Na stare Mecedesy nie ma bata. To nie ma się jak popsuć. W Afryce do dzisiaj jeżdżą. Z nowymi autami jest tylko kłopot. To czujniki widzą rzeczy, których nie ma i hamują albo ściągają auto w jedną stronę, to ciśnienie powietrza w oponach się nie zgadza mimo że na stacji kompresor prawidłowo pokazuje. Ciągle coś. Kiedyś zakopałem się na grzęskiej drodze bo nie mogłem znaleźć wyłącznika ESP. Zamiast przycisku była opcja w podmenu.
Tak Unia chce nas uszczęśliwić żebyśmy jeździli na lawecie
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Bo kiedyś robili auta do jazdy a teraz do serwisu.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Na stare Mecedesy nie ma bata. To nie ma się jak popsuć. W Afryce do dzisiaj jeżdżą. Z nowymi autami jest tylko kłopot. To czujniki widzą rzeczy, których nie ma i hamują albo ściągają auto w jedną stronę, to ciśnienie powietrza w oponach się nie zgadza mimo że na stacji kompresor prawidłowo pokazuje. Ciągle coś. Kiedyś zakopałem się na grzęskiej drodze bo nie mogłem znaleźć wyłącznika ESP. Zamiast przycisku była opcja w podmenu.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Kiedyś Tesle dowozili klientom pod dom. Wiec o co chodzi ?
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Ja widzę ekologiczny pojazd na lawecie i dwa kopcące duże stare diesle.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane