Żebranie jest w Polsce prawnie zabronione. Niestety, nie dotyczy to watykańskich darmozjadów. A tak dla ścisłości: Art. 58. [Żebractwo w miejscu publicznym]
§ 1.
Kto, mając środki egzystencji lub będąc zdolny do pracy, żebrze w miejscu publicznym,
podlega karze ograniczenia wolności, grzywny do 1500 złotych albo karze nagany.
§ 2.
Kto żebrze w miejscu publicznym w sposób natarczywy lub oszukańczy,
podlega karze aresztu albo ograniczenia wolności.
Dlaczego klechy i dziady kościelne, podstawiają wiernym tacę pod ryj i wymuszają pieniądze w miejscu publicznym?
Żebranie jest w Polsce prawnie zabronione. Niestety, nie dotyczy to watykańskich darmozjadów. A tak dla ścisłości: Art. 58. [Żebractwo w miejscu publicznym] § 1. Kto, mając środki egzystencji lub będąc zdolny do pracy, żebrze w miejscu publicznym, podlega karze ograniczenia wolności, grzywny do 1500 złotych albo karze nagany. § 2. Kto żebrze w miejscu publicznym w sposób natarczywy lub oszukańczy, podlega karze aresztu albo ograniczenia wolności. Dlaczego klechy i dziady kościelne, podstawiają wiernym tacę pod ryj i wymuszają pieniądze w miejscu publicznym?
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane