Ruski mają różne kamizelki i różne PŁYTY balistyczne, jedne są niestety bardzo dobre.
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
A
Anonim
Zawsze znajdzie sie szczelina: nie ma takiej tarczy, co jej miecz disc potezny nie orzebije, ani takiego miecza, co sie na tarczy dosc twardej nie wyszczerbi.
Kamizelki kuloodporne i kamizelki antyprzebiciowe to zupełnie różne produkty.Kamizelka balistyczna chroni przed ostrymi przedmiotami w znikomym stopniu. Antyprzebiciowa wykonana jest z podobnych materiałów np. kevlar ale stosuje się nieregularny, przypadkowy i warstwowy układ włókien aby cienkie ostrza ich nie "rozpychały".
Tak właściwie, to żołnierze są wyposażani w monowskie kamizelki ,, kandahary" są dość nieporęczne i nie wygodne, często źle dopasowane rozmiarem do żołnierza, ja np mam 180 wzrostu 85 kg wagi i dostałem rozmiar L, zaś drobne dziewczynki i niscy szczupli chłopcy XL. Druga sprawa często żołnierze, nie umią lub im się nie chce tej kamizelki dobrze wyregulować, więc wisi na nich jak sz***a! Kamizelka choć jest dość toporna i ciężka, to spełnia swoją funkcję ochronną. Można ją nosić na trzy sposoby:
1) z miękkim wkładem balistycznym, chroniącym korpus i plecy przed ostrymi narzędziami.2) z twa
Tak właściwie, to żołnierze są wyposażani w monowskie kamizelki ,, kandahary" są dość nieporęczne i nie wygodne, często źle dopasowane rozmiarem do żołnierza, ja np mam 180 wzrostu 85 kg wagi i dostałem rozmiar L, zaś drobne dziewczynki i niscy szczupli chłopcy XL. Druga sprawa często żołnierze, nie umieją lub im się nie chce tej kamizelki dobrze wyregulować, więc wisi na nich jak sz***a! Kamizelka choć jest dość toporna i ciężka, to spełnia swoją funkcję ochronną. Można ją nosić na trzy sposoby:
1) z miękkim wkładem balistycznym, chroniącym korpus i plecy przed ostrymi narzędziami.2) z t
Tak właściwie, to żołnierze są wyposażani w monowskie kamizelki ,, kandahary" są dość nieporęczne i nie wygodne, często źle dopasowane rozmiarem do żołnierza, ja np mam 180 wzrostu 85 kg wagi i dostałem rozmiar L, zaś drobne dziewczynki i niscy szczupli chłopcy XL. Druga sprawa często żołnierze, nie umią lub im się nie chce tej kamizelki dobrze wyregulować, więc wisi na nich jak sz***a! Kamizelka choć jest dość toporna i ciężka, to spełnia swoją funkcję ochronną. Można ją nosić na trzy sposoby:
1) z miękkim wkładem balistycznym, chroniącym korpus i plecy przed ostrymi narzędziami.
2) z twardym wkładem- płyta stalowa lub ceramiczna. 3) ze wszystkim ba raz, i miękki i twardy. Wszystkie opcje chronią dość dobrze cały korpus od obojczyka po pas z przodu i tyłu. Z tego co mówili żołnierza, który zginął, został ugodzony w płuco, mój wniosek? Nie miał żadnych wkładów, jak to nie raz bywa, żołnierze często wyciągają płyty i wkłady, bo to albo za ciężko, za gorąco, lub czują się zbyt pewnie, a na granicy, jak do tej pory nie działo się nic tak niebezpiecznego zeby nosić płyty i takie są później tego efekty, nue mówiąc już, o tym,że dowództwo na granicy zmienia się rotacyjnie prz
Tak właściwie, to żołnierze są wyposażani w monowskie kamizelki ,, kandahary" są dość nieporęczne i nie wygodne, często źle dopasowane rozmiarem do żołnierza, ja np mam 180 wzrostu 85 kg wagi i dostałem rozmiar L, zaś drobne dziewczynki i niscy szczupli chłopcy XL. Druga sprawa często żołnierze, nie umieją lub im się nie chce tej kamizelki dobrze wyregulować, więc wisi na nich jak sz***a! Kamizelka choć jest dość toporna i ciężka, to spełnia swoją funkcję ochronną. Można ją nosić na trzy sposoby:
1) z miękkim wkładem balistycznym, chroniącym korpus i plecy przed ostrymi narzędziami.
Tak właściwie, to żołnierze są wyposażani w monowskie kamizelki ,, kandahary" są dość nieporęczne i nie wygodne, często źle dopasowane rozmiarem do żołnierza, ja np mam 180 wzrostu 85 kg wagi i dostałem rozmiar L, zaś drobne dziewczynki i niscy, szczupli chłopcy XL. Druga sprawa często żołnierze, nie umieją lub im się nie chce tej kamizelki dobrze wyregulować, więc wisi na nich jak sz***a! Kamizelka choć jest dość toporna i ciężka, to spełnia swoją funkcję ochronną. Można ją nosić na trzy sposoby:
1) z miękkim wkładem balistycznym, chroniącym korpus i plecy przed ostrymi narzędziami.
Tak właściwie, to żołnierze są wyposażani w 2) z twardym wkładem- płyta stalowa lub ceramiczna. 3) ze wszystkim ba raz, i miękki i twardy. Wszystkie opcje chronią dość dobrze cały korpus od obojczyka po pas z przodu i tyłu. Z tego co mówili żołnierza, który zginął, został ugodzony w płuco, mój wniosek? Nie miał żadnych wkładów, jak to nie raz bywa, żołnierze często wyciągają płyty i wkłady, bo to albo za ciężko, za gorąco, lub czują się zbyt pewnie, a na granicy, jak do tej pory nie działo się nic tak niebezpiecznego zeby nosić płyty i takie są później tego efektu.
2) z twardym wkładem- płyta stalowa lub ceramiczna. 3) ze wszystkim ba raz, i miękki i twardy. Wszystkie opcje chronią dość dobrze cały korpus od obojczyka po pas z przodu i tyłu. Z tego co mówili żołnierza, który zginął, został ugodzony w płuco, mój wniosek? Nie miał żadnych wkładów, jak to nie raz bywa, żołnierze często wyciągają płyty i wkłady, bo to albo za ciężko, za gorąco, lub czują się zbyt pewnie, a na granicy, jak do tej pory nie działo się nic tak niebezpiecznego zeby nosić płyty i takie są później tego efekty.
Nie mówiąc już, o tym,że dowództwo na granicy zmienia się rotacyjnie przeważnie, co dwa tygodnie i co inna jednostka rządzi, to podejście do wkładów jest różne, jedni nakazują nosić wkłady inni nie, teraz po śmierci żołnierza z pewnością się to zmieni i podczas kontroli żołnierzy będą sprawdzane wkłady.
Ruski mają różne kamizelki i różne PŁYTY balistyczne, jedne są niestety bardzo dobre.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Zawsze znajdzie sie szczelina: nie ma takiej tarczy, co jej miecz disc potezny nie orzebije, ani takiego miecza, co sie na tarczy dosc twardej nie wyszczerbi.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Ty weź se o kamizelkach pooglądaj.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Mają kamizelki kevlarove a te nie dają ochrony przed atakiem nożem. Ostry nóż wbity w Kevlar pod kątem przecina go jak zwykła kurtkę.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Kamizelki kuloodporne i kamizelki antyprzebiciowe to zupełnie różne produkty.Kamizelka balistyczna chroni przed ostrymi przedmiotami w znikomym stopniu. Antyprzebiciowa wykonana jest z podobnych materiałów np. kevlar ale stosuje się nieregularny, przypadkowy i warstwowy układ włókien aby cienkie ostrza ich nie "rozpychały".
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Są jeszcze wkłady.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Tak właściwie, to żołnierze są wyposażani w monowskie kamizelki ,, kandahary" są dość nieporęczne i nie wygodne, często źle dopasowane rozmiarem do żołnierza, ja np mam 180 wzrostu 85 kg wagi i dostałem rozmiar L, zaś drobne dziewczynki i niscy szczupli chłopcy XL. Druga sprawa często żołnierze, nie umią lub im się nie chce tej kamizelki dobrze wyregulować, więc wisi na nich jak sz***a! Kamizelka choć jest dość toporna i ciężka, to spełnia swoją funkcję ochronną. Można ją nosić na trzy sposoby: 1) z miękkim wkładem balistycznym, chroniącym korpus i plecy przed ostrymi narzędziami.2) z twa
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Tak właściwie, to żołnierze są wyposażani w monowskie kamizelki ,, kandahary" są dość nieporęczne i nie wygodne, często źle dopasowane rozmiarem do żołnierza, ja np mam 180 wzrostu 85 kg wagi i dostałem rozmiar L, zaś drobne dziewczynki i niscy szczupli chłopcy XL. Druga sprawa często żołnierze, nie umieją lub im się nie chce tej kamizelki dobrze wyregulować, więc wisi na nich jak sz***a! Kamizelka choć jest dość toporna i ciężka, to spełnia swoją funkcję ochronną. Można ją nosić na trzy sposoby: 1) z miękkim wkładem balistycznym, chroniącym korpus i plecy przed ostrymi narzędziami.2) z t
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Tak właściwie, to żołnierze są wyposażani w monowskie kamizelki ,, kandahary" są dość nieporęczne i nie wygodne, często źle dopasowane rozmiarem do żołnierza, ja np mam 180 wzrostu 85 kg wagi i dostałem rozmiar L, zaś drobne dziewczynki i niscy szczupli chłopcy XL. Druga sprawa często żołnierze, nie umią lub im się nie chce tej kamizelki dobrze wyregulować, więc wisi na nich jak sz***a! Kamizelka choć jest dość toporna i ciężka, to spełnia swoją funkcję ochronną. Można ją nosić na trzy sposoby: 1) z miękkim wkładem balistycznym, chroniącym korpus i plecy przed ostrymi narzędziami.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
2) z twardym wkładem- płyta stalowa lub ceramiczna. 3) ze wszystkim ba raz, i miękki i twardy. Wszystkie opcje chronią dość dobrze cały korpus od obojczyka po pas z przodu i tyłu. Z tego co mówili żołnierza, który zginął, został ugodzony w płuco, mój wniosek? Nie miał żadnych wkładów, jak to nie raz bywa, żołnierze często wyciągają płyty i wkłady, bo to albo za ciężko, za gorąco, lub czują się zbyt pewnie, a na granicy, jak do tej pory nie działo się nic tak niebezpiecznego zeby nosić płyty i takie są później tego efekty, nue mówiąc już, o tym,że dowództwo na granicy zmienia się rotacyjnie prz
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Tak właściwie, to żołnierze są wyposażani w monowskie kamizelki ,, kandahary" są dość nieporęczne i nie wygodne, często źle dopasowane rozmiarem do żołnierza, ja np mam 180 wzrostu 85 kg wagi i dostałem rozmiar L, zaś drobne dziewczynki i niscy szczupli chłopcy XL. Druga sprawa często żołnierze, nie umieją lub im się nie chce tej kamizelki dobrze wyregulować, więc wisi na nich jak sz***a! Kamizelka choć jest dość toporna i ciężka, to spełnia swoją funkcję ochronną. Można ją nosić na trzy sposoby: 1) z miękkim wkładem balistycznym, chroniącym korpus i plecy przed ostrymi narzędziami.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Tak właściwie, to żołnierze są wyposażani w monowskie kamizelki ,, kandahary" są dość nieporęczne i nie wygodne, często źle dopasowane rozmiarem do żołnierza, ja np mam 180 wzrostu 85 kg wagi i dostałem rozmiar L, zaś drobne dziewczynki i niscy, szczupli chłopcy XL. Druga sprawa często żołnierze, nie umieją lub im się nie chce tej kamizelki dobrze wyregulować, więc wisi na nich jak sz***a! Kamizelka choć jest dość toporna i ciężka, to spełnia swoją funkcję ochronną. Można ją nosić na trzy sposoby: 1) z miękkim wkładem balistycznym, chroniącym korpus i plecy przed ostrymi narzędziami.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Tak właściwie, to żołnierze są wyposażani w 2) z twardym wkładem- płyta stalowa lub ceramiczna. 3) ze wszystkim ba raz, i miękki i twardy. Wszystkie opcje chronią dość dobrze cały korpus od obojczyka po pas z przodu i tyłu. Z tego co mówili żołnierza, który zginął, został ugodzony w płuco, mój wniosek? Nie miał żadnych wkładów, jak to nie raz bywa, żołnierze często wyciągają płyty i wkłady, bo to albo za ciężko, za gorąco, lub czują się zbyt pewnie, a na granicy, jak do tej pory nie działo się nic tak niebezpiecznego zeby nosić płyty i takie są później tego efektu.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
2) z twardym wkładem- płyta stalowa lub ceramiczna. 3) ze wszystkim ba raz, i miękki i twardy. Wszystkie opcje chronią dość dobrze cały korpus od obojczyka po pas z przodu i tyłu. Z tego co mówili żołnierza, który zginął, został ugodzony w płuco, mój wniosek? Nie miał żadnych wkładów, jak to nie raz bywa, żołnierze często wyciągają płyty i wkłady, bo to albo za ciężko, za gorąco, lub czują się zbyt pewnie, a na granicy, jak do tej pory nie działo się nic tak niebezpiecznego zeby nosić płyty i takie są później tego efekty.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Nie mówiąc już, o tym,że dowództwo na granicy zmienia się rotacyjnie przeważnie, co dwa tygodnie i co inna jednostka rządzi, to podejście do wkładów jest różne, jedni nakazują nosić wkłady inni nie, teraz po śmierci żołnierza z pewnością się to zmieni i podczas kontroli żołnierzy będą sprawdzane wkłady.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
No i z tymi odsłoniętymi cyckami to nie na strzelnicę. Fajny widok, ale zrobi się nieprzyjemnie, jak w te cycki wpadnie jej rozgrzana łuska...
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane