Wyglada na to ze Mirek jest id***a, jesli szukal kur..y na jedna noc to mogl zrobic jak Grzegorz (czego podejzewam byl swiadomy), jesli kogos wartosciowego z kim byc moze zwiaze sie na stale to czego on oczekiwal? Szona ktory da mu d**y z wdziecznosci za to ze wydal na nia 1300 zlotych?
Nie no, spoko ceny, wcale nie wzięte z d*py czy coś.
Ojoj, jaki biedny ten Mireczek, nie dała mu. Rozumiem, że gdyby się z nim przespała i potem by się spotykali, a po jakimś czasie by się dowiedział, że ona tak pół miasta obsługuje, to by nie miał nic przeciwko? W końcu sam traktował spotkanie czysto transakcyjnie - oczekiwał, że jak wyda na dziewczynę kasę, to ona w zamian da mu d*py.
Ech, faceci: "Chcę porządnąkobietę do związku, nie jakiegoś szona".
Też faceci: "Ale jak to nie dała mi d*py po randce, skoro wydałem kasę?".
Jprdl, a ponoć to kobiete nie wiedzą, czego chcą.
A mógł zrobić jak Grzesiek.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Nie ten, który jest dżentelmenem.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Wyglada na to ze Mirek jest id***a, jesli szukal kur..y na jedna noc to mogl zrobic jak Grzegorz (czego podejzewam byl swiadomy), jesli kogos wartosciowego z kim byc moze zwiaze sie na stale to czego on oczekiwal? Szona ktory da mu d**y z wdziecznosci za to ze wydal na nia 1300 zlotych?
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
za 1350 zlotych na zarcie sam zrobilbym Mirkowi gale
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Mirkowi się chciało jeść a nie ruchać.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Odpowiedź na pytanie brzmi - Grzegorz. Weronika nie sprzedała się Mirkowi za kilka tysięcy.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Pytanie nr dwa: którego z nich można nazwać naiwnym frajerem?
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Obu
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Nie no, spoko ceny, wcale nie wzięte z d*py czy coś. Ojoj, jaki biedny ten Mireczek, nie dała mu. Rozumiem, że gdyby się z nim przespała i potem by się spotykali, a po jakimś czasie by się dowiedział, że ona tak pół miasta obsługuje, to by nie miał nic przeciwko? W końcu sam traktował spotkanie czysto transakcyjnie - oczekiwał, że jak wyda na dziewczynę kasę, to ona w zamian da mu d*py. Ech, faceci: "Chcę porządnąkobietę do związku, nie jakiegoś szona". Też faceci: "Ale jak to nie dała mi d*py po randce, skoro wydałem kasę?". Jprdl, a ponoć to kobiete nie wiedzą, czego chcą.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Ktoś tu został wydymany.I nie jest to Weronika
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Dzięki rządowi lepiej się kurwic box jeść
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Myślał, że szanująca się dziewczyna da mu du** na pierwszej randce? A 350zł za róże to frajer jest że zapłacił
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane