Reklama
Reklama

Komentarze

6
N
nissin Czysta Moc

O tym, jak bardzo bywają zdesperowane młode kobiety, opowiedział niedawno ks. Rafał Główczyński. – Chcesz znaleźć żonę? Idź na pielgrzymkę. Ja zawsze tak to reklamuję – wyjawił duchowny. Jak była modlitwa różańcowa, gdzie podawało się intencje, to tam było o dobrego męża, o dobrego męża, o dobrego męża – wyjaśniał. Przekładało się to na takie kontakty, że ja podchodzę do jakiejkolwiek dziewczyny i mówię"cześć, pomóc ci nieść plecak" (...), ale w oczach było takie "rany, to ten" – przytoczył.

B
brodway73 Wieśniak

Moje najlepsze wspomnienia ...nazwijmy to bardzo eufemistycznie.... intymne, to właśnie pielgrzymki. Było ich ze 12. Na jedniej znich "modliłem" się z pątniczką w... konfesjonale pewnego sanktuarium Taka młoda była a ciąg do modlitwy maiała wręcz potężny 16-17 lat miała i niezamowite "doświadczenie duchowe" doświadczenie. Na co dzień w odwodzie stały bielanki. Co dla mnie , przystojnego ministranta było zawsze przyjemym "paciorkiem" gdzieś na galerii lub w salce. NaJlesze czasy.Wspólne modlitwy nie były popularne ale raz się zdarzyło 3 ministrantów i 5 bielanek. Piękne Lata 80 początek 90tych

V
vacarius Master

I tylko weźmiesz ślub to przestanie dawać upy. Ale przed ślubem to tak.

[Usunięty użytkownik]

Znalezieni męża. Pytanie. Czyjego?

K
Krzysztof007

W sumie dobry pomysł. Lepsze to niż znaleźć żonę na tiktoku czy paradzie LGBT. Tam przynajmniej jest prawdziwa.

Z
Zbyhu Szyderca

Zagadka: Co to jest? Idzie, śpiewa i s.a po krzakach.

Reklama