arkos72 i co mu zrobisz?, chyba tylko laskę jak wyrazi chęć.Spakowanie komuch i wysłanie do Moskwy to jest zerwanie stosunków dyplomatycznych, więc twoje de**lne wpisy świadczą że jesteś odklejony.
Wszarza spakować i odstawić tam, skąd przyjechał. Skoro nie wywiązuje się z obowiązków nałożonych przez Konwencję Wiedeńska, to tak, jakby go nie było. Świadome działanie mające na celu wywołanie frustracji i sprowokowanie jakiegoś niepożądanego zachowania, będącego argumentem do powzięcia jakichś radykalnych kroków przez ruskie mendy.
Nie "spotkanie" tylko WEZWANIE do polskiego MSZ. Przybycie na takie wezwanie to jego za****y obowiązek jako ambasadora. Za taki numer powinien zostać wydalony z Polski i z całej UE.
Ambasador żadnego kraju nie ma obowiązku się stawiać na wezwanie, to nie jest podwładny naszego Rządu , a ambasady są eksterytorialne, regulują to traktaty i konwencje (poszukaj). Nie siej dezinformacji.. nieuku lub trollu.. wybierz sobie..
Konwencje to jedno, standardy cywilizowanych państw to drugie, a rola i sens przedstawicieli dyplomatycznych w krajach przyjmujących to trzecie. Obowiązek, o którym pisałem, wynika z funkcji, jaką pełni ambasador, a nie z artykułów konwencji. Jego rolą jest m.in. utrzymywanie stosunków dyplomatycznych i relacji między państwami. Jeśli odmawia wypełniania swojej roli (takie odmowy się normalnie nie zdarzają), to okazuje pogardę dla państwa przyjmującego i poddaje w wątpliwość sens swojej obecności w Polsce. Na podstawie konwencji wiedeńskiej można uznać ambasadora za "persona non grata".
Nieprawda standardy to niepisane umowne zasady , nie mają wiążącej mocy prawnej, w przeciwieństwie do konwencji…. Mówiłem : doucz się nieuku… typowy komuch, wyłącznie wydumana demagogia . Nie lubię Ruskich, ale konwencja to konwencja, inaczej była by anarchia…EOT
"Nieprawda standardy to niepisane umowne zasady , nie mają wiążącej mocy prawnej, w przeciwieństwie do konwencji" - właśnie to napisałem, tylko innymi słowami, funkcjonalny analfabeto. Możliwość uznania ambasadora za "persona non grata" też nie wynika z konwencji, czy jednak wynika? Nie musisz mi odpowiadać, ja odpowiedź znam. A nazywanie mnie "komuchem" to już dowód tego, że jesteś zwykłym kr***nem.
Taa rosyjska,.. jak w Przewodowie, Żełeński mógłby wymyśleć coś nowego by wciągać Polskę do nie naszej wojny.…przypominam : Dziennik Ustaw
Dz.U.2024.17 t.j. Akt obowiązujący
Wersja od: 14 marca 2024 r. do: 30 czerwca 2024 r.
Art. 117. [Wojna napastnicza]
§ 1. Kto wszczyna lub prowadzi wojnę napastniczą,
podlega karze pozbawienia wolności na czas nie krótszy od lat 12 albo karze dożywotniego pozbawienia wolności.
§ 2. (uchylony).
§ 3. Kto publicznie nawołuje do wszczęcia wojny napastniczej lub publicznie pochwala wszczęcie lub prowadzenie takiej wojny,
podlega karze pozb
Dziennik Ustaw
Dz.U.2024.17 t.j. Akt obowiązujący
Wersja od: 14 marca 2024 r. do: 30 czerwca 2024 r.
Art. 117. [Wojna napastnicza]
§ 1. Kto wszczyna lub prowadzi wojnę napastniczą,
podlega karze pozbawienia wolności na czas nie krótszy od lat 12 albo karze dożywotniego pozbawienia wolności. 2. (uchylony).
§ 3. Kto publicznie nawołuje do wszczęcia wojny napastniczej lub publicznie pochwala wszczęcie lub prowadzenie takiej wojny,
podlega karze pozbawienia wolności od 3 miesięcy do lat 5.
To jeszcze do kompletu sprawdź sobie, co znaczy termin "wojna napastnicza", bo - jak widać - nie masz bladego pojęcia. A potem zastanów się, dlaczego ambasador Rosji miałby nie zjawić się na wezwanie, gdyby to była rakieta nie rosyjska tylko ukraińska.
Nie jesteśmy w stanie wojny z Rosją, ani Rosja nas nie atakuje. Dołączając do wojny po stronie Ukr. Stajemy się napastnikami… ale jeśli tak bardzo pragniesz - to proszę bardzo- do legionu cudzoziemskiego możesz w każdej chwili…. Normalni ludzie trzymają się od wojny z daleka, to nie jest gra komputerowa…
Według twojej bzdurnej definicji wojną napastniczą był udział polskich żołnierzy w wojnach w Iraku i Afganistanie. Niektóre z pokojowych misji międzynarodowych też mogłoby się do tego zaliczyć. Kto i kiedy został postawiony przed sądem w Polsce po '89 z cytowanego przez ciebie artykułu? "Dołączając do wojny po stronie Ukr. Stajemy się napastnikami" - bezdenna id**tyczność tego zdania jest wprost oszałamiająca. Jak ktoś ruszy na pomoc mordowanemu człowiekowi albo gwałconej kobiecie to też staje się "napastnikiem"?
Masz pretensje że komuch ma w pompie radzia i jedyne co możecie zrobić to poszczekać?.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Nie no, jakby był Waszczykowski z San Escobar, to pewnie by na kolanach przyleciał...
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
W pompie to ty masz wiedzę matołku.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
arkos72 i co mu zrobisz?, chyba tylko laskę jak wyrazi chęć.Spakowanie komuch i wysłanie do Moskwy to jest zerwanie stosunków dyplomatycznych, więc twoje de**lne wpisy świadczą że jesteś odklejony.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Wszarza spakować i odstawić tam, skąd przyjechał. Skoro nie wywiązuje się z obowiązków nałożonych przez Konwencję Wiedeńska, to tak, jakby go nie było. Świadome działanie mające na celu wywołanie frustracji i sprowokowanie jakiegoś niepożądanego zachowania, będącego argumentem do powzięcia jakichś radykalnych kroków przez ruskie mendy.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Nie "spotkanie" tylko WEZWANIE do polskiego MSZ. Przybycie na takie wezwanie to jego za****y obowiązek jako ambasadora. Za taki numer powinien zostać wydalony z Polski i z całej UE.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Ambasador żadnego kraju nie ma obowiązku się stawiać na wezwanie, to nie jest podwładny naszego Rządu , a ambasady są eksterytorialne, regulują to traktaty i konwencje (poszukaj). Nie siej dezinformacji.. nieuku lub trollu.. wybierz sobie..
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Konwencje to jedno, standardy cywilizowanych państw to drugie, a rola i sens przedstawicieli dyplomatycznych w krajach przyjmujących to trzecie. Obowiązek, o którym pisałem, wynika z funkcji, jaką pełni ambasador, a nie z artykułów konwencji. Jego rolą jest m.in. utrzymywanie stosunków dyplomatycznych i relacji między państwami. Jeśli odmawia wypełniania swojej roli (takie odmowy się normalnie nie zdarzają), to okazuje pogardę dla państwa przyjmującego i poddaje w wątpliwość sens swojej obecności w Polsce. Na podstawie konwencji wiedeńskiej można uznać ambasadora za "persona non grata".
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Nieprawda standardy to niepisane umowne zasady , nie mają wiążącej mocy prawnej, w przeciwieństwie do konwencji…. Mówiłem : doucz się nieuku… typowy komuch, wyłącznie wydumana demagogia . Nie lubię Ruskich, ale konwencja to konwencja, inaczej była by anarchia…EOT
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
"Nieprawda standardy to niepisane umowne zasady , nie mają wiążącej mocy prawnej, w przeciwieństwie do konwencji" - właśnie to napisałem, tylko innymi słowami, funkcjonalny analfabeto. Możliwość uznania ambasadora za "persona non grata" też nie wynika z konwencji, czy jednak wynika? Nie musisz mi odpowiadać, ja odpowiedź znam. A nazywanie mnie "komuchem" to już dowód tego, że jesteś zwykłym kr***nem.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Prawda kole jak widać :)zamykam
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Taa rosyjska,.. jak w przewodowe, Żeleński mógłby wymyśleć coś nowego…
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Taa rosyjska,.. jak w Przewodowie, Żełeński mógłby wymyśleć coś nowego by wciągać Polskę do nie naszej wojny.…przypominam : Dziennik Ustaw Dz.U.2024.17 t.j. Akt obowiązujący Wersja od: 14 marca 2024 r. do: 30 czerwca 2024 r. Art. 117. [Wojna napastnicza] § 1. Kto wszczyna lub prowadzi wojnę napastniczą, podlega karze pozbawienia wolności na czas nie krótszy od lat 12 albo karze dożywotniego pozbawienia wolności. § 2. (uchylony). § 3. Kto publicznie nawołuje do wszczęcia wojny napastniczej lub publicznie pochwala wszczęcie lub prowadzenie takiej wojny, podlega karze pozb
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Dziennik Ustaw Dz.U.2024.17 t.j. Akt obowiązujący Wersja od: 14 marca 2024 r. do: 30 czerwca 2024 r. Art. 117. [Wojna napastnicza] § 1. Kto wszczyna lub prowadzi wojnę napastniczą, podlega karze pozbawienia wolności na czas nie krótszy od lat 12 albo karze dożywotniego pozbawienia wolności. 2. (uchylony). § 3. Kto publicznie nawołuje do wszczęcia wojny napastniczej lub publicznie pochwala wszczęcie lub prowadzenie takiej wojny, podlega karze pozbawienia wolności od 3 miesięcy do lat 5.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
To jeszcze do kompletu sprawdź sobie, co znaczy termin "wojna napastnicza", bo - jak widać - nie masz bladego pojęcia. A potem zastanów się, dlaczego ambasador Rosji miałby nie zjawić się na wezwanie, gdyby to była rakieta nie rosyjska tylko ukraińska.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Nie jesteśmy w stanie wojny z Rosją, ani Rosja nas nie atakuje. Dołączając do wojny po stronie Ukr. Stajemy się napastnikami… ale jeśli tak bardzo pragniesz - to proszę bardzo- do legionu cudzoziemskiego możesz w każdej chwili…. Normalni ludzie trzymają się od wojny z daleka, to nie jest gra komputerowa…
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Według twojej bzdurnej definicji wojną napastniczą był udział polskich żołnierzy w wojnach w Iraku i Afganistanie. Niektóre z pokojowych misji międzynarodowych też mogłoby się do tego zaliczyć. Kto i kiedy został postawiony przed sądem w Polsce po '89 z cytowanego przez ciebie artykułu? "Dołączając do wojny po stronie Ukr. Stajemy się napastnikami" - bezdenna id**tyczność tego zdania jest wprost oszałamiająca. Jak ktoś ruszy na pomoc mordowanemu człowiekowi albo gwałconej kobiecie to też staje się "napastnikiem"?
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Tak właśnie faszyści ze wschodu traktują Polskę.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
kacap
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane