Cwane PISiory wycinają dopiero kilka metrów od drogi aby nie było widać. A mówili ze w Polsce już nie ma co kraść. Prawaki wykombinowali co można kraść.
Najgorsze jest to, że w całym kraju to się dzieje,Na Podlasiu wycina sie na potęgę.Od drogi zostawia sie pas by zasłaniał,Dalej pobojowisko jak na wstawce.
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
[
[Usunięty użytkownik]
Jestem maszynistą. Widzę dokładnie to zjawisko z pociągu co opisałeś. Od dróg i osiedli zostawia się pas lasu żeby oczu ludzi nie drażnić. A w środku lasu rzeźnia, bo inaczej się tego nie da nazwać. Przez ostatnie pięć lat zniknęło mnóstwo lasów na liniach kolejowych po których jeżdżę.
Cwane PISiory wycinają dopiero kilka metrów od drogi aby nie było widać. A mówili ze w Polsce już nie ma co kraść. Prawaki wykombinowali co można kraść.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
To nam zostaną tylko pieczarki???
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
...raczej pieczary, dzidy i ogniska z chrustu...
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Jeżeli z powrotem wezmą Rydza do Stasi, to ja bym się zastanowił.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Najgorsze jest to, że w całym kraju to się dzieje,Na Podlasiu wycina sie na potęgę.Od drogi zostawia sie pas by zasłaniał,Dalej pobojowisko jak na wstawce.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Jestem maszynistą. Widzę dokładnie to zjawisko z pociągu co opisałeś. Od dróg i osiedli zostawia się pas lasu żeby oczu ludzi nie drażnić. A w środku lasu rzeźnia, bo inaczej się tego nie da nazwać. Przez ostatnie pięć lat zniknęło mnóstwo lasów na liniach kolejowych po których jeżdżę.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane