Reklama
Reklama

Komentarze

25
M
mezali

Ooooooooooooo, to ten pan jeszcze istnieje w obiegu publicznym? Po jego przechodzeniu od jednych do drugich powinien się pod ziemię zapaść ze wstydu. Tęskni się jednak do diet...

B
bibi1212

Ta wypowiedź pokazuje tylko, jakich bałwanów utrzymujemy na wyższych uczelniach za nasze pieniądze. Równie dobrze można byłoby żądać zlikwidowania filozofii na uczelniach. Ale jakoś studia "gender" mu nie przeszkadzają. Nawiasem, matematyka nie różni się zbytnio od teologii, gdyż również wszystko opiera się na konstrukcie logicznym, aksjomatach, twierdzeniach i logicznych dowodach.

[Usunięty użytkownik]

Już od rana zaprawiony?

M
mar_mir

Nawet "gender" bada rzeczywiste zjawiska, a przyrównanie filozofii a wręcz matematyki do teologii to już upadek. Teologia nie opiera się na konstrukcie logicznym. Podaj jeden logiczny dowód teologii. W szkółkach teologicznych symuluje się przed gawiedzią proces kształcenia, udaje egzaminy itp. nie ma jednak żadnej wartości, bo to wszystko wyssane z palca dyrdymały. Nie przeprowadza się badań z czarów, bo nie ma czarów.

[Usunięty użytkownik]

Jedni chca zglebiac czarne dziury, inni studiowac teologie. Nikt ci nie karze isc na studia teologiczne wiec dlaczego chcesz zakazac tego innym? Dokladnie tak jak z aborcja, jestes jej przeciwnikiem to sie nie skrobiesz, ale nie zbraniaj tego innym. Migalski to taki maly hitlerek ktoremu marzy sie dyktatura jednej mysli i ustanawialby swoje 'jedynie sluszne' przekonania i poglady dla wszystkich. jaki kraj tacy profesorowie

Anonim

Czarne dziury sa dowodliwe, twierdzenia teologi nie. Innymi slowy jedne istnieja realnie. Studiuj sobie chocby i nekromacje, ale dlaczego za panstwowe i w instytucji powolanej do zajmowania sie nauka? Teologia nauka nie jest, bo nie posiada warunkow falsyfikacji: nawet jak napisano, ze waz wsrod zwierzat, to mozna go demonem mianowac, i krecic cos o przenosniach.

[Usunięty użytkownik]

I co z tego jaka jest definicja teologii? Czy jest nauka czy nie, jesli ktos ma ochote ja studiowac i zglebiac to dlaczego tacy jak ty beda im tego zkazywac???

A
Aleksander73193 Wieśniak

kolega Eskimos aż się posikał jak przeczytał.

M
Marmur87 Snajper

Politolog, sociolog, psycholog czy teolog. Bez różnicy. Takie same pierdoły nie mające nic wspólnego z metodologią naukową. Typowe kierunki dla niepotrafiących nic użytecznego, a chcących nieźle żyć i udawać mądrych.

M
mar_mir

Wyjaśnię koledze. Dziedziny badające rzeczywiste zjawiska niezależnie od stopnia ich ścisłości, należą do nauki, bo badają prawdę. Teologia do tego grona nie należy, bo nie bada rzeczywistych zjawisk, czyli nie bada prawdy. I ta różnica to właśnie ta przepaść, która oddziela dobro dążenia do prawdy od zła dążenia do bezpodstawnego kłamstwa. Stąd właśnie teologia zniknie prędzej czy później, jako dziedzina nikomu uczciwemu nieprzydatna, a tylko oszustom i kłamcom.

M
Marmur87 Snajper

@mar_mir w tym sensie wierzenia w urojenia natury religijnej, niczym się nie różnią od tych natury politycznej czy pseudonaukowej. Są tak samo "realne", bo realnie oddziałują na rzeczywistość. Nie zmienia to faktu że, choćby psycholodzy ze swoją zwrotną ilością jednakowo uznawanych, choć sprzecznych ze sobą szkół tyle ma wspólnego z nauką, co płaskoziemcy z astronomią.

Reklama