To jest efekt wychowania przez psychicznie chorego rodzica, który mówił, cytuję "Chłopcy powinni być zmuszani do odprawiania pierwszych piątków. Bo nie ma lepszego kursu na chłopca niż częsta spowiedź. Taka jest prawda. On musi tam wyznać tam swoje winy dziecięce. To jest dobry sposób – trzymać kurs przez spowiedź. Dobrą szkołą dla chłopców jest też ministrantura. To jest szkoła życia. Ona daje kilka rzeczy: porządne środowisko, kontakt stały z praktykami religijnymi i obycie z kuchnią Kościoła. Radzę pchać dzieci na ministrantów". Niedaleko padło zgniłe jabłko...
Za dużo w dzieciństwie siedział na kolanach u proboszcza 😁
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
typowy andrzej
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Rzeczywistość autora postu też jest zastanawiająca, z jednej strony krytykuje Andrzeja Dudę a zz drugiej pisze coś o jakimś Adrianie....
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Może ojciec był cholerykiem, i za często stukał jego łbem o piec???
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Albo piecem o łeb.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
To jest efekt wychowania przez psychicznie chorego rodzica, który mówił, cytuję "Chłopcy powinni być zmuszani do odprawiania pierwszych piątków. Bo nie ma lepszego kursu na chłopca niż częsta spowiedź. Taka jest prawda. On musi tam wyznać tam swoje winy dziecięce. To jest dobry sposób – trzymać kurs przez spowiedź. Dobrą szkołą dla chłopców jest też ministrantura. To jest szkoła życia. Ona daje kilka rzeczy: porządne środowisko, kontakt stały z praktykami religijnymi i obycie z kuchnią Kościoła. Radzę pchać dzieci na ministrantów". Niedaleko padło zgniłe jabłko...
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane