Jezus to postać fikcyjna. Z pewnym prawdopodobieństwem istnieli "prorocy i nauczyciele" na którym tę postać wzorowano. I to powinno wyznaczać ramy, w jakich się poruszamy kiedy rozmawiamy o mitologii katolickiej. O żadnej prawdzie nie ma mowy a nawet koło prawdy historie biblijne nie stały. Stąd biblia nie jest źródłem historycznym, a powoływanie się na jej zapisy to jak powoływanie się na wydarzenia z "Akademii Pana Kleksa".
Jezus to postać fikcyjna. Z pewnym prawdopodobieństwem istnieli "prorocy i nauczyciele" na którym tę postać wzorowano. I to powinno wyznaczać ramy, w jakich się poruszamy kiedy rozmawiamy o mitologii katolickiej. O żadnej prawdzie nie ma mowy a nawet koło prawdy historie biblijne nie stały. Stąd biblia nie jest źródłem historycznym, a powoływanie się na jej zapisy to jak powoływanie się na wydarzenia z "Akademii Pana Kleksa".
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
długo ułomku nad tym myślałeś ?
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Dość długo. Masz jakiś argument przeciw, kmiotku?
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
mar_mir mam a co masz jakieś propozycje ? a kmiotek to cię zrobił :)
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane