Reprezentujesz wyjątkowo durne podejście typu: "na złość mamie, odmrożę sobie uszy" - za miedzą wojna (a jeśli Ukraina przegra to kolejna na celowniku będzie Polska), a Ty chcesz do tego dołożyć pokazanie palca Lichockiej, naszym sojusznikom, bez których "istnienia" rakietki leciały by już na Polskie. Znakomity pomysł [sarkazm].
Zacznij od tego, że katolickie nieroby i warchoły w koloratkach sami zmienili postanowienia konkordatu. Więc teraz, ich szczekanie co najmniej śmieszy. Oni dalej myślą, że w Polsce nie ma ludzi samodzielnie myślących.
Wiecie czego się boję najbardziej w razie wypowiedzenia konkordatu przez Polskę? Karnego niszczycielskiego ataku watykańskich dywizji pancernych na Polske
Renegocjacja wymaga współpracy dwóch stron. Stosunki państwa z kościołem rzymskokatolickim reguluje Konstytucja. Art. 25 ust. 4 tejże mówi jasno "Stosunki między Rzecząpospolitą Polską a Kościołem katolickim określają umowa międzynarodowa zawarta ze Stolicą Apostolską i ustawy.". Co za tym idzie nie można wypowiedzieć konkordatu, bez korekty Konstytucji. To, czy się to komuś podoba czy nie, nie ma znaczenia. Takie są realia.
Wspomniany punkt jasno i wyraźnie mówi o umowie międzynarodowej ze Stolicą Apostolską. Użyty spójnik to "i" co znaczy, że istnieć muszą oba. Ogólne zasady reguluje umowa, szczegółowe ustawy. Czy ci się to podoba czy nie, "przyjaźń" z Watykanem została zapisana w Konstytucji z 1997 roku równie mocno, co przyjaźń ze Związkiem Radzieckim w tej z 1952 roku.
Zerwać umowę z pasożytami i już.😤😤😤😤😤😤
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Zerwać tak - Traktat Lizboński !
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Reprezentujesz wyjątkowo durne podejście typu: "na złość mamie, odmrożę sobie uszy" - za miedzą wojna (a jeśli Ukraina przegra to kolejna na celowniku będzie Polska), a Ty chcesz do tego dołożyć pokazanie palca Lichockiej, naszym sojusznikom, bez których "istnienia" rakietki leciały by już na Polskie. Znakomity pomysł [sarkazm].
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Zacznij od tego, że katolickie nieroby i warchoły w koloratkach sami zmienili postanowienia konkordatu. Więc teraz, ich szczekanie co najmniej śmieszy. Oni dalej myślą, że w Polsce nie ma ludzi samodzielnie myślących.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Sami się proszą o nieszczęście.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Wiecie czego się boję najbardziej w razie wypowiedzenia konkordatu przez Polskę? Karnego niszczycielskiego ataku watykańskich dywizji pancernych na Polske
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Renegocjacja wymaga współpracy dwóch stron. Stosunki państwa z kościołem rzymskokatolickim reguluje Konstytucja. Art. 25 ust. 4 tejże mówi jasno "Stosunki między Rzecząpospolitą Polską a Kościołem katolickim określają umowa międzynarodowa zawarta ze Stolicą Apostolską i ustawy.". Co za tym idzie nie można wypowiedzieć konkordatu, bez korekty Konstytucji. To, czy się to komuś podoba czy nie, nie ma znaczenia. Takie są realia.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Na prawdę? A którym punkcie konstytucja zabrania wypowiedzenie konkordatu? Pozatym są ustawy!
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Wspomniany punkt jasno i wyraźnie mówi o umowie międzynarodowej ze Stolicą Apostolską. Użyty spójnik to "i" co znaczy, że istnieć muszą oba. Ogólne zasady reguluje umowa, szczegółowe ustawy. Czy ci się to podoba czy nie, "przyjaźń" z Watykanem została zapisana w Konstytucji z 1997 roku równie mocno, co przyjaźń ze Związkiem Radzieckim w tej z 1952 roku.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Serio? To niech czarnuchy nas pozwą do trybunału stanu!
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Tak a teraz tusk podniósł fundusz kościelny z 216 na 250mln. I co wy na to naiwniaki?
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane