Od początku tak mówię. A ten Wołoszański to dopiero fałszerz. Tyle książek z opowieściami o tym co było, gdy Wołoszańskiego tam nie było. No chyba że ktoś zrelacjonował, żeby ktoś inny mógł zapisać. A nie, to chyba niemożliwe. Przynajmniej w świecie antyteistycznych ameb.
Wg biblii nikogo tam nie było więc kto mógł to zrelacjonować? Ludzie piszący o historii muszą się przekopać przez archiwa, sporządzić bibliografię do której zresztą muszą podejść krytycznie. Autorów biblii można zestawić z braćmi Grimm albo Andersenem którzy pisali to co im przyszło do głowy albo co usłyszeli w jakichś podaniach i legendach.
Wiara czyni czuba.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Wiara i logika? Biblia i logika?
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Od początku tak mówię. A ten Wołoszański to dopiero fałszerz. Tyle książek z opowieściami o tym co było, gdy Wołoszańskiego tam nie było. No chyba że ktoś zrelacjonował, żeby ktoś inny mógł zapisać. A nie, to chyba niemożliwe. Przynajmniej w świecie antyteistycznych ameb.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Czytasz, co piszesz? Porównujesz wiedzę zdobytą z różnych archiwów do bajań przekazywanych przez firmę, która z tych bajań się utrzymuje?
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Myślisz, co piszesz? Przeczytałeś cokolwiek Wołoszańskiego? "Chyba że ktoś zrelacjonował", rozumiesz sens? Bajań bo? RonaldB zdecydował?
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
ty się lepiej myśleniem nie zajmuj, GorszyIGłupszy. Stanowczo nie masz do tego smykałki.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Wg biblii nikogo tam nie było więc kto mógł to zrelacjonować? Ludzie piszący o historii muszą się przekopać przez archiwa, sporządzić bibliografię do której zresztą muszą podejść krytycznie. Autorów biblii można zestawić z braćmi Grimm albo Andersenem którzy pisali to co im przyszło do głowy albo co usłyszeli w jakichś podaniach i legendach.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Skoro nikogo tam nie było, to kto się modlił antyteistyczne de**lki?
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
To o stworzeniu świata też jest dobre. Z drugiej strony rozważania o świetle, którego ciemność nie ogarnęła są ciekawym opisem Wielkiego Wybuchu.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane