W Chinach ten samochód kosztuje 25000 dolarów . Nazywa się "Sumec KAMA Low Price 4*2 box truck EV Cargo truck Vehicle ", gdyby ktoś mi nie wierzył. Niestety Moderator skasował linka .
"Cztery lata temu zaczęliśmy ten projekt, żeby dać szansę polskim producentom wejść w rynek pojazdów elektrycznych. Dziś projekt został zakończony i możemy pogratulować firmie Autobox Innovation – powiedział Wojciech Racięcki, kierownik działu projektów NCBR.
Samochód powstał w ramach projektu „e-Van – uniwersalny pojazd dostawczy o napędzie elektrycznym kat. N1” finansowanego przez Narodowe Centrum Badań i Rozwoju (NCBR). Celem było opracowanie samochodu elektrycznego o dmc 3,5 t, ładowności 1 t i zasięgu co najmniej 250 km.
Ciężarówka tj zaopatrzenie czy śm***iarka albo miejski autobus elektryczny to jeszcze OK ale a długie trasy (jakieś 1500km) to tylko współczuć kierowcy
Taką trasę robiło się 17-18 godzin w podwójnej obsadzie, w elektryku nie będzie potrzeby podwójnej obsady 9 godzin kierowca będzie jechał , 11 będzie lądował baterie . Tylko będzie musiał wyjechać dobę wcześniej
Moderator i moj komentarz skasował - za to chyba że napisałem prawdę
Chiński lepszy bo ma podwójne koła z tyłu - a więc ma jakąś ładowność - Polski ma pojedyńcze - więc jak zwykle zrobili taryfę... - prawda kole..
Ktoś, komuś coś. Sukces jednak miał być pewnie PiS-u.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
W Chinach ten samochód kosztuje 25000 dolarów . Nazywa się "Sumec KAMA Low Price 4*2 box truck EV Cargo truck Vehicle ", gdyby ktoś mi nie wierzył. Niestety Moderator skasował linka .
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
jemu jeszcze pisdzielcy płacą ?
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Bo ku**a to chińczycy skopiowali od nas ten projekt. Tak trudno zrozumieć, tu akurat są mistrzami w kopiowaniu.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
W Chinach ten samochód kosztuje 25tys dolarów. Źródło: tinyurl.com/evanzpolski . Ale wszystkie media pisą o sukcesie polskich inżynierów:-)
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
"Cztery lata temu zaczęliśmy ten projekt, żeby dać szansę polskim producentom wejść w rynek pojazdów elektrycznych. Dziś projekt został zakończony i możemy pogratulować firmie Autobox Innovation – powiedział Wojciech Racięcki, kierownik działu projektów NCBR. Samochód powstał w ramach projektu „e-Van – uniwersalny pojazd dostawczy o napędzie elektrycznym kat. N1” finansowanego przez Narodowe Centrum Badań i Rozwoju (NCBR). Celem było opracowanie samochodu elektrycznego o dmc 3,5 t, ładowności 1 t i zasięgu co najmniej 250 km.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
całe 4 lata zajęło im tłumaczenie instrukcji montażu?
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Ciężarówka tj zaopatrzenie czy śm***iarka albo miejski autobus elektryczny to jeszcze OK ale a długie trasy (jakieś 1500km) to tylko współczuć kierowcy
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Długie trasy? Zasięg 300 km, więc w praktyce pewnie 200. Raczej nie warto tracić komina z oczu!
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Taką trasę robiło się 17-18 godzin w podwójnej obsadzie, w elektryku nie będzie potrzeby podwójnej obsady 9 godzin kierowca będzie jechał , 11 będzie lądował baterie . Tylko będzie musiał wyjechać dobę wcześniej
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
podobno tylko "buda" jest chińska, 70% pozostałe jest polskie
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Objętościowo tak, powietrze na pace jest polskie! Silniki, ogniwa, kabina, elektronika - wszystko zza Wielkiego Muru!
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
U nas to nawet krzyża już sami zrobić nie potrafią te prawaki.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Moderator i moj komentarz skasował - za to chyba że napisałem prawdę Chiński lepszy bo ma podwójne koła z tyłu - a więc ma jakąś ładowność - Polski ma pojedyńcze - więc jak zwykle zrobili taryfę... - prawda kole..
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Biorąc pod uwagę, że ten "polski" robią z chińskich cześci... To ciężko tu powiedzieć który jest kopią. W każdym razie Chińczyk wygląda solidniej.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane