historię: Pewien myśliwy, który nigdy nie zapominał o sezonie myśliwskim, wyszedł raz z domu w takim pośpiechu, że zamiast strzelby wziął ze sobą parasol. Kiedy znalazł się w lesie, z krzaków wyszedł ogromny niedźwiedź. Myśliwy wyciągnął parasol, wycelował w niedźwiedzia i wypalił. I wie pan co stało się potem?
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Tak długo już żyje, a nie zdołał się o antykoncepcji dowiedzieć?
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
79 letni staruszek przychodzi na badania lekarzgo pyta co u niego a on odpowiada że super bo jego 18 letnia dziewczyna jest w ciąży.A lekarz na to że znał myśliwego który poszedł na polowanie z parasolen i wyszedł na niego niedzwiedź do którego wycelował z parasola i wystrzelił. - Niedźwiedź padł martwy jak kłoda. - Niemożliwe! - wykrzyknął staruszek. - Ktoś inny musiał strzelić z boku! - I do tego punktu właśnie zmierzałem.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
miało być pradziadkiem
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Korzeń płonie.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Moze kaczodoop jeszcze zamoczy ogóra ta je b a n a ci**a
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Widocznie lubi dzieci :)
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane