Na noc włączyłem drugą sieć w routerze, nazwałem ją PORNHUB i ustawiłem otwarty dostęp. Rano statystyki pokazały 12 aktywnych użytkowników. Zużyli prawie 30GB 😀
Zaraz, zaraz! Dlaczego tylko "na noc"? A to w dzień Wi-Fi już nie atakuje naszych mózgów? Chociaż w dzień to by trzeba inne źródło fali E-M wyłączać, to od widzialnego zakresu widma. W końcu w dzień wszędzie tego pełno.
Ale w dzień trzeba se popykać na fejzbuku/wrzucić zdjęcie na ista/pozbierać lajki i poszpiegować co robią znajomi, a bez wi-fi zwykle trzeba zająć się czymś konstruktywnym... a to szok dla nieprzyzwyczajonego organizmu ;) Co do reszty... trzeba by najpierw tą wajchę do wyłączania Słońca najpierw znaleźć... Btw. lepiej głośno nie wspominać przy takich ludziach o promieniowaniu kosmicznym i jego składnikach, bo czapeczki z foli aluminiowej dla ich dzieci będą na porządku dziennym ;)
Ale jak to - router włączony i nieużywany? To przeca w globalnej skali setki milionów włączonych odbiorników z których każdy zużywa 5-10W energii. OMG kilka dni takich włączonych routerów i nastąpi przecież ekologiczna zagłada, stopią się lodowce, podniosą się poziomy oceanów i nastąpi wielki globalny wzrost ocieplenia, a ludzie będą umierać w męczarniach. Na szczęście ludzie świadomi wyłaczączają tv ze stanu czuwania - bo dioda led zużywa przecież 300mW czyli ok. 33 razy mniej niż router. Myślę że ta pani co napisała tę kartkę wyprzedza epokę a Wy sobie robicie żarciki.
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
[
[Usunięty użytkownik]
To raczej twoi koledzy od czapeczek z folii aluminiowej
Na noc włączyłem drugą sieć w routerze, nazwałem ją PORNHUB i ustawiłem otwarty dostęp. Rano statystyki pokazały 12 aktywnych użytkowników. Zużyli prawie 30GB 😀
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Zaraz, zaraz! Dlaczego tylko "na noc"? A to w dzień Wi-Fi już nie atakuje naszych mózgów? Chociaż w dzień to by trzeba inne źródło fali E-M wyłączać, to od widzialnego zakresu widma. W końcu w dzień wszędzie tego pełno.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Ale w dzień trzeba se popykać na fejzbuku/wrzucić zdjęcie na ista/pozbierać lajki i poszpiegować co robią znajomi, a bez wi-fi zwykle trzeba zająć się czymś konstruktywnym... a to szok dla nieprzyzwyczajonego organizmu ;) Co do reszty... trzeba by najpierw tą wajchę do wyłączania Słońca najpierw znaleźć... Btw. lepiej głośno nie wspominać przy takich ludziach o promieniowaniu kosmicznym i jego składnikach, bo czapeczki z foli aluminiowej dla ich dzieci będą na porządku dziennym ;)
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Tą odpowiedź to chyba jakiś lekarz pisał, ale pewnie początkujący bo kilka słów da się rozszyfrować.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
N.Tesla się w grobie przewraca ze śmiechu...
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Ale jak to - router włączony i nieużywany? To przeca w globalnej skali setki milionów włączonych odbiorników z których każdy zużywa 5-10W energii. OMG kilka dni takich włączonych routerów i nastąpi przecież ekologiczna zagłada, stopią się lodowce, podniosą się poziomy oceanów i nastąpi wielki globalny wzrost ocieplenia, a ludzie będą umierać w męczarniach. Na szczęście ludzie świadomi wyłaczączają tv ze stanu czuwania - bo dioda led zużywa przecież 300mW czyli ok. 33 razy mniej niż router. Myślę że ta pani co napisała tę kartkę wyprzedza epokę a Wy sobie robicie żarciki.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
To raczej twoi koledzy od czapeczek z folii aluminiowej
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane