Reklama
Reklama

Komentarze

45
[Usunięty użytkownik]

Inteligencja ateisty nie pozwala mu wpasc na to ze to blad w tlumaczeniu. Sa tysiace wersji biblii. Oryginal (tora) wyraznie pisze "co ma skrzydla i lata" i nie ma tam zadnego ptaka

Anonim

Zawsze tak: jak waz miedzy zwierzetami wymieniony, to tez zle tlumaczenie? Czy ta teoria pozwala na jakies predykcje, a mianowicie, gdzie jeszcze zle przetlumaczone. Bo to jakos tak zawsze sie okazuje gdy przestaje pasowac do wspolczesnosci, a przedtem wszystko gra.

[Usunięty użytkownik]

inteligentni ludzie czytaja oryginalne teksty a nie przeklady. Z czego wynika ze ateisci nie naleza do tych zbyt bystrych. Na swiecie jest kilka tysiecy roznych przekladow bibli, oryginal tylko jeden, wnioski wysun sam

H
Hooooj Szyderca

Problem tkwi w tłumaczeniu, powinno być: "spośród stworzeń latających" (tak jest w niektórych przekładach) Dlaczego? Hebrajskie słowo "of" - jest forma czasownika latać i dosłownie oznacza "stworzenie, które lata" / "stworzenie latające". W książce "Palestine Exploration Quarterly" , autor pisze: hebrajskie "of" prawdopodobnie wskazuje na rytmiczne uderzenie skrzydłami wywołujące przepływ powietrza. Co ważne termin ten nie odnosił sie tylko do ptaków, ale obejmował też owady

Anonim

Moze i tak, ale oddzielnie tworzyl robactwo latajace i naziemne?

Reklama