Terlikowski: Katolicy w Polsce są dziś mniejszością. Mogą nas mylić statystyki, ale katolicy w Polsce są dziś mniejszością, do tego niestety niezbyt znaczącą intelektualnie czy duchowo - mówi Tomasz Terlikowski w rozmowie z Robertem Mazurkiem.
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
[
[Usunięty użytkownik]
No tak, statystyki sobie mogą być, ale ty wiesz lepiej. Tylko w kwestii katolicyzmu, czy to ogólna reguła u ciebie kmiocie?
Do tego jesteście najskromniejsi. Hahaha a niby skąd taka opinia ? Z mojej perspektywy większość ateistów a na pewni lewackich ateistów to osoby siejące mowę nienawiści, ograniczeni i bezmyślni. Komedia jak można być tak zadufanym w sobie żeby dodać taki wpis.
Pycha – pojęcie i postawa człowieka, charakteryzująca się nadmierną wiarą we własną wartość i możliwości, a także wyniosłością. Człowiek pyszny ma nadmiernie wysoką samoocenę oraz mniemanie o sobie.Nadmiernej wyniosłości towarzyszy często agresja wobec innych.
Przede wszystkim 99% ludzi uważających się za ateistów, to tylko zwykli niewierzący. Nie chodzenie w niedzielę do Kościoła to nie ateizm. Co Ty gościu w ogóle wiesz o religiach i Bogach, których negujesz? Ile razy przeczytałeś Biblię, Koran, Torę, Wedy? Czy Buddyzm to religia? Co to jest dżinizm, braminizm, itp filozofie? Znasz wierzenia Indian Ameryki Północnej, Środkowej i Południowej? Co je łączy i dlaczego?
Religie nonteistyczne to jeszcze religie czy już filozofie? Znasz wiarę naszych przodków? To tylko mała cząstka zainteresowań i wiedzy ateisty. Nie możesz negować Bogów nie znając ich. Poza tym ateista nigdy nie napisałby takich pierdół, a już na pewno nie wrzuciłby ich na wiochę, z jednego powodu - bo to jest negowanie ateizmu.
"Naukowy ateizm (ros. научный атеизм) — marksistowsko-leninowska dyscyplina naukowa oraz część programu edukacyjnego uczelni w Związku Socjalistycznych Republik Radzieckich[1][2], pretendująca do naukowego uzasadnienia odrzucania religii, wiary w cuda, w życie pozagrobowe itd."
"W 1929 roku ogólna organizacja ateistyczna przekształciła się w Związek Wojujących Bezbożników, który wydawał gazety ateistyczne w coraz większych nakładach w języku rosyjskim, polskim, tatarskim, baszkirskim i gruzińskim. Od początku lat 30. obowiązywało kolektywne członkostwo zakładów pracy i kołchozów w tym związku, w wyniku czego liczył on 30 mln członków[20]."
"W 1932 roku ogłoszono założenia tzw. bezbożnej pięciolatki. Do 1938 roku wszystkie cerkwie miały zostać zburzone, a w 1937 roku już nikt nie miał używać słowa „Bóg”. Plan postanowiono wdrożyć za pomocą terroru, od ludzi domagano się deklaracji antyreligijnych, w przeciwnym razie odbierano im kartki żywnościowe, wyrzucano z pracy i z organizacji społecznych".
Rozpisałeś się Kolego, ale co z tego? Opisałeś wypaczoną filozofię, która z ateizmem ma wspólną tylko nazwę. Błędną nazwę. Pojęcie ateizmu powstało prawdopodobnie już w XIV wieku p.n.e. i zostało sformułowane w jednej z Wed. Wiesz, że np. Buddyzm i inne nonteistyczne filozofie nazywane są przez niektorych religiami ateistycznymi? Co za bzdura.
Ja też zawsze pisałem o iście religijnej formie wiochowego ateizmu z agresywnymi kapłanami i nieomylnymi guru oraz rzeszą wiernych, których zadaniem jest po prostu potakiwanie. Myślę, że to zauważasz.
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
A
Anonim
Zdaje sie, ze juz Sokrates za to oberwal... komunisci tyle maja z ateizmem wspolnego, co hitleriwcy z ewolucjonizmem, i inkwizytor z chrystianizmem.
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
A
Anonim
Wolny, znow gambit dobrego ateisty? Takiego, ktory nie reaguje na wyglaszane brednie, sluzace regulowaniu zycia kazdego. Takie zagrywki sluza jedynie zamaskowaniu niezdolnosci teistow do obrony swego stanowiska, sprytne, ale nie za bardzo...
Jak się do czegoś ustosunkowujesz, to przeczytaj ze zrozumieniem to, co komentujesz. Antyteizm to coś innego niż ateizm. Ateizm nie jest tożsamy z antyteizmem. Sama jestem ateistką i z tego względu nie obchodzi mnie, czy ktoś w coś wierzy czy nie. To nie moja sprawa. Każdy ma prawo do swoich wierzeń/niewierzeń. Nie przekonuję nikogo do swoich poglądów, ani nie zamierzam tego robić.
Owszem - są wojujący ateiści, ale dla mnie to nie ateista, ale właśnie antyteista, tak samo mentalnie mi obcy, jak inny fanatyk religijny próbujący mnie "nawrócić".
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
A
Anonim
Ech, to byly piekne dni, gdy ktis pretendujacy do miana naukowego w ogole jeszcze sie tym zajmowal. Obecnie nauka wzrusza ramionami, podobnie jak coraz wiecej ludzi. Ta potrzeba zawracania innym g*tary swoimi wyobrazeniami, zmuszajacymi wszystkich do zycia jak MNIE sie podoba, to w celu odzyskania zainteresowania, czy jak? Zauwaz, ze gdzie dzieci gwalcic klerowi tez nie wolno, to nikt sie nie czepia jakis mocno. Ciekawe dlaczego...
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
[
[Usunięty użytkownik]
Zdecydowanie nie należysz, szczególnie w odniesieniu do tej inteligencji. Nikt inteligentny nie jest zdolny do lewackiej "tolerancji". Najmniej naiwnej? To dlaczego łykacie jak pelikany jeszcze większe brednie, jakimi są kolejne lewackie wymysły? Znienawidzonej? Nie znam żadnego ateisty, który miałby z tego powodu problem. Co innego wojujący antyteista- de**l, którego jesteś przykładem. W szczególności gdy próbuje narzucać swoje "mądrości" otoczeniu, mimo że nikt go o to nie prosi.
A z czego wywnioskowałeś, że autor jest wojującym antyteistą. Przecież nie pisze, że boga /bogów nie ma. Pisze tylko o tym, że jest częścią mniejszości i z deklaracji wynika, że jest z tego dumny i zadowolony. Tyle. Tylko tyle. Sam sobie dopisałeś jego wojowniczość i antyteizm - sam jesteś zapewne wojującym deistą i ową wojowniczość przypisujesz innym.
Terlikowski: Katolicy w Polsce są dziś mniejszością. Mogą nas mylić statystyki, ale katolicy w Polsce są dziś mniejszością, do tego niestety niezbyt znaczącą intelektualnie czy duchowo - mówi Tomasz Terlikowski w rozmowie z Robertem Mazurkiem.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
No tak, statystyki sobie mogą być, ale ty wiesz lepiej. Tylko w kwestii katolicyzmu, czy to ogólna reguła u ciebie kmiocie?
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
@kapec60 - no, żebyś się nie zesrał z samozachwytu:)
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
😂
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
kapec60 Wstawaj!!! Zesr@1eś się!!!
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Do tego jesteście najskromniejsi. Hahaha a niby skąd taka opinia ? Z mojej perspektywy większość ateistów a na pewni lewackich ateistów to osoby siejące mowę nienawiści, ograniczeni i bezmyślni. Komedia jak można być tak zadufanym w sobie żeby dodać taki wpis.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Wydaje mi się, że górowanie nad katolickim motłochem nie czyni ateistow mniejszością.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Nie no gorzej to mają już chyba tylko Żydzi xD
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Pycha – pojęcie i postawa człowieka, charakteryzująca się nadmierną wiarą we własną wartość i możliwości, a także wyniosłością. Człowiek pyszny ma nadmiernie wysoką samoocenę oraz mniemanie o sobie.Nadmiernej wyniosłości towarzyszy często agresja wobec innych.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Przede wszystkim 99% ludzi uważających się za ateistów, to tylko zwykli niewierzący. Nie chodzenie w niedzielę do Kościoła to nie ateizm. Co Ty gościu w ogóle wiesz o religiach i Bogach, których negujesz? Ile razy przeczytałeś Biblię, Koran, Torę, Wedy? Czy Buddyzm to religia? Co to jest dżinizm, braminizm, itp filozofie? Znasz wierzenia Indian Ameryki Północnej, Środkowej i Południowej? Co je łączy i dlaczego?
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Religie nonteistyczne to jeszcze religie czy już filozofie? Znasz wiarę naszych przodków? To tylko mała cząstka zainteresowań i wiedzy ateisty. Nie możesz negować Bogów nie znając ich. Poza tym ateista nigdy nie napisałby takich pierdół, a już na pewno nie wrzuciłby ich na wiochę, z jednego powodu - bo to jest negowanie ateizmu.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
"Naukowy ateizm (ros. научный атеизм) — marksistowsko-leninowska dyscyplina naukowa oraz część programu edukacyjnego uczelni w Związku Socjalistycznych Republik Radzieckich[1][2], pretendująca do naukowego uzasadnienia odrzucania religii, wiary w cuda, w życie pozagrobowe itd."
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
"W 1929 roku ogólna organizacja ateistyczna przekształciła się w Związek Wojujących Bezbożników, który wydawał gazety ateistyczne w coraz większych nakładach w języku rosyjskim, polskim, tatarskim, baszkirskim i gruzińskim. Od początku lat 30. obowiązywało kolektywne członkostwo zakładów pracy i kołchozów w tym związku, w wyniku czego liczył on 30 mln członków[20]."
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
"W 1932 roku ogłoszono założenia tzw. bezbożnej pięciolatki. Do 1938 roku wszystkie cerkwie miały zostać zburzone, a w 1937 roku już nikt nie miał używać słowa „Bóg”. Plan postanowiono wdrożyć za pomocą terroru, od ludzi domagano się deklaracji antyreligijnych, w przeciwnym razie odbierano im kartki żywnościowe, wyrzucano z pracy i z organizacji społecznych".
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Oto wasz prawdziwy rodowód, wy wspaniali tolerancyjni prześladowani antyteisci.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Rozpisałeś się Kolego, ale co z tego? Opisałeś wypaczoną filozofię, która z ateizmem ma wspólną tylko nazwę. Błędną nazwę. Pojęcie ateizmu powstało prawdopodobnie już w XIV wieku p.n.e. i zostało sformułowane w jednej z Wed. Wiesz, że np. Buddyzm i inne nonteistyczne filozofie nazywane są przez niektorych religiami ateistycznymi? Co za bzdura.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Nie zauważyłeś, że piszę o antyteizmie? Na wiosze nie ma ateistów. Są antyteisci albo inaczej wojujący ateiści. I to jest ich rzeczywista przeszłość.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Ja też zawsze pisałem o iście religijnej formie wiochowego ateizmu z agresywnymi kapłanami i nieomylnymi guru oraz rzeszą wiernych, których zadaniem jest po prostu potakiwanie. Myślę, że to zauważasz.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Zdaje sie, ze juz Sokrates za to oberwal... komunisci tyle maja z ateizmem wspolnego, co hitleriwcy z ewolucjonizmem, i inkwizytor z chrystianizmem.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Wolny, znow gambit dobrego ateisty? Takiego, ktory nie reaguje na wyglaszane brednie, sluzace regulowaniu zycia kazdego. Takie zagrywki sluza jedynie zamaskowaniu niezdolnosci teistow do obrony swego stanowiska, sprytne, ale nie za bardzo...
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Jak się do czegoś ustosunkowujesz, to przeczytaj ze zrozumieniem to, co komentujesz. Antyteizm to coś innego niż ateizm. Ateizm nie jest tożsamy z antyteizmem. Sama jestem ateistką i z tego względu nie obchodzi mnie, czy ktoś w coś wierzy czy nie. To nie moja sprawa. Każdy ma prawo do swoich wierzeń/niewierzeń. Nie przekonuję nikogo do swoich poglądów, ani nie zamierzam tego robić. Owszem - są wojujący ateiści, ale dla mnie to nie ateista, ale właśnie antyteista, tak samo mentalnie mi obcy, jak inny fanatyk religijny próbujący mnie "nawrócić".
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Ech, to byly piekne dni, gdy ktis pretendujacy do miana naukowego w ogole jeszcze sie tym zajmowal. Obecnie nauka wzrusza ramionami, podobnie jak coraz wiecej ludzi. Ta potrzeba zawracania innym g*tary swoimi wyobrazeniami, zmuszajacymi wszystkich do zycia jak MNIE sie podoba, to w celu odzyskania zainteresowania, czy jak? Zauwaz, ze gdzie dzieci gwalcic klerowi tez nie wolno, to nikt sie nie czepia jakis mocno. Ciekawe dlaczego...
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Zdecydowanie nie należysz, szczególnie w odniesieniu do tej inteligencji. Nikt inteligentny nie jest zdolny do lewackiej "tolerancji". Najmniej naiwnej? To dlaczego łykacie jak pelikany jeszcze większe brednie, jakimi są kolejne lewackie wymysły? Znienawidzonej? Nie znam żadnego ateisty, który miałby z tego powodu problem. Co innego wojujący antyteista- de**l, którego jesteś przykładem. W szczególności gdy próbuje narzucać swoje "mądrości" otoczeniu, mimo że nikt go o to nie prosi.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
A z czego wywnioskowałeś, że autor jest wojującym antyteistą. Przecież nie pisze, że boga /bogów nie ma. Pisze tylko o tym, że jest częścią mniejszości i z deklaracji wynika, że jest z tego dumny i zadowolony. Tyle. Tylko tyle. Sam sobie dopisałeś jego wojowniczość i antyteizm - sam jesteś zapewne wojującym deistą i ową wojowniczość przypisujesz innym.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Nie, jesteś zwykłym abnegatem.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Aniu, kup sobie slownik... prosze.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Ale piekny bol pisdy teistow ponizej :)
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane