Niektórzy jeszcze nie wyrośli z odpustowego klimatu i mentalności często spotykanych w budynkach Poczty Polskiej - stragan obwieszony cekinami, świecidełka, torebki, różańce i przepisy siostry Anastazji, a kiedy człowiek chce szybko nadać paczkę albo list, to patrzą się na ciebie jak na kosmitę. Urzędy i instytucje państwowe mają służyć do ekspresowego "załatwiania spraw" obywateli, a nie do demonstrowania przynależności religijnej pracowników. A krzyżyk albo inny symbol religijny zawsze mogą nosić na łańcuszku... albo wytatuować sobie na czole, jeśli tak bardzo chcą się z tym obnosić....
To jest wolność, prawdziwa wolność. Jesteś wolny, ale tylko jeśli tolerujesz nasze prawo. Rozumiem usunięcie krzyży ze ścian, ale nie rozumiem zakazywania tego co masz na biurku. Jestem przeciwnikiem kościoła, ale uważam, że każdy powinien mieć prawo postawić na swoim biurku to co mu się podoba. Jeśli jest to mała figurka Buddy, krzyża, Tupolewa, czy flaga LGBT - to jego sprawa.
Bo widzisz, to nie jest jego/jej biurko, tylko miejsce gdzie załatwia się sprawy obywateli - bibeloty można sobie trzymać w domu. Na stanowisku pracy powinny znajdować się tylko rzeczy niezbędne do jej wykonania + ewentualnie kubek kawy/herbaty jeśli to jest biuro;). Jeśli nie potrafisz wytrwać w swojej wierze, bez ciągłego patrzenia się na krzyżyk albo obrazek, to twoja wiara jest g-warta.
abababa2 - typ sposobem dochodzimy do absurdu, w którym zakazane powinny być nawet zdjęcia swoich bliskich, psów, czy wybrana przez siebie tapeta na pulpicie. Myślę, że Twój tok rozumowania sprowadza nas z powrotem do relacji Pan - niewolnik, gdzie pracownik jest traktowany jak maszyna do wykonywania zadań, nie liczy się człowiek i relacje. Taki model został już sprawdzony w boju w latach 90 i chyba nie bardzo się sprawdził.
popatrz się na to z perspektywy przeciętnego obywatela przychodzącego do urzędu załatwić jakąś ważną sprawę. czy chciałbyś żeby obsługiwał cię ktoś szybko i profesjonalnie? czy wolisz urzędnika w pluszowym boa, szlafroku, różowych papuciach, którego pół biurka zajmuje ołtarzyk? jest zasadnicza różnica pomiędzy niewolnikiem, a profesjonalistą. rozumiem, że przyjazne otoczenie pracy wpływa pozytywnie na wydajność pracy, ale nie musi oznaczać wystroju typu szafa babci z dewocjonaliami, równie dobrze działa czysto, schludnie i z miejscem gdzie pracownicy mogą swobodnie pogadać i wypić kawę.
Myślę, że inne rzeczy świadczą o profesjonalizmie niż elementy znajdujące się na biurku. W urzędach trudno spotkać profesjonalistę, bo profesjonaliści w swoim fachu się cenią, a jak wiemy w urzędach nie płacą za wiele. Uważam, że to co ktoś ma na biurku to jego sprawa. Jeśli figurka, maskotka, czy zdjęcie sprawia, że czuje się lepiej to mam to gdzieś co tam stoi. Wiem za to na pewno, że urzędy zmagają się z dużo większymi problemami, a zajmowanie się tak błahymi sprawami świadczy źle o przełożonym.
"żyd" Kaczyński ją tam wprowadził i teraz jest to tradycja, a jak wiadomo tradycji się nie przerywa, tylko ulepsza i dokłada kolejne warstwy, bez znaczenia jak bezsensowny był jej początek ;) poza tym co trzaskowski ma wspólnego z sejmem?
Nie, to okazywanie szacunku każdemu, kto tam się zjawi bez względu na wyznawaną religię albo jak wolisz, proste, czyste stanowisko pracy. Ewentualnie można powiesić symbol każdej religii, ale 4200 dla samych zarejestrowanych i 10000 dla wszystkich religii, na ścianie jednak trochę miejsca zajmie, więc ich brak jest po prostu bardziej praktyczny ;)
Wreszcie zaczyna się dziać coś pozytywnego !!!! Niech sobie obnoszą się w kościołach ze symbolami religijnymi albo na wisiorach u szyi a nie na ścianach świeckich budynków!!!!!!👍👍👍👍👍👍
To chyba trochę co innego, czy to świece chanukowe w sejmie czy inne procesje przez miasto w boże ciało, to wydarzenie chwilowe. Krzyże w urzędach użyteczności publicznej wiszą permanentnie. Dostrzegasz różnicę?
slodomic - Może się obwiesić tysiącami krzyży i biegać po PE jak Twoi prawacko-katoliccy de**le, czyli małpy oszczanego dziada. Możesz sobie powiesić krzyżyki na szyki w uszach, w nosie, w wargach, na sutkach w pępku i na jajach. Twoje ciało twoja sprawa. Tekst jest o państwowych budynkach użyteczności publicznej.
slodomic - Mnie nie dziękuj. To dzięki demokracji, która szanuje każdego człowieka, i którą o mały włos oszczany dziad z czerwonymi małpami z pisobory, by całkowicie nie zniszczył.
To juz temu slodomicu nie przeszkadzaja jacys tacy inni? I moga sie obnosic juz teraz? A jak parady urzadzaja, to slodomic niezadowolony jakby. Obnos sie w domu z trupkiem, na ulicy, ale w urzedzie jestes reprezentantem instytucji, i jakis standard obowiazuje.
A. Czyli można tak sobie ateistów obrażać? To jest według Ckebie państwo prawa? Was pisowców się powinno utylizować, bo zwłaszcza nie ma k**** żadnego pożytku.
A. Czyli można tak sobie ateistów obrażać? To jest według Ciebie państwo prawa? Was pisowców się powinno utylizować, bo zwłaszcza nie ma k**** żadnego pożytku.
@ slodomic: Według Nowego Testamentu Jezus nigdy nie wspominał o noszeniu krzyżyków na szyi. Ale powiedział, że dla pewnych zboczeńców byloby liepiej, jakby sobie młyńskie koło o kark uwiesili i się tam w morzu zatopili, gdzie jest najgłębsze!
Niektórzy jeszcze nie wyrośli z odpustowego klimatu i mentalności często spotykanych w budynkach Poczty Polskiej - stragan obwieszony cekinami, świecidełka, torebki, różańce i przepisy siostry Anastazji, a kiedy człowiek chce szybko nadać paczkę albo list, to patrzą się na ciebie jak na kosmitę. Urzędy i instytucje państwowe mają służyć do ekspresowego "załatwiania spraw" obywateli, a nie do demonstrowania przynależności religijnej pracowników. A krzyżyk albo inny symbol religijny zawsze mogą nosić na łańcuszku... albo wytatuować sobie na czole, jeśli tak bardzo chcą się z tym obnosić....
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
To jest wolność, prawdziwa wolność. Jesteś wolny, ale tylko jeśli tolerujesz nasze prawo. Rozumiem usunięcie krzyży ze ścian, ale nie rozumiem zakazywania tego co masz na biurku. Jestem przeciwnikiem kościoła, ale uważam, że każdy powinien mieć prawo postawić na swoim biurku to co mu się podoba. Jeśli jest to mała figurka Buddy, krzyża, Tupolewa, czy flaga LGBT - to jego sprawa.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Bo widzisz, to nie jest jego/jej biurko, tylko miejsce gdzie załatwia się sprawy obywateli - bibeloty można sobie trzymać w domu. Na stanowisku pracy powinny znajdować się tylko rzeczy niezbędne do jej wykonania + ewentualnie kubek kawy/herbaty jeśli to jest biuro;). Jeśli nie potrafisz wytrwać w swojej wierze, bez ciągłego patrzenia się na krzyżyk albo obrazek, to twoja wiara jest g-warta.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
abababa2 - typ sposobem dochodzimy do absurdu, w którym zakazane powinny być nawet zdjęcia swoich bliskich, psów, czy wybrana przez siebie tapeta na pulpicie. Myślę, że Twój tok rozumowania sprowadza nas z powrotem do relacji Pan - niewolnik, gdzie pracownik jest traktowany jak maszyna do wykonywania zadań, nie liczy się człowiek i relacje. Taki model został już sprawdzony w boju w latach 90 i chyba nie bardzo się sprawdził.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
popatrz się na to z perspektywy przeciętnego obywatela przychodzącego do urzędu załatwić jakąś ważną sprawę. czy chciałbyś żeby obsługiwał cię ktoś szybko i profesjonalnie? czy wolisz urzędnika w pluszowym boa, szlafroku, różowych papuciach, którego pół biurka zajmuje ołtarzyk? jest zasadnicza różnica pomiędzy niewolnikiem, a profesjonalistą. rozumiem, że przyjazne otoczenie pracy wpływa pozytywnie na wydajność pracy, ale nie musi oznaczać wystroju typu szafa babci z dewocjonaliami, równie dobrze działa czysto, schludnie i z miejscem gdzie pracownicy mogą swobodnie pogadać i wypić kawę.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Myślę, że inne rzeczy świadczą o profesjonalizmie niż elementy znajdujące się na biurku. W urzędach trudno spotkać profesjonalistę, bo profesjonaliści w swoim fachu się cenią, a jak wiemy w urzędach nie płacą za wiele. Uważam, że to co ktoś ma na biurku to jego sprawa. Jeśli figurka, maskotka, czy zdjęcie sprawia, że czuje się lepiej to mam to gdzieś co tam stoi. Wiem za to na pewno, że urzędy zmagają się z dużo większymi problemami, a zajmowanie się tak błahymi sprawami świadczy źle o przełożonym.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
A co z lampką chanukową w sejmie? Czy Żyd Trzaskowski zabroni w polskim sejmie żydowskich symboli?
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
"żyd" Kaczyński ją tam wprowadził i teraz jest to tradycja, a jak wiadomo tradycji się nie przerywa, tylko ulepsza i dokłada kolejne warstwy, bez znaczenia jak bezsensowny był jej początek ;) poza tym co trzaskowski ma wspólnego z sejmem?
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Miało być: czy lampka chanukowa może stać w sejmie czy też ma być usunięta?
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
A Lanka chanukowa w sejmie może stać?
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Jesteśmy niezwykle skr***niałym narodem, skoro rzeczy tak oczywiste jak świeckie Państwo budzą takie emocje u ludu.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Na dobrej drodze. Świeckie państwo.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
To bardzo dobra decyzja bo symbole religijne w urzędach dyskryminują wyznawców innych religii.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Jakich innych religii w Polsce?
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Demokracja unijna. Obrażać uczucia religijne to wolność, mieć krzyż w biurze to obraza uczuć
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Nie, to okazywanie szacunku każdemu, kto tam się zjawi bez względu na wyznawaną religię albo jak wolisz, proste, czyste stanowisko pracy. Ewentualnie można powiesić symbol każdej religii, ale 4200 dla samych zarejestrowanych i 10000 dla wszystkich religii, na ścianie jednak trochę miejsca zajmie, więc ich brak jest po prostu bardziej praktyczny ;)
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Wreszcie zaczyna się dziać coś pozytywnego !!!! Niech sobie obnoszą się w kościołach ze symbolami religijnymi albo na wisiorach u szyi a nie na ścianach świeckich budynków!!!!!!👍👍👍👍👍👍
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Idea słuszna tylko czy Trzaskowski sobie nie strzelił sobie w stopę przez ten ruch.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
przy każdej zmianie znajdą się tacy, którzy będą jej niechętni, a szczególnie dotyczy to instytucji, które były beneficjentami "starego porządku"
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Joshke schodzi do podziemia!
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
To oznacza że żydowskich świat już w Sejmie też nie będzie...👏 Poseł Braun wywalczył świeckie urzędy szybciej niż planował...
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Tyle, że on chce katolskich urzędów.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
To chyba trochę co innego, czy to świece chanukowe w sejmie czy inne procesje przez miasto w boże ciało, to wydarzenie chwilowe. Krzyże w urzędach użyteczności publicznej wiszą permanentnie. Dostrzegasz różnicę?
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
A na łańcuszku można mieć czy będą rewidować? ;-))
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Powinni.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
A jak znajdą to dyscyplinarka ;-))
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Ojejejej, katolowi zabraniają się w świeckim państwie obnosić ze swoją religią, jak w państwie wyznaniowym, no coś strasznego...
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Na grubej obrozy mozna i na lancuszku. Obowiazuje tez kaganiec dla co bardziej zajadlych.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Po waszych wypowiedziach można odnieść wrażenie, że żyjemy w jakimś totalitarnym państwie;-))
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Obnoś się z religią w swoim domu.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
slodomic - Może się obwiesić tysiącami krzyży i biegać po PE jak Twoi prawacko-katoliccy de**le, czyli małpy oszczanego dziada. Możesz sobie powiesić krzyżyki na szyki w uszach, w nosie, w wargach, na sutkach w pępku i na jajach. Twoje ciało twoja sprawa. Tekst jest o państwowych budynkach użyteczności publicznej.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Dzięki zając za pozwolenie;-)) Dla mnie też nie ma problemu jak będziesz się publicznie obnosił ze swoimi zboczeniami;-))
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
slodomic - Mnie nie dziękuj. To dzięki demokracji, która szanuje każdego człowieka, i którą o mały włos oszczany dziad z czerwonymi małpami z pisobory, by całkowicie nie zniszczył.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Swoje krzyżyki trzymaj sobie w domu.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
To juz temu slodomicu nie przeszkadzaja jacys tacy inni? I moga sie obnosic juz teraz? A jak parady urzadzaja, to slodomic niezadowolony jakby. Obnos sie w domu z trupkiem, na ulicy, ale w urzedzie jestes reprezentantem instytucji, i jakis standard obowiazuje.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Te wszystkie zakazy to w ramach tej demokracji o której pisał zając? ;-))
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
A. Czyli można tak sobie ateistów obrażać? To jest według Ckebie państwo prawa? Was pisowców się powinno utylizować, bo zwłaszcza nie ma k**** żadnego pożytku.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
A. Czyli można tak sobie ateistów obrażać? To jest według Ciebie państwo prawa? Was pisowców się powinno utylizować, bo zwłaszcza nie ma k**** żadnego pożytku.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
@ slodomic: Według Nowego Testamentu Jezus nigdy nie wspominał o noszeniu krzyżyków na szyi. Ale powiedział, że dla pewnych zboczeńców byloby liepiej, jakby sobie młyńskie koło o kark uwiesili i się tam w morzu zatopili, gdzie jest najgłębsze!
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Z was.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
I bardzo dobrze.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Religia ze szkół katabasy precz z urzędów szpitali itp. rozwiązać konkordat i wtedy będzie dobrze.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
No i dobrze, jak kto lubi na ludzkie padlo sobie popatrzec, to sobie moze w domu, albo specjalnie przeznaczonym pomieszczeniu.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane