I co wtym fajnego było? Tylko tyle że wszyscy mieli po równo, czyli nic. Ja nie chce takiego życia dla swoich dzieci, sama nic nie miałam. Chcę by moje dzieci miały dobre wykształcenie,żeby mogli osiągnąć coś więcej... było może i fajnie, ale mamy inne czasy...
W zasadzie nie o to chodzi co tamte dzieciaki miały a czego nie, ale o poczucie wspólnoty, o więzi, o które teraz tak trudno. Wtedy dzieci często miały wzajemne wsparcie w swoich problemach czy niedosycie rodzicielskich uczuć. Dziś musimy myśleć o większych nakładach na psychiatrię dziecięcą. I nieustannie myślimy o pieniądzach, tak dorośli jak i dzieci.
Ja nie muszę tego wiedzieć, bo nie jestem ministrem i nie chwaliłem się jaki to super zorientowany jestem jeśli chodzi o ten świat cyfrowy.To chyba dla niego takie pytanie z kategorii: 2+2
Stanie w bane. 90% gó**ażerii miała gdzieś nauczycieli i naukę. Fajik, piwo, wódka i klej były ważniejsze. Z mojego rocznika, z mojej szkoły w Warszawie, 5 osób nie dożyło 18ki. Następne 4 są/były w pace, zaś następne kilka to zaćpqne i zapite lumpy. Rocznik miał circa 150 osób... Oceniam, że może 10% osiągnęło jakikolwiek godny poziom egzystencji. Większość walczy o utrzymanie głowy nad wodą...
Sr***e w banie. 90% gó**ażerii miała gdzieś nauczycieli i naukę. Fajkiq, piwo, wódka i klej były ważniejsze. Z mojego rocznika, z mojej szkoły w Warszawie, 5 osób nie dożyło 18ki. Następne 4 są/były w pace, zaś następne kilka to zaćpane i zapite lumpy. Rocznik miał circa 150 osób... Oceniam, że może 10% osiągnęło jakikolwiek godny poziom egzystencji. Większość walczy o utrzymanie głowy nad wodą...
Z jednej strony tak, ale doszło social media, gdzie ludzie kreują się kogoś kim nie są. Młodzi to jak gąbka wchłaniają i myślą, że to "cool". Dodaj bezstresowe wychowywanie i czasy gdzie obydwoje rodzice zapierniczają w pracy i często siły nie mają, bo Jasiu chce hulajnogę za 2000zł na urodziny, bo zobaczył na tiktoku.
Social media i "bezstresowe wychowywanie". Kara to " idź do pokoju". Potem dziwić się, że dziecko powie do matki "ty k*rwo" i włos mu z głowy nie spadnie. Gdzie za starych czasów jakiekolwiek obrażanie kogoś starszego nam do głowy nie przychodziło.
Jednak to w krajach gdzie dzieciństwo było w przyzwoitym dostatku ludzie osiągali finalnie lepsze wyniki. Gdzie nie mieli wkładane od małego do głowy, że nie warto się starać bo i tak nic z tego nie wyjdzie.
Ile w USA firm powstało w garażach... Tylko, że ta młodzież ten garaż musiała mieć dostępny, a nie 2 pokojowa klitka na 4 osoby w bloku z płyty.
Kurde, szukałem siebie na tym zdjęciu. Wszystkie wyglądają tak samo.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Szczupło :
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
I co myślisz że było fajnie? Głodno, chłodno, szaro? Bolszewik dzieciaku, Ty nie masz pojęcia o życiu w tamtych czasach.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Nasi rodzice to samo mówili o naszym pokoleniu.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
I co wtym fajnego było? Tylko tyle że wszyscy mieli po równo, czyli nic. Ja nie chce takiego życia dla swoich dzieci, sama nic nie miałam. Chcę by moje dzieci miały dobre wykształcenie,żeby mogli osiągnąć coś więcej... było może i fajnie, ale mamy inne czasy...
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Przez 8 lat mielismy czasy gorsze jak za komuny.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
W zasadzie nie o to chodzi co tamte dzieciaki miały a czego nie, ale o poczucie wspólnoty, o więzi, o które teraz tak trudno. Wtedy dzieci często miały wzajemne wsparcie w swoich problemach czy niedosycie rodzicielskich uczuć. Dziś musimy myśleć o większych nakładach na psychiatrię dziecięcą. I nieustannie myślimy o pieniądzach, tak dorośli jak i dzieci.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
a popatrz na to z innej strony - poprzednie pokolenie wychowało to co jest teraz, te dzieciaki nie wzięły się z powietrza
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Zmieniających się warunków ekonomicznych i społecznych w skali globalnej, nie bierzesz pod uwagę?
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
warunki zmieniały się zawsze
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
A obecny minister cyfryzacji nie wie ile bajt ma bitów ??
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
A ty wiesz?
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Ja nie muszę tego wiedzieć, bo nie jestem ministrem i nie chwaliłem się jaki to super zorientowany jestem jeśli chodzi o ten świat cyfrowy.To chyba dla niego takie pytanie z kategorii: 2+2
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Bo na to pytanie nie ma dobrej odpowiedzi. Przyjmuje się, że 8, ale może być różnie. Więc skończ z tym 2+2, bo świat nie jest tak prosty jak ty.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Stanie w bane. 90% gó**ażerii miała gdzieś nauczycieli i naukę. Fajik, piwo, wódka i klej były ważniejsze. Z mojego rocznika, z mojej szkoły w Warszawie, 5 osób nie dożyło 18ki. Następne 4 są/były w pace, zaś następne kilka to zaćpqne i zapite lumpy. Rocznik miał circa 150 osób... Oceniam, że może 10% osiągnęło jakikolwiek godny poziom egzystencji. Większość walczy o utrzymanie głowy nad wodą...
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Sr***e w banie. 90% gó**ażerii miała gdzieś nauczycieli i naukę. Fajkiq, piwo, wódka i klej były ważniejsze. Z mojego rocznika, z mojej szkoły w Warszawie, 5 osób nie dożyło 18ki. Następne 4 są/były w pace, zaś następne kilka to zaćpane i zapite lumpy. Rocznik miał circa 150 osób... Oceniam, że może 10% osiągnęło jakikolwiek godny poziom egzystencji. Większość walczy o utrzymanie głowy nad wodą...
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Świat jest mały. To jest fotografia mojej klasy. Bytom SP nr. 5
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Mam podobne z pierwszej klasy. Jeżeli można, proszę o podanie rocznika.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
A czy to nie to pokolenie wychowało obecne. Dziwne co?
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Z jednej strony tak, ale doszło social media, gdzie ludzie kreują się kogoś kim nie są. Młodzi to jak gąbka wchłaniają i myślą, że to "cool". Dodaj bezstresowe wychowywanie i czasy gdzie obydwoje rodzice zapierniczają w pracy i często siły nie mają, bo Jasiu chce hulajnogę za 2000zł na urodziny, bo zobaczył na tiktoku.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Nie, to dziadkowie.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Social media i "bezstresowe wychowywanie". Kara to " idź do pokoju". Potem dziwić się, że dziecko powie do matki "ty k*rwo" i włos mu z głowy nie spadnie. Gdzie za starych czasów jakiekolwiek obrażanie kogoś starszego nam do głowy nie przychodziło.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Jednak to w krajach gdzie dzieciństwo było w przyzwoitym dostatku ludzie osiągali finalnie lepsze wyniki. Gdzie nie mieli wkładane od małego do głowy, że nie warto się starać bo i tak nic z tego nie wyjdzie. Ile w USA firm powstało w garażach... Tylko, że ta młodzież ten garaż musiała mieć dostępny, a nie 2 pokojowa klitka na 4 osoby w bloku z płyty.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Patrzę na to zdjęcie i łezka w oku . Tyle wspomnień z podwórka i szkoły . My mieliśmy dzieciństwo :)
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
I bez otyłości...
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane