No i co z tego? Ktoś ciężko tyra żeby zarobić parę groszy, jechać na wczasy, albo się zabawić w kraju. W Polsce za podobną robotę mógłby sobie ktoś najwyżej wypić tanie wino za sklepem.
Co tu jest wiochą? Nawet kundel rozumie w przeciwienstwie do rozrastajacego sie elektoratu socjalnych pisdzielcow ,zeby miec urlop i pic chateau trzeba najpierw na to zarobic. Pozdrawiam kundelka z zagranicy.
Albo w futrze na cmentarzu w 01.11 :)
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
To, że pracujesz jako cieć, to tylko zasługa twoich własnych wyborów życiowych.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Kiedy wszyscy słyszą, że wracasz z zagranicy i ma "ełro" czy funty i nagle wszyscy są twoimi kolegami.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
No i co z tego? Ktoś ciężko tyra żeby zarobić parę groszy, jechać na wczasy, albo się zabawić w kraju. W Polsce za podobną robotę mógłby sobie ktoś najwyżej wypić tanie wino za sklepem.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Co tu jest wiochą? Nawet kundel rozumie w przeciwienstwie do rozrastajacego sie elektoratu socjalnych pisdzielcow ,zeby miec urlop i pic chateau trzeba najpierw na to zarobic. Pozdrawiam kundelka z zagranicy.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Znam takich co już po zaledwie drugiej wypłacie na obczyźnie u siebie w kraju mówią tak , u Nas w Niemczech...
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane