kiedyś źródłem całego zła (w PRLu) była demokracja i zgniły kapitalizm/liberalizm zachodni, teraz według dokładnie tych samych ludzi, są poglądy lewicowe ;)
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
A
Anonim
Ajtam juz lewicowe koniecznie: aby sie ciemnocie nie podobaly, to moga byc i ksiezycowe.
Ważne tylko żeby brzmienie było nacechowane negatywnie, bo taki "lewak" przecież nic dobrego sobą reprezentować nie może. Bez wroga, którego można atakować, trzeba robić coś konstruktywnego (budować, ulepszać), a efekty tego są proste do obserwacji i łatwe do rozliczenia przez wyborców... a tak, wystarczy znaleźć "lewaka" i można tylko gadać z czystymi rączkami, że się broni "łojczyzny przez zakusami złych kapitalistów, którzy polskom ziemie wykupywać bendom", a słupki poparcia same rosną. A, że to wszystko się kupy nie trzyma, to już inna historia...
Według tych, którzy uważają się za "prawicę", lewak to każdy, kto myśli inaczej niż oni i jednocześnie nie jest jeszcze bardziej skrajnym nacjonalistą. Prawicy w sensie światowym już praktycznie w Polsce nie ma. Praktycznie wszystko zeżarł Kaczyński, a to, co wysrał (np. Gowin) to już nawet trudno partiami kanapowymi nazwać.
Czyli według Twojej definicji w Polsce wśród polityków to byłby w zasadzie tylko Piotr Ikonowicz. Tymczasem "lewakami" politycy i sympatycy "Zjednoczonej Prawicy" nazywają polityków i wyborców KO, Lewicy, PSL, Hołowni itd., czyli wszystkich partii poza Konfederacją i organizacjami typu ONR, MW itp. Mnie tu ciągle nazywają "lewakiem", choć moje poglądy są DALEKIE od skrajnie lewicowych, a i z lewicowymi tylko częściowo mi po drodze.
W skrócie..pe**ły, geje, lesby, LGBT i całe gó**o z tego płynące. Generalnie osoby o skrajnie de**lnych poglądach typu ślimak to ryba, czuje się jak kot więc jestem kotem a nie człowiekiem .. etc
Wszyscy normalni ludzie, którzy nie są prawakami, czyli zakłamanymi, wrednymi, mściwymi, zazdrosnymi, zawistnymi propagatorami chamstwa, złodziejstwa, kłamstwa i oszustwa, według których tylko oni mają wszelkie prawa, wszystko wiedzą najlepiej i każdy musi być takim samym de**lem, jak oni, bo jak nie to trzeba ich wygnać lub zlikwidować.
To każdy kto nie jest prawakiem.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Ale bzdury.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
kiedyś źródłem całego zła (w PRLu) była demokracja i zgniły kapitalizm/liberalizm zachodni, teraz według dokładnie tych samych ludzi, są poglądy lewicowe ;)
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Ajtam juz lewicowe koniecznie: aby sie ciemnocie nie podobaly, to moga byc i ksiezycowe.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Ważne tylko żeby brzmienie było nacechowane negatywnie, bo taki "lewak" przecież nic dobrego sobą reprezentować nie może. Bez wroga, którego można atakować, trzeba robić coś konstruktywnego (budować, ulepszać), a efekty tego są proste do obserwacji i łatwe do rozliczenia przez wyborców... a tak, wystarczy znaleźć "lewaka" i można tylko gadać z czystymi rączkami, że się broni "łojczyzny przez zakusami złych kapitalistów, którzy polskom ziemie wykupywać bendom", a słupki poparcia same rosną. A, że to wszystko się kupy nie trzyma, to już inna historia...
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Według tych, którzy uważają się za "prawicę", lewak to każdy, kto myśli inaczej niż oni i jednocześnie nie jest jeszcze bardziej skrajnym nacjonalistą. Prawicy w sensie światowym już praktycznie w Polsce nie ma. Praktycznie wszystko zeżarł Kaczyński, a to, co wysrał (np. Gowin) to już nawet trudno partiami kanapowymi nazwać.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Osoba o poglądach skrajnie lewicowych.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Czyli według Twojej definicji w Polsce wśród polityków to byłby w zasadzie tylko Piotr Ikonowicz. Tymczasem "lewakami" politycy i sympatycy "Zjednoczonej Prawicy" nazywają polityków i wyborców KO, Lewicy, PSL, Hołowni itd., czyli wszystkich partii poza Konfederacją i organizacjami typu ONR, MW itp. Mnie tu ciągle nazywają "lewakiem", choć moje poglądy są DALEKIE od skrajnie lewicowych, a i z lewicowymi tylko częściowo mi po drodze.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Każdy Ci powie, że środowiska lewicowe się coraz bardziej radykalizują.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Jeszcze chwila a lewica ogłosi że sama obaliła komunę.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
@wiocha - jak na razie, to Kaczyński ogłosił, że obalił ją z bratem. No i Morawieckim.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
W skrócie..pe**ły, geje, lesby, LGBT i całe gó**o z tego płynące. Generalnie osoby o skrajnie de**lnych poglądach typu ślimak to ryba, czuje się jak kot więc jestem kotem a nie człowiekiem .. etc
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
A jak nazywają się ci którzy nie są tak jeb*ieci jak lewaki i prawaki?
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Wszyscy normalni ludzie, którzy nie są prawakami, czyli zakłamanymi, wrednymi, mściwymi, zazdrosnymi, zawistnymi propagatorami chamstwa, złodziejstwa, kłamstwa i oszustwa, według których tylko oni mają wszelkie prawa, wszystko wiedzą najlepiej i każdy musi być takim samym de**lem, jak oni, bo jak nie to trzeba ich wygnać lub zlikwidować.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
To co napisałeś dotyczy również Lewakow. W sumie to lewakow chyba bardziej. Piszę to jako osoba normalna, która nie jest po lewe ani prawej
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane