Chyba jedyną umiejętnością absolwentów medycyny po kul-u będzie ostatnie namaszczenie. Pis doprowadzi do tego że bezpieczniej będzie iść do znachorki albo innej czarownicy niż do przychodni czy szpitala.
Proponowane terapie: samobiczowanie, pielgrzymka na kolanach do Częstochowy albo Torunia, 100 zdrowasiek dziennie, egzorcyzmy, w razie mocno niepokojących objawień stos.
Chyba jedyną umiejętnością absolwentów medycyny po kul-u będzie ostatnie namaszczenie. Pis doprowadzi do tego że bezpieczniej będzie iść do znachorki albo innej czarownicy niż do przychodni czy szpitala.
dobre.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Najgorsze jest to że w tym roku KUL otworzył kierunek medyczny
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Je*banie rozumu???
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Chyba jedyną umiejętnością absolwentów medycyny po kul-u będzie ostatnie namaszczenie. Pis doprowadzi do tego że bezpieczniej będzie iść do znachorki albo innej czarownicy niż do przychodni czy szpitala.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Proponowane terapie: samobiczowanie, pielgrzymka na kolanach do Częstochowy albo Torunia, 100 zdrowasiek dziennie, egzorcyzmy, w razie mocno niepokojących objawień stos.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Chyba jedyną umiejętnością absolwentów medycyny po kul-u będzie ostatnie namaszczenie. Pis doprowadzi do tego że bezpieczniej będzie iść do znachorki albo innej czarownicy niż do przychodni czy szpitala.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane