Starzy dbali o nasze zdrowie, to i popylaliśmy w rajtach, często po starszym bracie czy kuzynie. Do tego większość strzyżona na garnek, bez specjalnie wymyślnych fryzur jak dzisiaj. Niekiedy dziadki, jak nazywam rodziców, lubią mi o tym przypominać, wyciągając albumy ze zdjęciami, mnie to nie rusza, kocham ich i cokolwiek sprawi im radość. Wiochy nie widzę na tym obrazku.
Starzy dbali o nasze zdrowie, to i popylaliśmy w rajtach, często po starszym bracie czy kuzynie. Do tego większość strzyżona na garnek, bez specjalnie wymyślnych fryzur jak dzisiaj. Niekiedy dziadki, jak nazywam rodziców, lubią mi o tym przypominać, wyciągając albumy ze zdjęciami, mnie to nie rusza, kocham ich i cokolwiek sprawi im radość. Wiochy nie widzę na tym obrazku.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Moge to samo powiedziec o latach 50-
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Błogosławiony! Który nosi kalesony!
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane